Wstecz

Przewodnik po Wielkiej Piątce w Tanzanii

counter article 40699
Ocena:
Czas czytania: 31 min
Safari Safari

W tym artykule dowiesz się:

  • Czym jest Wielka Piątka Afryki
  • Co łączy te zwierzęta i skąd wzięła się nazwa Wielka Piątka
  • Gdzie można je zobaczyć w Tanzanii
  • Czy da się spotkać wszystkie zwierzęta Wielkiej Piątki w jednym miejscu
  • Jakie inne grupy pięciu zwierząt są znane

Czym jest Wielka Piątka Afryki?

Wielu uczestników safari planuje „zebrać” Wielką Piątkę podczas podróży do Afryki, czyli zobaczyć przynajmniej jednego przedstawiciela każdego z poniższych gatunków:

  • Słoń
  • Lew
  • Bawół
  • Nosorożec
  • Lampart

Dlaczego właśnie te zwierzęta nazwano Wielką Piątką? Pojęcie Wielkiej Piątki Afryki pojawiło się w 2 połowie XIX wieku, gdy zamożni mężczyźni z Zachodu zaczęli uważać wyprawy na nieznany im kontynent i polowania na egzotyczne zwierzęta za modne. Nie były to koniecznie największe zwierzęta Afryki, lecz najniebezpieczniejsze i najtrudniejsze do zdobycia jako trofea. Polowanie na nie wymagało odwagi i wytrzymałości, często kończyło się ranami, a czasem śmiercią. Ci, którym udało się zaprezentować wszystkie 5 trofeów w klubach towarzyskich, uchodzili za odważnych bohaterów i prawdziwych ludzi przygody.

Na szczęście dla zwierząt i dla nas czasy się zmieniły, podobnie jak nasze rozumienie etycznego traktowania natury. Jeśli spojrzeć na listę zwierząt zabitych przez Theodore’a Roosevelta i jego syna Kermita podczas słynnego safari w latach 1910–1911, znalazłoby się na niej 11 słoni, 17 lwów, 10 bawołów, 20 nosorożców i 3 lamparty, a także kilkaset innych zwierząt. Dziś te liczby szokują, zwłaszcza że 4 gatunki z Wielkiej Piątki mają obecnie status narażonych lub silnie zagrożonych z powodu spadku liczebności populacji.

Safari przeszło drogę od polowania do podróży edukacyjnej. Zmieniły się także trofea: współcześni podróżnicy szukają dobrych fotografii, wspomnień i rzadkiej możliwości obserwowania z bliska bohaterów znakomitych filmów dokumentalnych National Geographic. Wielu ma dziś własne listy afrykańskich zwierząt i odhacza kolejne gatunki, gdy w parkach narodowych zobaczy nosorożce czy lamparty, a potem opowiada o spotkaniach z dziką przyrodą Afryki.

Pełną historię safari, wraz z fascynującymi archiwalnymi fotografiami, opisaliśmy w artykule „Czym jest safari?”. Wśród programów Altezza Travel możesz wybrać safari najlepiej dopasowane do swoich planów. Napisz do naszych managerów na czacie, aby poznać szczegóły safari w Tanzanii. A teraz przyjrzyjmy się przedstawicielom Wielkiej Piątki.

Które zwierzęta należą do Wielkiej Piątki?

Krótko opiszemy każdego przedstawiciela Wielkiej Piątki, podając nazwy gatunków – nie wszyscy wiedzą, że w Afryce żyją na przykład 2 gatunki słoni i 2 gatunki nosorożców. Wyjaśnimy też, dlaczego myśliwi uznawali te zwierzęta za szczególnie niebezpieczne i gdzie warto pojechać na safari, aby zwiększyć szanse na spotkanie tych imponujących przedstawicieli afrykańskiej fauny.

Słoń afrykański sawannowy

Wygląd i środowisko życia słoni na wolności

Słonie są największymi zwierzętami lądowymi, co potwierdza Księga rekordów Guinnessa. Mogą osiągać 4 m wysokości, a największa zweryfikowana masa słonia wynosi 6 600 kg, choć istnieją relacje o spotkaniach z jeszcze większymi osobnikami. Jeśli ustawisz jeden na drugim 2 duże, ciężkie Toyota Land Cruisery, używane podczas safari w Tanzanii, otrzymasz przybliżoną masę dorosłego słonia.

Człowiek zjada średnio około 2–3 kg pożywienia dziennie, czyli ilość zupełnie nieporównywalną z porcjami słoni. Te zwierzęta potrafią pochłonąć 130 kg jedzenia w ciągu 1 dnia, co wystarczyłoby, by doszczętnie zniszczyć małe gospodarstwo. Dlatego rolnicy w okolicach takich miejsc jak Ngorongoro korzystają z elektrycznych ogrodzeń, które kierują słonie z powrotem do lasu i na sawannę w poszukiwaniu pożywienia.

Słonie mają z ludźmi wiele wspólnego: są społeczne, inteligentne i silnie wpływają na otoczenie. Żyją nawet 70 lat, podobnie jak człowiek. Tworzą stada, współpracują przy wychowywaniu i ochronie młodych. Pod względem inteligencji te afrykańskie olbrzymy porównuje się z małpami człekokształtnymi i delfinami. Badacze obserwowali niezwykłe zachowanie słoni odwiedzających kości zmarłych członków rodziny: stoją przy nich i dotykają szczątków trąbami. Wiadomo też, że potrafią okazywać empatię nie tylko wobec własnego gatunku, lecz także wobec innych zwierząt.

Słonie silniej niż jakiekolwiek inne dzikie zwierzęta potrafią zmieniać krajobraz. Torują ścieżki przez zarośla, wyrywają drzewa z korzeniami, przerzedzają lasy i sawanny, a potężnymi ciosami wykopują duże wodopoje w wyschniętych korytach rzek. Później korzystają z nich inne zwierzęta. Zniszczenia powodowane przez słonie tworzą otwarte przestrzenie dla zebr, antylop i innych mieszkańców równin. Z tego powodu słonie nazywa się inżynierami ekosystemu. Dobrym przykładem jest wyspa Rubondo w Tanzanii, gdzie słonie początkowo sprowadzono podczas tworzenia parku narodowego. Dopiero gdy te olbrzymy otworzyły przestrzeń w lesie, wprowadzono tam mniejsze zwierzęta.

Który gatunek słonia zalicza się do Wielkiej Piątki?

Mówiąc o Wielkiej Piątce, mamy na myśli konkretnie słonia afrykańskiego sawannowego, znanego naukowo jako Loxodonta africana. Wiele osób sądzi, że istnieją tylko 2 gatunki słoni: azjatycki i afrykański. Badania DNA wykazały jednak, że gatunki są 3, ponieważ Afrykę zamieszkują zarówno słonie leśne, jak i sawannowe. Różnice między nimi są znaczące nie tylko na poziomie genetycznym, lecz także w budowie ciała. Słonie leśne są wyraźnie mniejsze, dlatego nietrudno zrozumieć, że myśliwych interesowały przede wszystkim duże słonie sawannowe – i to one trafiły na listę.

