Jedną z popularnych atrakcji dla osób odwiedzających Zanzibar jest niewielka wyspa zamieszkana przez żółwie olbrzymie. Nazywa się Changuu, ale powszechnie znana jest jako Prison Island. Wyruszamy z tętniącego życiem nabrzeża Stone Town; krótki rejs łodzią prowadzi na tę fascynującą wyspę, gdzie historia splata się z naturą. W tym artykule znajdziesz wiele ciekawych informacji o hotelach, wycieczkach, atrakcjach i historii Prison Island. Zacznijmy od jej licznych nazw.
Prison Island, Changuu czy Wyspa Żółwi?
Wyspa Changuu funkcjonuje pod różnymi nazwami. Rzadko używa się jej oficjalnej nazwy; częściej usłyszysz określenia Wyspa Żółwi, Prison Island, Wyspa Kwarantanny albo Kibandiko. Planując wycieczkę, warto więc wiedzieć, że nie chodzi o kilka różnych wysp, lecz o niewielki skrawek lądu o długości poniżej 1 km.
Nazwy Wyspa Żółwi używa się dlatego, że Changuu rzeczywiście zamieszkują żółwie olbrzymie z Aldabry, osiągające 1 m długości lub więcej. Gdy w pełni wysuwają szyje spod pancerzy i unoszą je ku górze, te imponujące stworzenia mogą sięgać dorosłemu człowiekowi do pasa. Ponieważ właśnie te olbrzymy są dla odwiedzających, zwłaszcza dla dzieci, największą atrakcją wyspy, ta nieoficjalna nazwa mocno zakorzeniła się w branży turystycznej.
Wyspę nazywa się też Prison Island, ponieważ znajdują się tu ruiny więzienia zbudowanego pod koniec XIX wieku. Co ciekawe, kompleks nigdy nie był faktycznie używany jako więzienie. Służył raczej jako stacja sanitarna dla marynarzy i pasażerów podejrzewanych o przenoszenie groźnych chorób zakaźnych. Stąd kolejna nazwa – Wyspa Kwarantanny.
Istnieje również starsza nazwa wyspy – Kibandiko – ale nie będziemy zagłębiać się w jej najdawniejszą historię. Skupimy się na tych okresach dziejów Changuu, które interesują dzisiejszych odwiedzających. Zamiast trzymać się ścisłej chronologii, pójdziemy trasą, którą zwykle przemierzają turyści zwiedzający wyspę. Zacznijmy więc od fascynujących żółwi.
Żółwie olbrzymie Zanzibaru
Po przypłynięciu na wyspę witają cię ciepły biały piasek i przejrzyste wody Oceanu Indyjskiego. Zielone drzewa kołyszą gałęziami nad delikatnie różowym murem otaczającym południowy kraniec wyspy. Wejście prowadzi do Parku Żółwi, znanego też jako sanktuarium żółwi na Prison Island. Jeśli nie widziałeś wcześniej tych wielkich gadów, ich rozmiar potrafi zrobić ogromne wrażenie.
Żółwie olbrzymie suną powoli po ziemi, a nawet po chodnikach; spody ich pancerzy głucho dudnią, a pazury cicho stukają o podłoże. Są tak duże, że na początku trudno uwierzyć, że to żywe stworzenia. Z daleka można je pomylić z drewnianymi rzeźbami. Na pancerzu największych samców bez trudu zmieściłoby się skulone 5-letnie dziecko. Prosimy jednak, by traktować te zwierzęta z szacunkiem i nie pozwalać dzieciom na nich siadać. Obraz żółwi olbrzymich wożących przyjaciół istnieje tylko w starych radzieckich kreskówkach.
Przy wejściu do parku dostaniesz kapustę, którą można karmić zwierzęta. Żółwie rzadko bywają głodne, bo odwiedzających jest wielu i niemal każdy chce je nakarmić. Jeśli jednak nie śpią ani nie są zajęte czymś innym, chętnie wyciągają długie, wężowate szyje i chwytają jedzenie z dłoni. Podczas karmienia zachowaj ostrożność – żółwie słabo widzą dokładnie przed pyskiem, a jednocześnie potrafią błyskawicznie wysunąć szyję.
Jak duże są żółwie na Prison Island?
