Park Narodowy Mkomazi
Park Narodowy Mkomazi – nowy kierunek safari w Tanzanii
Park Narodowy Mkomazi to jedno z mniej znanych miejsc wśród północnych rezerwatów przyrody Tanzanii. Dawniej funkcjonował jako rezerwat łowiecki, a status parku narodowego otrzymał w 2008 roku, dzięki czemu należy do najmłodszych parków narodowych w kraju. Różnorodne ekosystemy Mkomazi, z wiekowymi baobabami i półsuchymi sawannami ujętymi w ramy gór Pare i Usambara, czynią z niego bardzo interesujący kierunek safari. Na razie zna go niewielu podróżników, ale spodziewamy się, że w najbliższych latach jego popularność wyraźnie wzrośnie.
W Mkomazi można zobaczyć m.in. Wielką Piątkę, żyrafy, gepardy, hieny, antylopy gerenuk i zebry. Choć zwierząt jest tu obecnie mniej niż w Parku Narodowym Tarangire, samochody safari również pojawiają się rzadko. Mkomazi spodoba się tym, którzy chcą obserwować przyrodę Afryki z dala od tłumów.
Główną atrakcją parku jest Mkomazi Black Rhino Sanctuary, gdzie szansa zobaczenia tych rzadkich zwierząt jest większa niż w jakimkolwiek innym parku w Tanzanii. Jeśli zależy Ci na spotkaniu z nosorożcami czarnymi, warto uwzględnić Mkomazi w programie safari.
Gdzie leży Park Narodowy Mkomazi?
Park Narodowy Mkomazi leży w północno-wschodniej części Tanzanii. Dojazd z miast Moshi lub Arusha, do których podróżnicy zwykle przylatują przed safari, zajmuje 4–6 godzin.
Słynne parki narodowe Serengeti, Ngorongoro i Tarangire leżą w innym kierunku. Jeśli planujesz pełniejszą podróż przez najważniejsze parki safari północnej Tanzanii, rozsądnie jest zacząć od Mkomazi, a następnie kontynuować safari przez pozostałe znane rezerwaty dzikiej przyrody.
Jakie zwierzęta żyją w Parku Narodowym Mkomazi?
W Parku Narodowym Mkomazi można zobaczyć afrykańską Wielką Piątkę: słonie, lwy, lamparty, bawoły i nosorożce. Szanse na spotkanie wszystkich 5 gatunków jednego dnia nie są jednak tak wysokie jak w Ngorongoro – zwierząt jest tu wciąż mniej i nie są tak przyzwyczajone do samochodów safari jak w bardziej popularnych parkach.
Przez długi czas Mkomazi było rezerwatem łowieckim, a liczne drapieżniki niemal całkowicie wytępiono. Dlatego odnalezienie lamparta w Mkomazi bywa trudne i czasem zajmuje 3–4 dni. Pozostałych przedstawicieli Wielkiej Piątki można zwykle zobaczyć w ciągu kilku dni.
Poza Wielką Piątką żyją tu żyrafy, hipopotamy, zebry, hieny i likaony, a także wiele innych afrykańskich zwierząt. Roślinożerców spotyka się częściej niż drapieżniki; najłatwiej wypatrywać ich w pobliżu tamy Dindira.
Liczba zwierząt w Mkomazi nie jest stała. Park graniczy z jednym z najsłynniejszych rezerwatów Kenii – Parkiem Narodowym Tsavo. Razem tworzą jeden z najważniejszych chronionych ekosystemów na świecie. Zwierzęta swobodnie przemieszczają się między 2 parkami, dlatego okresowo w Mkomazi może być ich więcej niż zwykle.
Ptaki w Parku Narodowym Mkomazi
Park Narodowy Mkomazi to jeden z najciekawszych kierunków w północnej Tanzanii dla osób obserwujących ptaki. Występuje tu ponad 400 gatunków. Od listopada do kwietnia różnorodność ptactwa zwiększają ptaki migrujące z Europy.