Dlaczego słonie były niebezpieczne dla myśliwych?

Słonie mają niewielu naturalnych wrogów, co pozwala im dominować w swoim środowisku i swobodnie przemierzać duże odległości w poszukiwaniu pożywienia oraz wody. Ta pozycja wpływała na ich zachowanie podczas spotkań z myśliwymi. Potężne olbrzymy bez lęku odpędzały ludzi wkraczających na ich terytorium i ścigały myśliwych, zwłaszcza gdy chroniły młode. Rozwścieczony słoń szybko dogania człowieka poruszającego się pieszo i może go stratować.

W popularnych parkach narodowych i rezerwatach słonie przywykły do przejeżdżających samochodów oraz ludzi obserwujących je z wnętrza pojazdów. Spotkanie ze słoniami pieszo poza obszarami chronionymi nadal może być jednak dla człowieka bardzo niebezpieczne.

Ile słoni pozostało?

Tak duże zwierzęta potrzebują rozległej przestrzeni, lecz ludzie coraz mocniej wkraczają w ich siedliska, przez co słonie stopniowo tracą zasięg występowania. Dodatkowo są zabijane dla kości słoniowej. Brzmi to barbarzyńsko, ale kłusownictwo napędzane wysoką wartością ciosów słoni wciąż istnieje. Przed europejską kolonizacją Afrykę zamieszkiwało około 26 mln słoni. W ubiegłym stuleciu liczba ta spadła do około 5 mln słoni afrykańskich, a dziś po kontynencie wędruje jedynie około 415 000 słoni obu gatunków, w tym około 350 000 słoni sawannowych.

Słoń afrykański sawannowy znajduje się na Międzynarodowej Czerwonej Liście jako gatunek krytycznie zagrożony. W latach 80. XX wieku zabijano je na przykład w tempie 100 000 osobników rocznie. Gdyby takie tempo eksterminacji wróciło dziś, w ciągu 5 lat w Afryce nie zostałby ani 1 słoń. Na szczęście rządy kilku państw utworzyły parki narodowe i zakazały polowań na słonie.

Gdzie zobaczyć słonie w Tanzanii?

Dziś te majestatyczne zwierzęta można zobaczyć w parkach narodowych i rezerwatach, takich jak Tarangire, Serengeti, Ngorongoro, Ruaha i Nyerere.

Lew

Kilka ciekawostek o lwach

Lwów nie trzeba przedstawiać – należą do najbardziej wyrazistych i przyciągających uwagę zwierząt Afryki. W najsłynniejszym filmie o afrykańskiej przyrodzie, „Królu Lwie”, przedstawiciel Wielkiej Piątki był głównym bohaterem, a jego imię, Simba, oznacza w języku suahili „lew”. Suahili jest najpowszechniej używanym językiem w Tanzanii. Na ile trafna jest fabuła animacji Disneya?

Lwy rzeczywiście żyją w stadach, co czyni je jedynymi społecznymi przedstawicielami dużych kotów. Istnieje łącznie 38 gatunków kotowatych, z czego 8 uznaje się za duże: tygrys, lew, jaguar, lampart, pantera śnieżna, gepard, pantera mglista i ryś euroazjatycki. Pamiętasz, jak młody Simba uczył się groźnie ryczeć? Ryk jest właśnie cechą łączącą większość dużych kotów. Pomiary pokazują, że ryk lwa słychać na sawannie nawet z 5 km.

W filmie pojawia się jednak jedna wyraźna nieścisłość – zgodnie z fabułą lwami rządzi król, dominujący samiec. W rzeczywistości społeczności lwów, podobnie jak stada słoni, są dość matriarchalne, a grupą kieruje lwica. Samce przez całe życie zmieniają stada, przejmując je i utrzymując przez 2–3 lata albo nieco dłużej, jeśli jest ich kilku i współpracują. Ich rolą jest ochrona terytorium oraz stada z dorastającym potomstwem, poszerzanie strefy wpływów kosztem innych grup i zabijanie młodych rywalizujących samców. Dlatego w prawdziwym życiu Mufasa i Skaza staliby raczej ramię w ramię, niż byliby wrogami.

Czy to prawda, że polują wyłącznie lwice? W większości przypadków tak. Wynika to z faktu, że lwice są mniejsze i lżejsze, dzięki czemu łatwiej im polować na roślinożerców. Są też bardziej społeczne niż samce: tworzą grupy, otaczają ofiarę i powoli zbliżają się do niej w wysokiej trawie. Samce również potrafią jednak polować, zwłaszcza poza stadem. Jako większe zwierzęta mogą pozwolić sobie na atak na bawoły i żyrafy, podczas gdy samice częściej wybierają gnu i zebry. Odnotowano także przypadki ataków lwów na młode słonie. Jako drapieżniki szczytowe lwy stoją na szczycie łańcucha pokarmowego i mogą polować na wszystkich pozostałych przedstawicieli Wielkiej Piątki.

Polowanie często odbywa się po zmroku, a udane ataki na duże ofiary, takie jak słonie, częściej notuje się podczas bezksiężycowych nocy. W dzień lwy odpoczywają, oszczędzając energię na kolejne polowanie. To ogromny wydatek energetyczny, dlatego potrzebują około 20 godzin snu na dobę, aby w pełni się zregenerować. Podczas safari często zobaczysz więc lwy leżące na ziemi albo śpiące na grubych gałęziach drzew, z łapami zwisającymi w dół.

Który gatunek lwa zalicza się do Wielkiej Piątki?

W przypadku Wielkiej Piątki lwy są najprostsze do opisania, ponieważ istnieje tylko 1 gatunek – Panthera leo. Dawniej żyły inne gatunki i podgatunki lwów, na przykład lwy jaskiniowe zamieszkujące Europę, Syberię i obie Ameryki w epoce lodowcowej. Wszystkie jednak wymarły. Co ciekawe, ten ostatni żyjący gatunek, występujący w Afryce na południe od Sahary i w jednym lesie w Indiach, również budzi niepokój naukowców, głównie z powodu działalności człowieka.

Lwy i ludzie

Przez całą historię lwy płaciły wysoką cenę za to, że przyciągały ludzką uwagę. Polowanie na „króla zwierząt” zawsze uchodziło za pokaz panowania człowieka nad naturą i znak arystokratycznego statusu, bo takie łowy organizowano dla przedstawicieli wyższych warstw społecznych. Najstarszy zapis o polowaniu człowieka na lwy pochodzi z XIV wieku p.n.e., gdy starożytny egipski faraon uprawiał taki sport i ostatecznie zabił ponad 100 lwów.

