Wstecz

Czy lampart z Zanzibaru wyginął, czy wciąż żyje?

counter article 36278
Ocena:
Czas czytania: 12 min
Wyspy Wyspy

Intryguje cię los lampartów z Zanzibaru? Przejrzeliśmy różne źródła dotyczące tego tajemniczego zwierzęcia, w tym prace naukowe i raporty terenowe badaczy. W tym wpisie zebraliśmy wszystko, co dziś wiadomo o lamparcie z Zanzibaru.

Z artykułu dowiesz się:

  • Czy lampart z Zanzibaru to prawdziwe zwierzę, czy postać z mitów?
  • Czy dziś na Zanzibarze żyją lamparty?
  • Czym lampart z Zanzibaru różni się od swojego afrykańskiego krewniaka?
  • Ile lampartów z Zanzibaru może jeszcze żyć na wolności?
  • Kto jako pierwszy opisał lamparta z Zanzibaru i kto niedawno go „odkrył na nowo”?
  • Czy Forrest Galante znalazł na Zanzibarze zwierzę uznane za wymarłe?
  • Czy lampart z Zanzibaru jest uznawany za osobny gatunek, czy podgatunek?

Czy lamparta z Zanzibaru uchwycono na kamerze?

Spotkanie żywego lamparta z Zanzibaru w naszych czasach wydawało się niemożliwe. Mieszkańcy , chroniąc swoje zwierzęta gospodarskie i uznając lamparty za zły omen, mieli od dawna wytępić wszystkie miejscowe osobniki. 

Potem, w 2018 roku, na wyspę przybył , znany amerykański biolog, podróżnik i osobowość telewizyjna, wraz z ekipą filmową. Pracowali nad jego programem „Extinct or Alive”, przygotowywanym dla Animal Planet. Zgodnie z tytułem zespół przemierzał świat w poszukiwaniu zwierząt uznanych za wymarłe.

Czy Forrest Galante znalazł lamparta z Zanzibaru?

Fotopułapki ustawiono w lesie na terenie Parku Narodowego Jambiani-Chwaka Bay. Po 2 tygodniach Galante i jego zespół przeglądali nagrania. Początkowo nie było na nich nic istotnego. Ekipa była bliska skasowania materiału z innymi zwierzętami, uznanego za niepotrzebny. Poszukiwania rzadkich zwierząt na wyspie wydawały się właściwie nierealne. Nagle Galante zobaczył na ekranie zwierzę wyłaniające się z nocnej ciemności i po kilku sekundach znikające za drzewem. Był to moment niezwykle silnych emocji.

Ekspert od dzikiej przyrody nagrywa na kamerze „wymarłego” lamparta zanzibarskiego
1,5 mln wyświetleń, 5 lat temu

Te emocje są zrozumiałe, bo lampart z Zanzibaru znajdował się na samym końcu listy odkryć, których spodziewano się w programie. Nadzieja na jego odnalezienie była niemal zerowa. Ostatnie wiarygodnie udokumentowane obserwacje tych dzikich kotów miały miejsce w 1995 roku. Zabicie ostatniego lamparta z Zanzibaru doprowadziło do zakończenia programów ochrony tej populacji. Nic dziwnego, że gdy biolog z programu „Extinct or Alive” uchwycił na kamerze podobne zwierzę, sprawa przyciągnęła uwagę na całym świecie.

Czy nagranie z fotopułapki z lampartem z Zanzibaru zostało zweryfikowane?

Czy zwierzę uchwycone ukrytą kamerą przez ekipę programu rzeczywiście było lampartem z Zanzibaru? Osobnik widoczny przez chwilę na nagraniu z fotopułapki przypomina dużego dzikiego kota. Wyglądem i sposobem poruszania się był bardzo zbliżony do lamparta afrykańskiego, choć miał kilka odrębnych cech. Był mniejszy, a wzór na sierści nieco inny: czarne cętki były drobniejsze i ledwie widoczne. Zwierzę poruszało się bliżej ziemi niż inne podgatunki lamparta. Część naukowców podeszła do nagrania sceptycznie. Sama możliwość pojawienia się lamparta w lesie na wyspie nie została jednak wykluczona. 

Zwierzęta zwykle zostawiają ślady swojej obecności: odciski łap na ziemi, ślady pazurów na drzewach, odchody i inne biologiczne tropy, na przykład resztki niezjedzonej zdobyczy. Mimo sensacji z 2018 roku w kolejnych latach ani naukowcy, ani lokalni rangerzy nie znaleźli — a przynajmniej nie przedstawili — takich dowodów. Program „Extinct or Alive” ruszył z powodzeniem, a odcinek poświęcony lampartowi z Zanzibaru przyciągnął dużą uwagę i widownię.

Osoby zainteresowane szerszą dyskusją o etyce tego typu programów mogą sięgnąć po opinie autorów demaskujących podobne sensacje. Warto przeczytać szczegółową analizę Brendana Holmesa dotyczącą wymarłych gatunków zwierząt. 

Teraz wróćmy do lampartów, które trafiły na niewielką wyspę po oddzieleniu się Zanzibaru od kontynentu afrykańskiego .

Co wiadomo o lampartach z Zanzibaru?

Lampart (Panthera pardus) to duży cętkowany kot występujący w Afryce i Azji. Znanych jest mniej niż 10 podgatunków. Najpowszechniejszy z nich to lampart afrykański (Panthera pardus pardus). Ten podgatunek dzieli się dalej na populacje zależne od zasięgu geograficznego. Populacje żyjące w różnych siedliskach wykazują różnice genetyczne i behawioralne. Lampart z Zanzibaru był — lub jest — jedną z takich izolowanych populacji.