Wyjątkowość obserwacji ptaków w Mkomazi wynika z krajobrazu: park obejmuje lasy, równiny, skaliste wzgórza i niskie góry. Dzięki temu można tu spotkać liczne gatunki związane z różnymi ekosystemami.
W Mkomazi można obserwować toko tanzańskiego, szaroczuba białobrzuchego, astrylda granatowego, sekretarza, astrylda czerwonolicego i setki innych interesujących gatunków. Ponieważ obszar ten pozostaje stosunkowo słabo zbadany, birdwatcherzy mogą realnie wzbogacić wiedzę o parku własnymi obserwacjami. Więcej szczegółów znajdziesz w naszym artykule o obserwacji ptaków w Mkomazi i górach Pare.
Kiedy najlepiej odwiedzić Mkomazi?
W styczniu w Afryce Wschodniej trwa pora „letnia”. Pogoda jest przeważnie gorąca, z okazjonalnymi opadami. Mkomazi pokrywa bujna, zielona trawa, przyciągająca kopytne: zebry, bawoły i antylopy gerenuk. Oprócz nich można zobaczyć także innych mieszkańców parku, m.in. lwy i żyrafy. Rzadziej niż w innych parkach, ale czasem w pobliże dróg podchodzą lamparty i gepardy.
Część parku przeznaczono na sanktuarium nosorożców. To główna atrakcja Mkomazi i jedno z nielicznych miejsc w Tanzanii, gdzie niemal na pewno można zobaczyć nosorożce. Przed wjazdem do sanktuarium przesiądziesz się do otwartego samochodu terenowego, z którego łatwiej obserwować nosorożce pod różnymi kątami.
Razem z przewodnikiem safari będzie Ci towarzyszył ranger z sanktuarium, pomagający odnaleźć nosorożce. Rangerzy znają każdego mieszkańca tego obszaru i opowiedzą o nich więcej na miejscu.
Podobnie jak w innych parkach północnej Tanzanii, luty w Mkomazi jest gorący, z okazjonalnymi opadami. Większość roślinożerców trzyma się blisko tamy Dindira. Niemal zawsze można tam zobaczyć żyrafy, słonie, strusie i zebry. W zbiornikach wodnych parku żyją krokodyle. Większość czasu spędzają w wodzie, ale czasem wychodzą na brzeg.
Luty to bardzo dobry czas na obserwację ptaków: w Mkomazi przebywają wtedy ptaki migrujące z Europy i Azji, a różnorodność gatunkowa osiąga szczyt. Dotąd odnotowano tu niemal 400 gatunków ptaków, a lista wciąż się wydłuża. Można wypatrzyć różne gatunki toko, barwne szpaki, nektarniki, ptaki drapieżne i wiele innych. Zróżnicowane ekosystemy Mkomazi sprawiają, że birdwatching jest tu szczególnie interesujący.
Początek marca to jeden z najlepszych momentów na safari w Tanzanii. W parkach jest wtedy niewielu podróżników, a dziką przyrodę można obserwować przy minimalnym ruchu samochodów safari. W Mkomazi zwykle pojawia się nie więcej niż 10 aut dziennie.
W Mkomazi można zobaczyć najważniejszych przedstawicieli afrykańskiej fauny: słonie, żyrafy, strusie, zebry i antylopy. Choć mniej liczne niż w innych północnych parkach, obecne są tu także lwy. W okolicach zbiorników wodnych można obserwować krokodyle.
Podczas przerwy na lunch w wyznaczonym miejscu możesz spotkać góralki – niewielkie, futrzaste zwierzęta, które, co zaskakujące, są biologicznie najbliższymi krewnymi słoni. Przewodnik safari opowie o nich więcej.
Kwiecień to pora deszczowa w całej Tanzanii. W parkach safari jest mniej podróżników, a hotele i lodge wprowadzają duże sezonowe zniżki. Koszty zakwaterowania są od 1,5 do 2 razy niższe niż w styczniu czy sierpniu. To dobry miesiąc dla osób, które chcą zobaczyć parki safari Tanzanii w spokojniejszej atmosferze i przy niższych kosztach.