Polowania trofealne w XIX i XX wieku przyniosły kolejne szkody i tak już malejącym populacjom lwów. Ranne lwy odpowiadały atakami na ludzi. W Afryce plemię Masajów praktykowało rytualne zabijanie lwów jako rywalizację między mężczyznami oraz dowód dojrzałości i statusu wojownika, potwierdzający umiejętność tropienia i pokonania lwa. Tradycja ta zanikła dopiero stosunkowo niedawno.

Odnotowano liczne przypadki ataków lwów na ludzi. Dzieje się tak często wtedy, gdy działalność człowieka wypycha zwierzęta z naturalnych siedlisk i zmusza je do szukania pożywienia, czasem także wśród zwierząt gospodarskich. Jednym z najbardziej znanych przypadków są ludożercy z Tsavo – 2 lwy, które w 1898 roku zabiły kilkadziesiąt osób podczas budowy kolei w Kenii. Ta historia zainspirowała film „Duch i Mrok”.

Także dziś lwy w Afryce atakują ludzi. W ciągu ostatnich 30 lat udokumentowano setki takich zdarzeń, a wiele innych prawdopodobnie nigdy nie trafia do statystyk. Niektóre źródła podają, że w samej Tanzanii lwy zabijają nawet 100 osób rocznie. Zgony spowodowane pazurami i kłami lwów odnotowywano również w Republice Południowej Afryki. Ataki zdarzają się głównie na terenach wiejskich, zwłaszcza w wioskach położonych w pobliżu rezerwatów, takich jak Selous w południowej Tanzanii, gdzie ludzie polują na zwierzęta. Częstsze są nocne ataki, szczególnie podczas bezksiężycowych nocy.

Ta rywalizacja jest bardzo stara. Lwy „uważają”, że ludzie nadmiernie się rozmnożyli i zabrali im terytorium, a ludzie uważają, że lwy zachowują się zuchwale, kradnąc kozy i krowy. W Stanach Zjednoczonych wiadomość o lwie zastrzelonym przez myśliwego w Afryce wywołuje falę oburzenia wśród obrońców praw zwierząt. Tymczasem mieszkańcy wiejskich regionów Afryki bywają zainteresowani całkowitym wytępieniem lwów w promieniu wielu kilometrów. Niestety dla „króla zwierząt” prowadzi to do poważnych konsekwencji.

Ile lwów pozostało?

Niektórych może to zaskoczyć, ale status lwa klasyfikuje się jako narażony. Zwierzętom zagrażają ludzie, zabijający je z różnych powodów, a także utrata siedlisk i zmiany w środowisku. Populacja stale maleje, a obecnie szacuje się ją na 23 000–39 000 osobników. Trudno w to uwierzyć, lecz na planecie żyje więcej nosorożców niż lwów, a na 1 lwa przypada 14 słoni.

Dawniej lwy, nie licząc człowieka, należały jednak do najbardziej rozpowszechnionych zwierząt na Ziemi. Występowały na 4 kontynentach. Straciły jednak 94% swojego dawnego zasięgu. Według Wildlife Conservation Network od premiery kultowej animacji „Król Lew” ich populacja zmniejszyła się o połowę.

Gdzie zobaczyć lwy w Tanzanii?

Lwy można spotkać w parkach narodowych takich jak Jeziora Manyara i Tarangire, a w jeszcze większej liczbie w Serengeti, Ruaha, Nyerere oraz oczywiście na Obszarze Chronionym Ngorongoro.

Bawół afrykański

Bawoły: kim są?

Bawoły należą do krętorogich, a na świecie istnieje ponad 10 ich gatunków. Do tej grupy zalicza się tak zwane właściwe bawoły oraz bizony. W Afryce żyje 1 przedstawiciel bydłowatych, którego człowiek nigdy nie zdołał udomowić. To wyjaśnia, dlaczego bawół afrykański trafił do groźnej Wielkiej Piątki.

Na afrykańskich równinach zwierzęta te zbierają się w stada, często bardzo liczne, sięgające 500 osobników. Czasem można zobaczyć super-stada liczące kilka tysięcy zwierząt. Takie zachowanie pomaga im zachować bezpieczeństwo i chronić młode przed atakami drapieżników.

W Afryce bawoły nie mają wielu naturalnych wrogów. Duże koty wolą mniejsze ofiary, a nawet lwy nie zawsze decydują się na atak na bawoła – ryzyko jest zbyt wysokie. Jeśli lwy albo likaony obierają bawoły za cel, zwykle atakują osobniki oddalone od stada. Mimo to bawoły potrafią skutecznie się bronić, a ich szanse na odparcie napastników pozostają duże. Znaczenie ma różnica masy między lwem a bawołem – ten drugi jest 3 razy cięższy od „króla dżungli”. Odnotowano wiele przypadków, gdy bawoły nie tylko odpędzały atakujące lwy, lecz także je zabijały.

Bawoły, zwłaszcza samce, mają bardzo potężne rogi, którymi mogą poważnie zranić drapieżnika. Co więcej, zwierzęta te czasem wchodzą w konflikty terytorialne z hipopotamami, krokodylami, nosorożcami białymi, a nawet słoniami. W większości przypadków bawoły przegrywają, odnosząc ciężkie rany albo ginąc. Sam fakt, że potrafią okazywać agresję wobec tak potężnych przeciwników, wiele mówi o ich charakterze.

Który gatunek bawoła zalicza się do Wielkiej Piątki?

Bawół afrykański zaliczany do Wielkiej Piątki nosi naukową nazwę Syncerus caffer. Dawniej określano go także jako bawół kafryjski. Słowo „Kaffir”, używane niegdyś wobec rdzennych ludów Afryki Południowej, jest dziś uznawane za obraźliwe określenie rasistowskie. Dlatego „bawół afrykański” jest właściwszą nazwą, zwłaszcza że na kontynencie nie ma dla niego gatunkowej konkurencji. Bawół afrykański ma kilka ważnych podgatunków, między innymi bawoła przylądkowego i bawoła leśnego.

Dlaczego bawoły są niebezpieczne?

„Czarna Śmierć” to jedna z nazw nadanych bawołom afrykańskim w XIX wieku. Nazywano je także „twórcami wdów”. Niektórzy myśliwi uważali bawoły za najgroźniejszych przeciwników podczas polowania pieszo. Dziś, gdy przemierzasz park narodowy w bezpiecznym, zamkniętym samochodzie safari, pasące się byki mogą wydawać się spokojne, a nawet płochliwe, gdy rozbiegają się na dźwięk silnika. W epoce polowań safari spotkanie z bawołem często kończyło się jednak dla myśliwego tragicznie.

Bawoły mają intrygujący zwyczaj: gdy się do nich zbliżasz, nawet z daleka i w samochodzie, podnoszą głowy i patrzą uważnie w twoim kierunku, nie zrywając kontaktu wzrokowego. Jeśli podejdziesz pieszo, uzbrojony, mogą zaatakować pierwsze. Tropiciele musieli wykazywać się ogromną zwinnością i ostrożnością, aby śledzić te niebezpieczne zwierzęta i zareagować, zanim ruszyły do ataku. Często nie było czasu na strzał.