Żółwie olbrzymie z Aldabry (Aldabrachelys gigantea) są 2. co do wielkości gatunkiem żółwi lądowych po żółwiach słoniowych z Galapagos (Chelonoidis niger). Średnia długość żółwia olbrzymiego z Aldabry, mierzona po pancerzu, wynosi od 90 do 122 cm. Wiele osobników dosięga pokarmu rosnącego 1 m nad ziemią. W naturze żywią się trawą i liśćmi krzewów. W parku podaje im się także owoce. Średnia masa dorosłego żółwia w naturalnym środowisku wynosi zwykle od 150 do 250 kg.
Żółwie olbrzymie z Aldabry słyną z długowieczności – żyją średnio 100–170 lat. Niektóre przekraczały nawet tę granicę. Przykładem jest żółw o imieniu Adwaita, który mieszkał w ogrodzie zoologicznym Alipore w Kolkacie w Indiach i zmarł w 2006 roku. Różne szacunki określają wiek tego osobnika na 150–250 lat. Niestety nie sposób tego zweryfikować, bo sami obserwatorzy żyją znacznie krócej.
Obecnie na Wyspie Świętej Heleny żyje samiec żółwia olbrzymiego z Aldabry o imieniu Jonathan. Uważa się, że urodził się w 1832 roku, więc ma prawie 200 lat. Jeśli to prawda, jest nie tylko najstarszym żyjącym dziś żółwiem lądowym, ale prawdopodobnie także najstarszym zwierzęciem lądowym na Ziemi. Dokładny wiek żółwi z Prison Island nie jest znany, lecz pracownicy parku zapewniają odwiedzających, że niektóre osobniki mają ponad 100 lat.
Wśród miłośników przyrody ten gatunek znany jest także pod inną nazwą – żółw olbrzymi seszelski. Obie nazwy wskazują na jego pochodzenie. Aldabra to grupa wysp na Oceanie Indyjskim, należąca do Seszeli. To naturalne środowisko wyjątkowej populacji tych ogromnych zwierząt.
Ale czy żółwie mieszkały tu od zawsze?
Seszele są jedynym miejscem na planecie, gdzie te żółwie olbrzymie żyją dziko. Wszystkie pozostałe znane miejsca ich występowania są skutkiem ingerencji człowieka. Wyspa Changuu w Archipelagu Zanzibar nie jest wyjątkiem.
W 1919 roku na Prison Island po raz pierwszy sprowadzono 4 żółwie olbrzymie – był to prezent od gubernatora Seszeli. Ich populacja wzrosła do kilkuset osobników, ale w pewnym momencie dorosłe żółwie zaczęły znikać z wyspy. Uważa się, że zabierano je jako zwierzęta domowe albo dla mięsa. Do 1996 roku na wyspie pozostało tylko 7 żółwi.
Dopiero po działaniach podjętych przez rząd Zanzibaru populację żółwi olbrzymich udało się odbudować, a zwierzęta objęto ochroną. Od tego czasu na wyspie działa sanktuarium, w którym dorosłe żółwie mają zapewnioną opiekę, a młode są chronione przed atakami ptaków drapieżnych. Oprócz żółwi zobaczysz tu pawie spacerujące swobodnie po terenie. Młode żółwie mieszkają w osobnym wybiegu. W pewnym sensie Prison Island wciąż pozostaje więc wierna swojej nazwie.
Więzienna i kwarantannowa przeszłość wyspy
Dawno temu, w XIX wieku, arabscy handlarze niewolników zsyłali na tę wyspę zbuntowanych niewolników, zwłaszcza tych, którzy wcześniej próbowali uciekać. Ucieczka stąd była niemożliwa, a surowe warunki bez dostępu do wody pitnej łamały ich wolę. Gdy nowo utworzony Od 1890 roku Archipelag Zanzibar pozostawał faktycznie pod administracją Wielkiej Brytanii, która uzyskała od Niemiec kontrolę nad wyspami Zanzibar i Pemba w wyniku podpisania traktatu zanzibarskiego. W tym samym roku naczelny dowódca Zanzibaru, Lloyd Mathews, doprowadził do tego, że miejscowy sułtan zakazał handlu niewolnikami. pod przewodnictwem pierwszego ministra Lloyda Mathewsa, dowiedział się o roli wyspy, odkupił ją od Arabów z zamiarem budowy więzienia dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Budynki wzniesiono z kamienia koralowego wydobytego na samej wyspie.
W 1894 roku zbudowano więzienie, 2 bungalowy, niewielki meczet i zbiorniki na deszczówkę, będące jedynym źródłem słodkiej wody na wyspie. Rok wcześniej w Egipcie wybuchła jednak epidemia cholery, a Bombaj w Indiach nawiedziła dżuma. Ponieważ Zanzibar był wówczas ważnym portem morskim Afryki Wschodniej, kluczowe stało się powstrzymanie rozprzestrzeniania się tych śmiertelnych chorób na Archipelag Zanzibar i dalej. Podjęto decyzję o przekształceniu istniejących budynków w obóz kwarantanny dla marynarzy i pasażerów przybywających z obszarów objętych zakażeniem. W ten sposób więzienie zmieniło się w szpital i stację kwarantanny.