Choć zwykle pada codziennie, zdarzają się też suche dni. Deszcze nie trwają jednak cały dzień: najczęściej zaczynają się po południu i kończą nocą. Jeśli wyruszysz na safari rano, najpewniej wrócisz do lodge’u przed najbardziej intensywną fazą opadów.
Wraz z pojawieniem się sezonowych źródeł wody zwierzęta – słonie, antylopy, żyrafy i inni mieszkańcy sawanny – rozpraszają się po całym rezerwacie. Nie muszą już trzymać się w pobliżu tamy Dindira i można je wypatrzyć w różnych częściach Mkomazi.
Maj to ostatni miesiąc pory deszczowej. Podobnie jak w kwietniu, lodge mają wtedy najniższe ceny w roku, a w parku prawie nie ma odwiedzających. Polecamy ten miesiąc podróżnikom, którzy chcą zobaczyć, jak wyglądają parki narodowe Tanzanii bez innych gości. W całym Mkomazi prawdopodobnie będą w tym samym czasie tylko 1–2 samochody.
Podczas safari zobaczysz głównych mieszkańców sawanny: słonie, żyrafy i antylopy. Drapieżniki występują w Mkomazi rzadziej niż w innych parkach północnej Tanzanii, ale przy odrobinie szczęścia można spotkać lwy. Inne koty, takie jak gepardy i lamparty, widuje się rzadko. Czasem zwierząt jest więcej niż zwykle: park graniczy z kenijskim Parkiem Narodowym Tsavo West, a migrujące stada antylop, zebr i innych kopytnych przechodzą tu z Kenii.
W czerwcu w Tanzanii kończy się pora deszczowa. W parkach przybywa podróżników, a ceny w lodge’ach stopniowo rosną. Na początku miesiąca wciąż jednak można skorzystać z sezonowych zniżek.
Mimo początku sezonu turystycznego w Mkomazi nie będzie tylu osób co w Tarangire, Serengeti czy Ngorongoro. Warto uwzględnić ten park narodowy w programie podróży, jeśli chcesz spędzić 1 lub 2 dni z dala od innych odwiedzających i w spokojniejszym kontakcie z naturą.
Czerwiec to znakomity czas na wizytę w głównej atrakcji Mkomazi – sanktuarium nosorożców. Udostępniono je zwykłym podróżnikom stosunkowo niedawno, w 2019 roku. Szansa zobaczenia jednego z najrzadszych zwierząt Afryki jest tu znacznie większa niż w innych parkach.
Lipiec jest jednym z najbardziej suchych miesięcy w roku. W Mkomazi widać to szczególnie wyraźnie: źródeł wody jest niewiele, a krajobraz zmienia kolor z intensywnej zieleni na pustynny żółcień. Trawa wysycha, dzięki czemu łatwiej wypatrzyć mniejszych mieszkańców sawanny, takich jak zające afrykańskie, mangusty i niewielkie antylopy. Częściej niż w innych miesiącach można też natrafić na zagrożone wyginięciem likaony. Mkomazi jest jednym z nielicznych miejsc w Afryce, gdzie gatunek ten można zobaczyć w stosunkowo dużej liczbie.
Duże ssaki – słonie, żyrafy, zebry i bawoły – zwykle trzymają się blisko tamy Dindira. Spotkania z drapieżnikami, takimi jak lwy, lamparty i gepardy, są rzadsze niż w innych północnych parkach, ale w lipcu i pozostałych miesiącach suchych łatwiej je zauważyć ze względu na skąpą roślinność.
Sierpień to najbardziej ruchliwy miesiąc safari w roku. W tym czasie do Tanzanii przyjeżdża najwięcej podróżników, a w popularnych parkach, takich jak Ngorongoro, Tarangire i Serengeti, pojawia się sporo samochodów terenowych. Liczba odwiedzających Mkomazi również rośnie, ale nie tak wyraźnie jak w „głównych” parkach północy. W całym parku możesz spotkać do 10 pojazdów. Biorąc pod uwagę rozmiar Mkomazi, prawdopodobnie prawie ich nie zauważysz.