Jest jeszcze jedna szczególna cecha bawoła afrykańskiego: zdrowy byk atakuje pierwszy tylko w niektórych sytuacjach, ale ranny niemal na pewno ruszy szarżą, gwałtownie skacząc, próbując uderzyć rogami, przewrócić człowieka i stratować go potężnymi kopytami.

Myśliwi opowiadali, że bawoły afrykańskie często okazywały nie tylko agresję, lecz także mściwość. Ranny bawół potrafił oddalić się od prześladowcy, zatoczyć koło i przygotować zasadzkę na myśliwego idącego jego tropem. Znane są też przypadki odwetu ze strony innych byków ze stada, którego członek wcześniej padł ofiarą człowieka.

Szczególnie niebezpieczne są stare samotne byki, które opuściły stado z powodu trudnego temperamentu i braku towarzyskości. Zwykle są większe od przeciętnych samców, mają masywne, mocne rogi i są pewne swojej siły. Czasem to one jako pierwsze atakują każdego, kto wejdzie na teren uznany przez nie za własny. Jeśli podczas safari przyjrzysz się uważnie, zauważysz, że stada bawołów pasą się osobno, bez innych roślinożerców w pobliżu. W przeciwieństwie do antylop i zebr bawoły odpędzają z pastwisk wszystkie inne zwierzęta.

Także dziś w wiadomościach pojawiają się czasem informacje o atakach bawołów na ludzi. Obok hipopotamów, krokodyli i słoni bawoły należą do najniebezpieczniejszych zwierząt, stosunkowo często odpowiadających za śmiertelne wypadki w wiejskich regionach Afryki.

Ile bawołów pozostało?

Bawół afrykański jest jedynym przedstawicielem Wielkiej Piątki, którego nie uznano za gatunek zagrożony ani narażony. Oficjalnie klasyfikuje się go jednak jako bliski zagrożenia (NT).

Obecnie w Afryce żyje około 400 000 bawołów, a ich populacja maleje. Siedliskom zagraża kurczenie się otwartych terenów pastwiskowych. Oprócz przyczyn naturalnych, takich jak susze, zmniejszanie się siedlisk wynika również z działalności człowieka – ludzie zajmują coraz więcej ziemi pod rolnictwo, wypierając zwierzęta z ich dawnych środowisk.

Gdzie zobaczyć bawoły w Tanzanii?

Stada bawołów afrykańskich można obserwować w Parku Narodowym Arusha, Parku Narodowym Jeziora Manyara, Tarangire i na Obszarze Chronionym Ngorongoro. W sąsiednim Serengeti po równinach wędrują ogromne stada. Bawoły spotyka się także w południowych parkach narodowych, takich jak Nyerere i Ruaha.

Nosorożec

O nosorożcach

Po słoniach nosorożce są 2 największymi zwierzętami lądowymi. Największe z nich, nosorożce białe, ważą średnio 2 300 kg. Odnotowano samce osiągające nawet 3 600 kg. Pojawiają się relacje o jeszcze cięższych osobnikach, ale te dane nie zostały potwierdzone.

Najbardziej charakterystyczną cechą tych zwierząt są keratynowe narośla na czaszce, nazywane rogami. Afrykańskie nosorożce mają 2 rogi: dłuższy na nosie i mniejszy na czole. U niektórych może pojawić się 3 róg za drugim – będzie najmniejszy.

Te przyciągające wzrok rogi stanowią zagrożenie dla samych nosorożców. W Azji, szczególnie w Wietnamie, istnieje ogromny popyt na rogi nosorożców mielone na proszek. Niewiedza podpowiada ludziom, że taki proszek może leczyć choroby i zwiększać atrakcyjność wobec partnerów. Naiwne przekonania oraz gotowość płacenia każdej ceny napędzają kłusownictwo, a jego skala niestety Według Save the Rhino International liczba nosorożców zabijanych co roku przez kłusowników w Afryce wzrosła z 60 w 2006 roku do 548 w 2022 roku. Szczyt przypadł na lata 2008–2015, gdy kłusownictwo gwałtownie wzrosło (o ponad 9 000%): w 5 kryzysowych latach, od 2013 do 2017 roku, każdego roku zabijano ponad 1 000 nosorożców. Najczarniejszym rokiem był 2015, gdy ludzie zabili 1 349 znanych nosorożców. Od 2020 roku ponownie obserwuje się niewielki wzrost liczby zabójstw tych zwierząt. Niemal całe afrykańskie kłusownictwo koncentruje się w Republice Południowej Afryki. Średnio w Afryce co 20 godzin ginie 1 nosorożec. Pojedynczy róg nosorożca może przynieść końcowemu sprzedawcy kilka tysięcy, a nawet setki tysięcy dolarów. Tak wysoki popyt sprawia, że przestępcy kradną rogi nosorożców nawet z muzeów.

Nosorożce słyną ze znakomitego słuchu i węchu, które rekompensują im bardzo słaby wzrok. Poza człowiekiem mają jednak niewiele naturalnych zagrożeń. Tylko lwy i krokodyle, a także stada hien i likaonów, czasem atakują młode nosorożce albo chore osobniki.

Z drugiej strony nosorożce są dość spokojnymi roślinożercami, zainteresowanymi przede wszystkim roślinnością na znanych sobie żerowiskach i wodą w pobliżu. Jeśli inne zwierzęta wejdą na ich teren, pasący się nosorożec je przegoni. Czasem, chroniąc młode, nosorożce okazują agresję i potrafią zaatakować skradającego się drapieżnika.

Poza rogami kolejną charakterystyczną cechą nosorożców jest gruba skóra. Miejscami może mieć nawet 5 cm grubości i działa jak naturalny pancerz. Afrykańskie plemiona wykorzystywały ją do wyrobu tarcz.

Który gatunek nosorożca zalicza się do Wielkiej Piątki?

Na świecie istnieje łącznie 5 gatunków nosorożców, z czego 2 występują w Afryce: nosorożec czarny (Diceros bicornis) i nosorożec biały (Ceratotherium simum). Warto wspomnieć, że potoczne nazwy tych 2 afrykańskich gatunków są umowne – nie ma nosorożców naprawdę białych ani czarnych. Wszystkie mają łupkowoszary kolor, a odcień zależy od barwy gleby w ich środowisku, ponieważ nosorożce chętnie tarzają się w błocie i kurzu.

Nie wiadomo dokładnie, dlaczego jedne nosorożce nazwano białymi, a inne dla kontrastu czarnymi. Najpopularniejsza wersja mówi, że badacze opisujący nosorożca w Afryce Południowej według jego cechy wyróżniającej – szerokiej górnej wargi – użyli afrikaansowego słowa „wyd” (wijd, whyde, weit), oznaczającego szeroki. Później miało ono zostać odczytane jako angielskie „white”. Lingwiści nie znaleźli jednak dowodów potwierdzających tę teorię.