Kolejne działania Brytyjczyków, mające zapobiec szerzeniu się żółtej febry na ich terytoriach, sprawiły, że szpital na wyspie Changuu działał stale. Pomieszczenia pierwotnie przeznaczone dla więźniów wykorzystywano jako sale szpitalne. W 1923 roku wyspę przemianowano na „Wyspę Kwarantanny”.
Co ciekawe, przez większą część roku wyspa pozostawała niemal niezamieszkana, ponieważ ruch morski zamierał od marca do grudnia, a potrzeba kwarantanny znikała. W rezultacie zaczęto odwiedzać ją w celach wypoczynkowych. Pod koniec lat 90. XIX wieku w pobliżu mola powstał European Bungalow – 2-kondygnacyjny budynek z restauracją. Wyrobiska po wydobyciu koralu przekształcono w baseny. Później część budynków kwarantannowych zaadaptowano na pensjonaty.
Wycieczki po wyspie
Dziś w bardziej oddalonej części wyspy działa hotel, a European Bungalow pełni funkcję Mathews' Restaurant. Nie zawsze jednak są dostępne, dlatego przed wizytą warto sprawdzić ich aktualny status.
Na wyspie znajduje się niewielka plaża i malownicze molo, dobre do robienia zdjęć. Część brzegu, przy której cumują łodzie turystyczne, jest piaszczysta, natomiast po przeciwnej stronie dno tworzy twardy koral, a pływy są wyraźnie odczuwalne, więc trudno nazwać to miejsce pełnoprawną plażą. Jeśli masz trochę czasu, spacer wzdłuż wybrzeża może być bardzo ciekawy. Można tu również pływać z maską i rurką.
2 główne miejsca udostępnione do zwiedzania na wyspie Changuu to sanktuarium, czyli Park Żółwi, oraz ruiny szpitala więziennego. W Parku Żółwi można obserwować powolne olbrzymy, wziąć udział w karmieniu i fotografować te długowieczne zwierzęta. Jeśli przychodzisz z dziećmi, przypomnij im, by nie siadały na żółwiach ani nie próbowały na nich jeździć. Można natomiast pogłaskać je po pancerzu – wbrew powszechnemu przekonaniu pancerze żółwi są wrażliwe.
Do ruin więzienia, które nigdy tak naprawdę nie służyło jako prawdziwe więzienie, prowadzi osobna ścieżka biegnąca obok Mathews' Restaurant. Nie ma tam oficjalnego oprowadzania, chyba że przypłyniesz na wyspę z przewodnikiem wynajętym w Stone Town. Dawny szpital kwarantannowy nie ma wielu pomieszczeń; przejście przez wszystkie zajmuje około 5 minut. Na terenie ustawiono ławki i stoły, przy których można odpocząć w cieniu.
W dawnym budynku więzienia działa bar. W szczycie sezonu zwykle można znaleźć tam coś do jedzenia, ale jeśli planujesz zostać na wyspie dłużej, lepiej zabrać własny prowiant i zjeść przekąskę przy wejściu na więzienny dziedziniec. Można odpocząć na ławkach, robić zdjęcia i obserwować pawie spacerujące po okolicy.
Jak dostać się na Prison Island?
Prywatne łodzie na Prison Island odpływają z mola położonego przy parku na promenadzie Stone Town – Forodhani Gardens. Rejs na wyspę trwa około 20 minut w jedną stronę. Sam w sobie jest już atrakcją. Gdy łódź mknie po turkusowej wodzie, po obu burtach rozbryzguje się biała piana, a krótka przeprawa potrafi sprawić dużo przyjemności.
Zanim wyruszysz odwiedzić żółwie, cenę rejsu można negocjować na brzegu. Nie planuj na Prison Island zbyt wiele czasu – zwykle wystarczą 2 godziny, chyba że chcesz pospacerować wzdłuż wybrzeża albo spokojnie fotografować ruiny więzienia i Park Żółwi. W końcu ludzkie życie jest znacznie krótsze niż życie żółwi olbrzymich z Aldabry, więc być może warto ruszyć dalej, ku kolejnym atrakcjom Zanzibaru.
Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.
Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?
Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.