Z powodu suszy trawy jest niewiele, a zwierzęta widać bardzo dobrze. Duże ssaki – słonie, zebry, żyrafy i antylopy – najłatwiej znaleźć przy głównym źródle wody w parku, tamie Dindira. Po tej wizycie można pojechać do sanktuarium nosorożców i zobaczyć, jak odbudowywana jest populacja jednych z najrzadszych zwierząt Afryki. To tam można spotkać młodego nosorożca, którego adoptowała nasza firma.
We wrześniu w Tanzanii trwa pora sucha. Podobnie jak sierpień, to popularny czas na safari, a sezonowy ruch zbliża się do szczytu. W tym okresie Mkomazi pozostaje jednym z nielicznych parków, gdzie można obserwować przyrodę Afryki z dala od innych podróżników. Zobaczysz tu głównych mieszkańców afrykańskiej sawanny: lwy, słonie, strusie, zebry, antylopy i żyrafy. Na brzegach rzek można wypatrzyć krokodyle.
Mkomazi graniczy z Tsavo West, jednym z najważniejszych parków safari w Kenii, dlatego zwierzęta z kenijskiej strony okresowo wchodzą na jego teren. W efekcie spotkania z dzikimi mieszkańcami Afryki zdarzają się częściej, niż można by oczekiwać. Słynne sanktuarium nosorożców w Mkomazi jest odizolowane od Tsavo: aby chronić je przed kłusownikami, te szczególnie cenne zwierzęta nie mogą opuszczać Mkomazi. Można je obserwować o każdej porze roku.
Październik to jeden z najlepszych miesięcy na safari w Tanzanii. W parkach jest mniej podróżników, a hotele zaczynają wprowadzać sezonowe zniżki. Sezonowe deszcze jeszcze się nie rozpoczęły, a pogoda jest przyjemnie ciepła.
Choć rzadziej niż w innych północnych parkach, w Mkomazi wciąż można wypatrzyć afrykańską Wielką Piątkę: słonie, lwy, bawoły, lamparty i nosorożce. Te ostatnie są szczególnie ważnym powodem wizyty w Mkomazi, bo zobaczenie ich tutaj jest praktycznie pewne.
Nosorożce w Mkomazi żyją w specjalnym sanktuarium, którego nie mogą swobodnie opuszczać. Obowiązuje tam szczególny tryb dostępu dla odwiedzających, a zwierzęta są stale chronione przez uzbrojonych rangerów. To jedno z niewielu miejsc w Afryce, gdzie nosorożcom nie zagrażają kłusownicy.
Listopad oznacza początek sezonowych deszczy w Mkomazi. W północnych parkach praktycznie nie ma innych podróżników, a ceny zakwaterowania, podobnie jak w kwietniu, należą do najniższych w roku. W tym czasie Mkomazi odwiedza zaledwie kilka samochodów safari dziennie. Jeśli chcesz zobaczyć przyrodę Afryki bez zgiełku innych podróżników, listopad będzie dobrym wyborem. Mogą pojawić się popołudniowe deszcze, ale o tej porze najpewniej wrócisz już do lodge’u, więc mokra pogoda nie powinna przeszkodzić w safari.
Oprócz głównych przedstawicieli afrykańskiej fauny – Wielkiej Piątki, zebr i antylop – w Mkomazi można obserwować także likaony. Gatunek ten jest zagrożony całkowitym wyginięciem, a właśnie w Mkomazi fundacja Tony Fitzjohn Foundation prowadzi skuteczny projekt odbudowy jego populacji.
Grudzień jest miesiącem przejściowym między jesiennym wyciszeniem a aktywnym zimowym sezonem safari. Na początku miesiąca wiele hoteli nadal stosuje sezonowe zniżki, dzięki czemu ten park narodowy można odwiedzić taniej niż w sierpniu czy lutym.