Te 2 gatunki znacznie się różnią, przede wszystkim wielkością. Nosorożce białe są dużo większe i w rzeczywistości największe w całej rodzinie nosorożcowatych. Mają też inną budowę czaszki i inny kształt górnej wargi. Nosorożce białe pasą się na otwartych równinach, natomiast czarne często żyją w krzewiastych zaroślach, a nawet w lasach. Pierwsze jedzą głównie trawę, drugie wolą gałązki krzewów. Nosorożce czarne są też bardziej samotnicze, terytorialne i agresywne.

Różne listy Wielkiej Piątki obejmują albo oba afrykańskie gatunki nosorożców, albo wyłącznie nosorożca czarnego.

Dlaczego nosorożce są niebezpieczne?

Nosorożce są zwierzętami terytorialnymi. Gdy intruz wkroczy na ich żerowisko, te prastare, masywne stworzenia nie zwlekają i ruszają gwałtowną szarżą. Ponieważ słabo widzą, czasem można zobaczyć, jak potężne zwierzę wpada na skały albo drzewa.

Myśliwi często wykorzystywali to zachowanie: podchodzili do nosorożców blisko, a w ostatniej chwili szybko odskakiwali. Nosorożec nie od razu orientował się, że człowiek został z tyłu, i przez pewien czas pędził dalej. Myśliwy korzystał z tej chwili, aby zająć dogodne miejsce albo ukryć się za osłoną, skąd strzelał do zdezorientowanego zwierzęcia. Częściej jednak nosorożce zabijano, gdy spokojnie piły wodę przy wodopoju.

Samce nosorożców atakują, by bronić terytorium, a samice mogą stać się agresywne, gdy w pobliżu są młode. Szarżujący nosorożec ważący 3,5 t i osiągający prędkość do 48 km/h jest groźnym przeciwnikiem na afrykańskiej sawannie. Mniejsze nosorożce czarne, ważące niespełna 1,5 t, potrafią rozpędzić się nawet do 64 km/h. Gdybyś był pieszym myśliwym, spotkanie z takim zwierzęciem z pewnością uzasadniałoby jego miejsce w afrykańskiej Wielkiej Piątce.

Ile nosorożców pozostało?

Dawniej ponad 1 mln nosorożców czarnych pasło się w Afryce subsaharyjskiej. Dziś ich liczba spadła do nieco ponad 3 000. Oficjalny status gatunku to krytycznie zagrożony.

Nosorożce białe radzą sobie nieco lepiej – na całym kontynencie pozostało około 10 000 osobników – ale ich populacja również maleje.

Głównym zagrożeniem dla tych zwierząt są kłusownicy zabijający nosorożce dla rogów.

Gdzie zobaczyć nosorożce w Tanzanii?

Najlepszym miejscem do obserwacji nosorożców w naturalnym środowisku jest Obszar Chroniony Ngorongoro. Ich liczba nie jest tu duża, ale ten pradawny krater w północnej Tanzanii należy do miejsc, gdzie szanse na zobaczenie spokojnie pasących się nosorożców są realne.

To właśnie w Ngorongoro żył najstarszy dziki nosorożec. Średnia długość życia nosorożców wynosi 35–50 lat, lecz samica nosorożca czarnego o imieniu Fausta przeżyła w kraterze 57 lat. Zoolodzy wciąż nie są pewni, co dokładnie stało za jej długowiecznością. Szkielet najstarszego nosorożca świata, który zmarł w 2019 roku, jest dziś wystawiony w muzeum wąwozu Olduvai w pobliżu krateru Ngorongoro.

Szanse na spotkanie nosorożców istnieją także w najsłynniejszym parku narodowym Tanzanii, Serengeti, położonym w północnej części kraju. Nosorożce zamieszkują również największy park narodowy Tanzanii, Park Narodowy Nyerere, leżący na południu.

W Parku Narodowym Mkomazi, niedaleko Kilimandżaro, działa ośrodek ochrony nosorożców. Żyje tam jednak tylko niewielka populacja w ogrodzonym i chronionym obszarze. Ta Liczba nosorożców czarnych w Rhino Sanctuary w Mkomazi w 2023 roku wynosi 35 osobników. Wszystkie dorosłe zwierzęta sprowadzono do Tanzanii z Republiki Południowej Afryki, Czech i Wielkiej Brytanii. jest chroniona z myślą o przyszłym rozmnażaniu i reintrodukcji do natury. To jedyne miejsce w Tanzanii, gdzie nosorożce nie są płochliwe: znają rangerów i ich samochody safari, dlatego odwiedzający mogą podejść do zwierząt z bliska i obserwować je z odległości około 5 m.

Lampart

Jakie są lamparty na wolności?

Lamparty są skryte: polują pod osłoną nocy i wykorzystują roślinność jako kamuflaż. Nie lubią tracić energii na długi pościg. Zamiast tego powoli, bezszelestnie podchodzą do ofiary, a potem atakują silnym skokiem, polegając na mocnych nogach i pazurach.

Lamparty uznaje się za drapieżniki szczytowe, a inne drapieżniki nie polują na nie celowo. Główne zagrożenie stanowią jednak inne lamparty konkurujące o terytorium. Mogą też paść ofiarą krokodyli i większych kotów, takich jak lwy. W takich spotkaniach lamparty prawie zawsze przegrywają.

Muszą także radzić sobie z hienami, które konkurują o zdobycz i mogą atakować młode. Aby zabezpieczyć jedzenie, lamparty często wciągają wysoko na drzewa tusze antylop i zebr, zawieszając je na gałęziach poza zasięgiem rywali. Używają silnych szczęk i potężnych, uzbrojonych w pazury łap, aby szybko wskoczyć na drzewo i wspiąć się jak najwyżej po gałęziach. W Serengeti można natknąć się na odpoczywającego lamparta, który pozostanie w tym samym miejscu przez kilka dni. Jeśli rozejrzysz się uważnie, na tym samym lub sąsiednim drzewie możesz zauważyć 1 albo 2 tusze zwierząt kopytnych.

Aby unikać konkurencji z lwami, lamparty polują czasem na mniejsze zwierzęta, takie jak guźce, ptaki i gryzonie. Ważą od 20 do 90 kg, zależnie od płci i wieku, i potrafią żywić się szakalami, genetami, różnymi gadami, małymi ptakami, rybami, a nawet żukami gnojowymi. Lamparty polują też na mniejsze gepardy, serwale i karakale. W lasach zagrażają szympansom, a na otwartych przestrzeniach także innym naczelnym. Są na tyle oportunistyczne, że potrafią ukraść zdobycz innym lampartom.

W Afryce ludzie często mylą lamparty z gepardami z powodu podobnie brzmiących nazw i podobnego wzoru na sierści. Wystarczy jednak zapamiętać prostą zasadę, aby na zdjęciach już nigdy ich nie pomylić. Umaszczenie geparda tworzą pełne czarne plamy, natomiast lampart ma nieregularne pierścienie zwane „rozetami”. W naturze istnieje też podobnie ubarwiony jaguar, choć nie występuje w Afryce, lecz w Ameryce Południowej i częściowo Północnej. Jaguary także mają rozety, ale wypełnione drobnymi plamkami.

Od czasu do czasu w Afryce można spotkać czarną panterę. Nie jest to osobny gatunek, lecz odmiana lamparta z melanizmem, czyli cechą sprawiającą, że futro wydaje się czarne albo niemal czarne. Przy uważnym spojrzeniu widać jednak ciemne pierścienie na ciemnym tle.

Który gatunek zalicza się do Wielkiej Piątki?

Na świecie istnieje tylko 1 gatunek lamparta – Panthera pardus. Ma jednak kilka podgatunków, z których tak zwany afrykański (Panthera pardus pardus) jest najpowszechniejszy. Występuje w całej kontynentalnej Afryce, choć na północ od Sahary jego populacja jest rozproszona.

Innym podgatunkiem jest lampart zanzibarski (Panthera pardus adersi). Nazwa pochodzi od Archipelagu Zanzibar, ponieważ zwierzę obserwowano na głównej wyspie Unguja. Podgatunek uznaje się za wymarły od lat 90. XX wieku, choć od czasu do czasu miejscowi zgłaszają, że widzieli lamparta albo znaleźli ślady jego obecności. Ostatnie wiarygodne dowody pochodzą z lat 80. XX wieku. W XX wieku, wraz z intensywnym osadnictwem na wyspie i konfliktami o zwierzęta gospodarskie, prowadzono kampanię eksterminacji lampartów.

Dlaczego lamparty są niebezpieczne?

Lamparty od dawna uznawano za zwierzęta niebezpieczne i przebiegłe dzięki ich zwinności oraz inteligencji. Są skryte, bardzo ruchliwe, znakomicie się wspinają i potrafią wykonywać potężne skoki. Znane są też z cierpliwego tropienia ofiary, w tym człowieka. Uważano, że jeśli lampart zostanie zraniony przez człowieka, podobnie jak bawół, w 100 przypadkach na 100 spróbuje się zemścić.

Większość przypadków ataków lampartów na ludzi i ludożerstwa odnotowano w Indiach. Szczyt przypadał na koniec XIX i początek XX wieku. W tym czasie ludzie intensywnie się osiedlali, wkraczając na terytoria zwierząt, zajmując ich siedliska i konkurując z drapieżnikami o zdobycz, co prowadziło do bezpośrednich konfliktów. Znano kilka ludożernych lampartów, które zaczęły zjadać ludzkie ciała po masowych epidemiach, a później nabrały upodobania do ludzkiego mięsa.

Zdarzało się, że lamparty wchodziły nawet do ludzkich domostw. Takie incydenty do dziś sporadycznie notuje się w Afryce. Kilka lat temu lampart zwabiony przez zwierzęta gospodarskie wszedł do domu w regionie Kilimandżaro. Mieszkańcy go zabili.

Ile lampartów pozostało?

Lampart jako gatunek klasyfikowany jest jako narażony. Dokładna liczebność nie jest znana, bo zwierzęta te z natury są skryte, ale wyraźnie widać, że ich populacja maleje zarówno globalnie, jak i w samej Afryce.

Pośrednim dowodem spadku liczebności lampartów w Afryce jest malejąca populacja lwów, ponieważ na oba gatunki dużych kotów działają podobne czynniki. Utrata i fragmentacja siedlisk oraz mniejsza dostępność ofiar, zwłaszcza średnich i dużych roślinożerców, podstawowego pożywienia lampartów, przyczyniają się do tego spadku. Szacuje się, że zasięg lampartów w Afryce na południe od Sahary zmniejszył się o 21% w ostatnich 25 latach. Dodatkowo liczba roślinożerców i dużych ssaków w Afryce Wschodniej spadła o 52% w latach 1970–2005. Na tej podstawie można wnioskować, że populacja lampartów również zmniejszyła się w tym okresie mniej więcej o połowę.

Gdzie zobaczyć lamparty w Tanzanii?

Lamparty są najbardziej skrytymi zwierzętami Wielkiej Piątki w Afryce. Aby je wypatrzyć, potrzebne są uważność podróżnika i praca przewodnika safari. Z przewodnikami Altezza Travel możesz liczyć na doświadczenie wyniesione z terenu. Jeśli chcesz jeszcze zwiększyć szanse na spotkanie tych majestatycznych zwierząt, warto zostać na obszarze chronionym o kilka dni dłużej.

Lamparty zamieszkują kilka parków narodowych w Tanzanii, w tym Park Narodowy Jeziora Manyara, Tarangire, Serengeti i Obszar Chroniony Ngorongoro wraz z kraterem. W południowych parkach narodowych można je spotkać między innymi w Ruaha i Nyerere.

Gdzie zobaczyć całą Wielką Piątkę w Tanzanii?

Czy wszystkie 5 zwierząt Wielkiej Piątki Afryki można spotkać w jednym miejscu? Tak. W Tanzanii istnieją obszary chronione, gdzie współwystępują lwy, słonie, nosorożce, bawoły i lamparty. Należą do nich 2 parki narodowe oraz szczególny obszar chroniony:

Te i inne fascynujące obszary chronione Tanzanii można odwiedzić w ramach programów safari Altezza Travel. Im dłuższe safari, tym większe szanse na spotkanie Wielkiej Piątki.

Rezerwując podróż do Tanzanii, zobaczysz dziką przyrodę Afryki oraz różnorodne krajobrazy i ekosystemy: rozległe równiny Afryki Wschodniej, różne typy lasów, kratery dawno wygasłych wulkanów Wielkiego Rowu Afrykańskiego, ogromne jeziora alkaliczne, a także tereny wiejskie pokazujące codzienne życie i lokalną kulturę kraju.

Dobrymi przykładami takich programów safari są:

  • 5-dniowy program „Hartebeest” obejmujący Tarangire, Ngorongoro i Serengeti
  • 7-dniowy program „Eland” z wizytą w Tarangire, nad Jeziorem Manyara, w kraterze Ngorongoro, Serengeti i nad słynnym Jeziorem Natron z wulkanem Ol Doinyo Lengai.

Inne zwierzęce „piątki”

Poza klasyczną Wielką Piątką istnieją inne listy zwierząt wypatrywanych podczas podróży wśród dzikiej przyrody Afryki. Jedną z nich jest Mała Piątka Afryki, obejmująca naprawdę małe, jeśli nie wręcz maleńkie zwierzęta, z których każde ma pewien związek z przedstawicielem Wielkiej Piątki.