Duże ssaki – słonie, żyrafy, zebry i antylopy – zwykle trzymają się w pobliżu zbiornika Dindira. Choć drapieżników jest w Mkomazi mniej, czasem można zobaczyć lwy. Koty, takie jak lamparty i gepardy, występują rzadziej.
Znakiem rozpoznawczym Mkomazi jest sanktuarium nosorożców. Działa przez cały rok, a jednych z najrzadszych mieszkańców sawanny można tam zobaczyć niemal zawsze. Takiej możliwości nie ma nawet w słynnym Ngorongoro.
Jaki klimat panuje w Parku Narodowym Mkomazi?
W Mkomazi spada mniej deszczu niż w innych parkach narodowych północnej Tanzanii, co nadaje temu miejscu odrębny charakter. Według danych WorldClim w kwietniu, najbardziej deszczowym miesiącu, średnia suma opadów wynosi 96 mm. W tym samym miesiącu Serengeti otrzymuje 140 mm, Tarangire – 139 mm, a Ngorongoro – 143 mm.
Nasze obserwacje w terenie potwierdzają dane WorldClim: wyprawy Altezza Travel odwiedzają Mkomazi w różnych porach roku i możemy z przekonaniem powiedzieć, że park jest wyraźnie bardziej suchy niż pozostałe. Dla fotografów to istotna informacja: w miesiącach suchych można tu zrobić naturalne zdjęcia sawanny bez wielu samochodów safari w tle.
Praca Tony’ego Fitzjohna przy odbudowie populacji nosorożca czarnego w Mkomazi
Nosorożce w Mkomazi można dziś oglądać dzięki pracy Tony’ego Fitzjohna. Urodził się w Anglii w 1945 roku, a w wieku 23 lat przeniósł się na stałe do Afryki, gdzie zaczął działać przy projektach ochrony zwierząt. Jego mentorem był George Adamson – pierwszy Europejczyk, który systematycznie zajął się kwestią ochrony dzikiej przyrody w Afryce. Tony pracował z Adamsonem w Kenii przez 18 lat.
W 1989 roku rząd Tanzanii zaprosił Tony’ego do odbudowy rezerwatu Mkomazi Game Reserve, poważnie zniszczonego wówczas przez kłusowników. Populacje wielu zwierząt w Mkomazi znajdowały się praktycznie na granicy całkowitego zaniku. Tony zebrał i wyszkolił zespół rangerów, którzy rozpoczęli regularne patrole parku. Wybudowano drogi i stały posterunek rangerów. Liczba przypadków kłusownictwa zaczęła spadać, a dzika przyroda stopniowo się odradzała. Populacja słoni wzrosła z 11 osobników w 1989 roku do 500 w 2022 roku.
W 1997 roku Tony założył w Mkomazi projekt reintrodukcji zagrożonego nosorożca czarnego. Gatunek ten został tam wcześniej całkowicie wytępiony. Aby stworzyć pierwszą kolonię, Tony prowadził rozmowy z parkami narodowymi w całej Afryce oraz ogrodami zoologicznymi na świecie. Zwierzęta przewieziono do Mkomazi, a Tony wraz z zespołem weterynarzy stale monitorował ich stan i chronił je przed zagrożeniami. Teren, na którym żyją nosorożce, ogrodzono, a wstęp zamknięto dla wszystkich poza personelem projektu.
Stopniowo populacja nosorożców przekroczyła krytyczny próg, a w 2019 roku obszar projektu udostępniono zwykłym podróżnikom. To jedyne miejsce w Tanzanii, gdzie niemal zawsze można zobaczyć nosorożca czarnego.
W tym samym roku Tony Fitzjohn przekazał zarządzanie projektem Tanzania National Parks Administration (TANAPA) i wrócił do Kenii.
Oprócz działań ochronnych Tony pracował nad włączaniem lokalnych społeczności, tworząc miejsca pracy i możliwości edukacji. Więcej o pracy Tony’ego Fitzjohna i George’a Adamsona, w tym o ich Wildlife Preservation Trust, przeczytasz w naszym artykule o ochronie dzikiej przyrody w Tanzanii.