Mała Piątka

Do Małej Piątki Afryki należą:

  • Ryjoskoczek
  • Mrówkolew
  • Bawolik
  • Rohatyniec
  • Żółw lamparci

Ryjoskoczek

Ryjoskoczki, zwane też sengi, to małe ssaki rodzime dla Afryki, należące do rodziny ryjoskoczkowatych. Żywią się owadami i poruszają na 4 kończynach, ale w chwili zagrożenia potrafią wykonywać sprężyste skoki na tylnych nogach. Dorastają do około 10–30 cm długości. Mają wydłużone pyszczki z długimi ryjkami, którym zawdzięczają angielską nazwę „elephant shrew”. Określenie „shrew”, czyli ryjówka, wynika z powierzchownego podobieństwa do tych ssaków, choć genetycznie ryjoskoczki są bliżej spokrewnione ze słoniami niż z prawdziwymi ryjówkami. Istnieje kilka gatunków tych zwierząt; niektóre nazywa się sengi, inne ryjoskoczkami.

Mrówkolew

Mrówkolew to owad wyglądem nieco przypominający ważkę. Mierzy się go według rozpiętości skrzydeł, która wynosi od 2 do 15 cm. Owady te zasłynęły dzięki zachowaniu larw: nie są zwykłymi drapieżnikami polującymi na mrówki, lecz budowniczymi pomysłowych pułapek. Wpadają do nich nie tylko mrówki, lecz także pająki i inne stawonogi.

Larwa mrówkolwa tworzy w piasku lejkowatą pułapkę o głębokości do 5 cm, do której wpada ofiara. Jeśli nie jest zbyt lekka, stacza się po wewnętrznej ścianie lejka i trafia do środkowego zagłębienia, gdzie czeka mrówkolew z żuwaczkami wystawionymi na powierzchnię. Gdy ofiara szamocze się w piasku i opiera przed upadkiem do lejka, mrówkolew używa żuwaczek, aby miotać w nią większymi ziarnami piasku i wytrącić ją z równowagi.

Gdy ofiara znajdzie się w szczękach drapieżnika, ten wstrzykuje enzymy trawienne i wysysa rozpuszczoną zawartość jej ciała, po czym wyrzuca suchy egzoszkielet poza lejek. Zachowanie mrówkolwa i pomysł lejkowatej pułapki wykorzystano przy tworzeniu pozaziemskich drapieżników w filmie Wolfganga Petersena „Mój własny wróg”. Innym kultowym potworem inspirowanym mrówkolwem jest Sarlacc z „Gwiezdnych wojen”.

Bawolik

Bawolik czarny to dość pospolity gatunek ptaka zamieszkujący Afrykę Wschodnią i Południową. Ptaki te często obserwuje się w pobliżu stad bawołów, stąd ich nazwa. Żerują głównie, usuwając owady i kleszcze ze skóry tych dużych ssaków. Ich dieta jest jednak szersza: obejmuje chrząszcze, gąsienice, muchy, pająki, a nawet skorpiony, a także nasiona i owoce. Co ciekawe, uznaje się je za jedyny znany gatunek ptaka doświadczający czegoś zbliżonego do orgazmu. Charakterystyczne jest też to, że zarówno samce, jak i samice bawolika czarnego mają pseudofallus. Nie bierze on udziału w rozmnażaniu, ale pomaga ustalać hierarchię w kolonii, co wiąże się z poligamicznym zachowaniem obu płci u tego gatunku.

Rohatyniec

Rohatyńce to podrodzina chrząszczy należących do rodziny poświętnikowatych. Inną nazwą są „żuki gnojowe”. Należą do największych chrząszczy świata – niektóre osobniki osiągają 17 cm długości. Istnieje wiele gatunków, w samej Afryce blisko 250. Większość z nich charakteryzuje się długim rogiem albo nawet 2 rogami. Słynne skarabeusze stanowią jeden z rodzajów rohatyńców.

Żółw lamparci

Żółw lamparci zamyka Małą Piątkę afrykańskich zwierząt, które można zobaczyć na safari. Nazwę zawdzięcza wyrazistemu ubarwieniu pancerza, przypominającemu cętki lamparta. To rozpowszechnione i stosunkowo duże zwierzęta. Niektóre osobniki ważą około 50 kg i osiągają 70 cm długości. Spotkanie z nimi nie jest trudne, ponieważ według części szacunków w Tanzanii żyje około 6 000 żółwi lamparcich.

Nieśmiała Piątka Afryki

Dla tych, którzy odhaczyli już Wielką Piątkę i Małą Piątkę na swojej liście obserwacji, mamy dobrą wiadomość: można podnieść poprzeczkę. Ludzka ciekawość nie zna granic, a kolejnym celem bywają zwierzęta tak skryte i płochliwe, że obserwacja ich w naturalnym środowisku jest prawdziwym wyzwaniem.

Mrównik

Jednym z najciekawszych przedstawicieli nieśmiałej grupy jest mrównik, znany też jako „ziemna świnia”. Potrafi wykopać norę w kilka minut i spędzić w niej cały dzień. Dopiero około godzinę po zachodzie słońca odważa się wyjść na łowy. Mrówniki żywią się głównie mrówkami i termitami, czasem uzupełniając dietę chrząszczami, konikami polnymi, a nawet myszami. Aby dostać się do mrowisk i termitier, natura wyposażyła je w długi, wydłużony pysk podobny do pysków mrówkojadów, pancerników i łuskowców. Ze względu na skryty tryb życia zwyczaje mrówników wciąż są stosunkowo słabo poznane.

Proteles

Po mrównikach – na naszej liście, a często także w naturze – pojawiają się protelesy. One również żywią się termitami, dlatego wracają do termitier rozkopanych przez mrówniki. W przeciwieństwie do nich nie mają potężnych łap ani muskularnego ogona pozwalających niszczyć termitiery, więc jedzą głównie to, co znajdą na powierzchni ziemi. Niechętnie zmieniają dietę, ale gdy ulubionego pożywienia brakuje, sięgają po pająki, inne owady i ich larwy, a także małe gryzonie, ptaki i jaja. Aby uniknąć konkurencji z mrównikami i otocjonami o termity, protelesy specjalizują się w gatunkach, które nie interesują 2 pierwszych drapieżników. Podobnie jak inni termitożercy mieszkają w norach i prowadzą głównie nocny tryb życia.

Otocjon

Kolejnym członkiem nieśmiałego klubu zwierząt afrykańskiej sawanny jest otocjon wielkouchy, który również upodobał sobie termity. Ogromne uszy służą mu jako doskonałe narzędzia do wychwytywania dźwięków dochodzących spod ziemi i lokalizowania gniazd termitów. Tylko 1 zwierzę na świecie ma uszy większe w proporcji do ciała – fenek. Otocjony przypominają poprzednie zwierzęta z listy, bo kopią nory dające schronienie i poza termitami zjadają owady, choć robią to tylko w 1 na 10 przypadków, ponieważ termity są ich pierwszym wyborem. Specjalizują się w gatunkach termitów mało interesujących dla innych drapieżników, co ogranicza konkurencję z pozostałymi zwierzętami żywiącymi się mrówkami i termitami. W Afryce Wschodniej lisy te spędzają 85% czasu polowania nocą. Wygląda na to, że nocny tryb życia termitów wpływa na wszystkie 3 te zwierzęta.

Jeżozwierz

Następny na liście nieśmiałych mieszkańców Afryki, których wielu marzy spotkać, jest jeżozwierz grzebieniasty. Ten duży gryzoń, podobnie jak łuskowce i pancerniki, ma szczególną ochronną okrywę z keratyny – w jego przypadku kolce. Łatwiej znaleźć kolce rozsypane na drodze niż zobaczyć samego jeżozwierza. Kolce jeżozwierza są piękne, ozdobione naprzemiennymi ciemnymi i jasnymi pasami. Mogą osiągać 20 cm długości. Choć wiele osób zakłada, że ze względu na ostrość i bolesne ukłucia są trujące, nie zawierają jadu.

W Afryce Wschodniej powszechnie występują tak zwane jeżozwierze grzebieniaste. Te skryte, nocne stworzenia chowają się w norach albo kryjówkach zbudowanych wśród skał. Ich tropy, za którymi potrafią podążać doświadczeni tropiciele, prowadzą do miejsc schronienia. Jeżozwierze boją się niewielu zwierząt. W konfrontacji z drapieżnikami agresywnie potrząsają kolcami, groźnie tupią tylnymi nogami, po czym odwracają się, rozkładają kolce i błyskawicznie atakują tyłem, wbijając w prześladowcę dziesiątki kolców. Dla lampartów i lwów może to być naprawdę bolesne. Zachowaj więc ostrożność, jeśli je spotkasz – obserwowano nawet jeżozwierze atakujące samochody.

Surykatka

Jeśli udało ci się nocą wypatrzyć w Afryce Wschodniej mrównika, protelesa, otocjona, a nawet jeżozwierza, ostatni przedstawiciel Nieśmiałej Piątki jest jeszcze trudniejszy. Surykatka to mała mangusta występująca wyłącznie w południowych regionach Afryki. Dotarcie do jej siedlisk nie musi być dużym problemem, ale znalezienie i obserwowanie tych zwierząt jest już wyzwaniem.

Surykatki są jedynymi dziennymi zwierzętami Nieśmiałej Piątki, a mimo to pozostają ostrożne i bardzo czujne. W ich społeczności niektóre osobniki pełnią rolę wartowników. Siadają na podwyższeniach i uważnie obserwują okolicę. Gdy wartownik dostrzeże zagrożenie, wszystkie surykatki z klanu natychmiast wycofują się do nor. Mają doskonały wzrok, a czarne plamy wokół oczu ograniczają odblask słońca, dzięki czemu dobrze widzą nawet w oślepiającym świetle. Surykatka stojąca na skale i patrząca w dal to obraz dobrze znany z postaci Timona z animowanego filmu „Król Lew”.

Niemożliwa Piątka i Brzydka Piątka

Dla najbardziej zaangażowanych obserwatorów zwierząt, którzy zebrali już kilka różnych „piątek”, południowoafrykański fotoreporter, podróżnik i pisarz Justin Fox stworzył „Niemożliwą Piątkę”. Zafascynowany światem zwierząt obserwował i fotografował różne gatunki, a później napisał książkę trafnie zatytułowaną „The Impossible Five”. Jego osobista lista obejmuje niezwykle skryte zwierzęta, a spotkanie któregokolwiek z nich byłoby naprawdę rzadkim wydarzeniem.

„Niemożliwa Piątka” obejmuje:

  • Lamparta afrykańskiego żyjącego w Górach Przylądkowych w Republice Południowej Afryki, znanego jako lampart górski przylądkowy.
  • Białego lwa przylądkowego, którego ubarwienie wynika z leucyzmu – mutacji genetycznej powodującej brak pigmentacji.
  • Królika rzeczny – rzadki gatunek o populacji liczącej mniej niż 500 osobników.
  • Łuskowca stepowego, kolejnego amatora termitów i mrówek, występującego także w Tanzanii.
  • Mrównika, którego poznaliśmy już przy Nieśmiałej Piątce.

W opisach afrykańskich zwierząt często można spotkać jeszcze jedną listę „piątki”, której etyczność budzi wątpliwości. Postanowiliśmy uwzględnić ją w tym artykule, aby zwrócić uwagę na zwierzęta, które się na niej znalazły. Mowa o tak zwanej Brzydkiej Piątce.

W świecie anglojęzycznym istnieje pojęcie „charismatic megafauna”. Oznacza duże zwierzęta, które najsilniej przyciągają uwagę ludzi, budzą sympatię i szczere zainteresowanie. Inspirują filmy dokumentalne, fabularne i animowane, powstają o nich książki, a spotkania z nimi wywołują podziw. Stają się też ważnym punktem odniesienia dla ekologów, którzy dzięki nim łatwiej opowiadają o problemach dzikiej przyrody i zbierają środki na ochronę. Przykładami są lwy, słonie, kangury, pandy, pingwiny, wieloryby czy orki.

Dla kontrastu powstała lista zwierząt, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się mało atrakcyjne. A jednak każde z nich jest niezwykle ciekawe ze względu na zwyczaje, tryb życia i cechy szczególne. Być może kiedyś poświęcimy im osobny artykuł, a na razie po prostu wymieńmy przedstawicieli tak zwanej Brzydkiej Piątki:

  • Gnu
  • Guziec
  • Hiena
  • Marabut afrykański
  • Sęp uszaty

Siódemka Afryki

Jeśli chcesz, Piątkę zawsze można rozszerzyć do Siódemki. Istnieją 2 wersje Wielkiej Afrykańskiej Siódemki. Wersja lądowa dodaje do afrykańskiej Piątki hienę cętkowaną i geparda. Druga obejmuje walenię południową i żarłacza białego obok słonia, lwa, bawoła, nosorożca i lamparta. Oba te oceaniczne gatunki można obserwować u południowych wybrzeży Afryki.

Mamy nadzieję, że lektura o najsłynniejszych mieszkańcach afrykańskiej przyrody była dla ciebie interesująca. Życzymy ci okazji nie tylko do „zebrania” wymienionych Piątek i Siódemek, lecz także do spotkania wielu innych fascynujących stworzeń w ich naturalnych siedliskach – na jednym z najbardziej niezwykłych kontynentów naszej planety, w Afryce.

Zapraszamy na safari w Tanzanii, w Afryce Wschodniej. Zobaczysz tu setki fascynujących zwierząt żyjących w naturalnym środowisku. Choć liczebność rzadkich gatunków powoli maleje, na razie wciąż zamieszkują nasz wspólny dom zwany Afryką.

Opublikowano 13 października 2023
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Agnes Mkumbo

Agnes jest ważną częścią zespołu operacyjnego Altezza. Ma duże doświadczenie związane z Kilimandżaro i głęboką znajomość parków safari w Tanzanii. Posiada także certyfikat nurkowy Advanced Open Water, rzadki w regionie Kilimandżaro.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.