Altezza adoptowała małego nosorożca
W 2024 roku Altezza Travel „adoptowała” młodą samicę nosorożca z Mkomazi Rhino Sanctuary. Wzięliśmy na siebie koszty opieki weterynaryjnej, specjalistycznego pożywienia i ochrony dla małej. Rangerzy nazwali ją Altezza.
Podczas wizyty w Mkomazi można spróbować ją odnaleźć, ale potrzebna będzie cierpliwość – Altezza i jej matka zwykle trzymają się z dala od samochodów terenowych podróżników. Więcej o Altezzie i innych zwierzętach, którym pomagamy, przeczytasz w naszym artykule o nosorożcach czarnych.
Likaony w Mkomazi
Niewielu podróżników zna likaony. Z wyglądu nieco przypominają hieny, ale biologicznie są zupełnie innymi zwierzętami. Należą do najbardziej zorganizowanych drapieżników: w polowaniu uczestniczy całe stado, a żeby oszczędzać energię, osobniki przyspieszają na zmianę, osaczając zdobycz. Podczas pościgu rozpraszają się tak, by uciekająca antylopa nie miała gdzie odbić. Skuteczność takich polowań sięga 80%. To więcej niż u większości drapieżników sawanny, w tym lwów (20–30%) i lampartów (około 40%).
Od 1990 roku likaony uznawane są za gatunek silnie zagrożony. Dziś na świecie pozostało mniej niż 7 000 osobników. W Mkomazi zostały niemal całkowicie wytępione.
Podczas pracy w Mkomazi zespół Tony’ego Fitzjohna uruchomił projekt przywrócenia tych zwierząt do parku. Przeniesiono tu ponad 200 osobników, z których rozwinęła się nowa populacja. Dziś Mkomazi jest jednym z niewielu miejsc, gdzie można obserwować likaony.
Opinia eksperta
Innym miejscem, gdzie można zobaczyć likaony, jest Park Narodowy Tarangire. Od kwietnia 2024 roku Altezza Travel uczestniczy w programie Tanzania National Parks Administration, którego celem jest odbudowa ich populacji. Sfinansowaliśmy obroże GPS pozwalające śledzić korytarze migracyjne. Na podstawie tych danych administracja wyznacza trasy patroli i chroni likaony przed kłusownikami.
Najczęściej zadawane pytania
Mkomazi zajmuje powierzchnię 3 234 km². To mniej więcej tyle, ile ma hiszpańska Majorka, albo około 1,5 raza mniej niż Bali. 1 dzień wystarczy, aby zapoznać się z parkiem. Na dokładniejsze poznanie wszystkich rejonów lepiej przeznaczyć 2–3 dni.
Pobyt na 3 dni lub dłużej ma sens przede wszystkim wtedy, gdy szczególnie interesuje Cię tropienie nosorożców albo obserwacja ptaków. Inne zwierzęta można zobaczyć w większej liczbie w popularniejszych parkach północnej Tanzanii, takich jak Tarangire, Ngorongoro i Serengeti.
Według byłego szefa Tanzania National Parks Authority, Allana Kijaziego, Mkomazi odwiedza około 8 000 osób rocznie. To niewiele w porównaniu z Serengeti, które przyciąga prawie 1,2 mln odwiedzających rocznie.
Niska liczba odwiedzających nie wynika z tego, że Mkomazi jest mało interesujące. Główny powód jest taki, że wielu podróżnych i biur podróży nie zna tego parku i nie uwzględnia go w swoich programach. Jesteśmy przekonani, że w ciągu najbliższych 5–7 lat sytuacja się zmieni, a Mkomazi znajdzie się wśród 5 najpopularniejszych parków północnej Tanzanii.
Dopóki to nie nastąpi, mniejsza popularność Mkomazi pozwala na kameralne spotkanie z dziką przyrodą, nawet w szczycie sezonu turystycznego.