Lampart z Zanzibaru (Panthera pardus adersi) jest endemitem Zanzibaru, co oznacza, że wyspa stanowi jego jedyne naturalne siedlisko. Według powszechnego poglądu właśnie to doprowadziło do wyginięcia całej populacji. Na wyspie praktycznie nie było dla niego miejsca, w którym mógłby się ukryć.

Dlaczego mieszkańcy Zanzibaru zabijali lamparty? W całej Tanzanii, także na Zanzibarze, wciąż utrzymuje się wiara w czary. Dotyczy to szczególnie starszego pokolenia. Wierzono, że lampart z Zanzibaru działa razem z czarownikami i bardzo się go obawiano. Według tych wierzeń czarownicy chwytali lamparty, tresowali je, by krzywdziły ludzi, a następnie posyłali niebezpieczne drapieżniki przeciwko osobom, których nie lubili. Dochodził do tego strach przed lampartami napadającymi na wsie i zabijającymi zwierzęta gospodarskie. Wszystko to stworzyło złożoną relację między ludźmi a lampartami na tej afrykańskiej wyspie.

W wierzeniach rdzennych mieszkańców Zanzibaru lamparty mają szczególny, „zły” status. Uważa się, że niektórzy potrafią je oswoić, karmiąc jedzeniem z magicznymi składnikami. Gdy nieuchwytny drapieżnik zostanie podporządkowany właścicielowi, słucha go i wykonuje każde polecenie. Co więcej, wielu mieszkańców wyspy wierzy, że część czarowników trzyma lamparty w domach, czasem nawet pod łóżkami.

Jaką korzyść mieliby czerpać czarownicy z magicznego poskramiania dzikich zwierząt? Mieszkańcy wsi — a także niektórzy mieszkańcy Stone Town — wierzą, że czarownicy wysyłają lamparty na swoich sąsiadów. Celem może być zastraszenie innych, zdobycie szacunku i podziwu albo przejęcie cudzych zwierząt domowych: kur, kóz i innych.

Niektórzy są przekonani, że w domach czarowników znajduje się majątek, który oczywiście wymaga ochrony. Zaczarowane, posłuszne lamparty mają być idealnymi strażnikami. Istnieje też przekonanie, że lamparty hoduje się na sprzedaż, bo inni czarownicy mogą chcieć kupić młode. Według lokalnej legendy jeden lampart może mieć 2, a nawet więcej właścicieli zdolnych nim kierować. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o relacjach między ludźmi a lampartami z Zanzibaru, polecamy lekturę tekstu „Chasing imaginary leopards: science, witchcraft and the politics of conservation in Zanzibar” autorstwa Martina Walsha i Helle Goldman. 

Lamparty były niegdyś największymi drapieżnikami Zanzibaru. Naturalnie zdarzało się, że polowały na zwierzęta domowe, a sporadycznie nawet na dzieci. Nic więc dziwnego, że miejscowi okresowo je zabijali. W czasie kolonialnych rządów na wyspie brytyjska administracja polowań, próbując chronić miejscową populację lamparta. Po rewolucji 1964 roku, która doprowadziła do uniezależnienia się Zanzibaru od zewnętrznych wpływów, natychmiast rozpoczęła się szeroka kampania poszukiwania i tępienia lampartów. Nowy rząd, pod przewodnictwem lokalnego aktywisty o imieniu Kitanzi, nie tylko nie ograniczał tych działań, ale wręcz finansował wyprawy obywateli z karabinami do lasów, by eliminować „szkodniki”.

Pułapka na lamparta na Zanzibarze. Zdjęcie opublikowane w jednej z prac Martina Walsha poświęconych relacjom między Zanzibarczykami a lampartami.
Pułapka na lamparta na Zanzibarze. Zdjęcie opublikowane w jednej z prac Martina Walsha poświęconych relacjom między Zanzibarczykami a lampartami.
Fotografia pułapki na lamparta na wyspie Zanzibar. Zdjęcie należy do Martina Walsha. Blog badacza — http://zanzibarleopard.blogspot.com/
Fotografia pułapki na lamparta na wyspie Zanzibar. Zdjęcie należy do Martina Walsha. Blog badacza — http://zanzibarleopard.blogspot.com/

Działania te trwały z różnym natężeniem przez kilka dekad i doprowadziły do wyginięcia lampartów z Zanzibaru w połowie lat 90. A przynajmniej wtedy ustały wiarygodne dowody spotkań z tymi drapieżnikami. Badacze dzikiej przyrody nie widywali już ani samych zwierząt, ani śladów ich obecności.

Czy na Zanzibarze nadal żyją lamparty?

Relacje mieszkańców twierdzących, że widzieli lamparty na wyspie, pojawiały się po „wytępieniu” i sporadycznie pojawiają się nadal. Od 1995 roku nie potwierdzono jednak ani jednego takiego przypadku. Wydaje się, że jedynym prawdopodobnym siedliskiem ewentualnych ocalałych osobników mógłby być Park Narodowy Jozani-Chwaka Bay i jego okolice.

To jedyny park narodowy na wyspie. Na obszarze 50 km² chronione są tam lasy i zarośla. Nie wszystkie części parku mogły zostać dokładnie zbadane. Teoretycznie lamparty, z natury nieuchwytne i przez kilka pokoleń bezlitośnie ścigane, mogły nauczyć się skutecznie ukrywać i unikać spotkań z ludźmi.

Znaczna część informacji zebranych na wyspie pochodzi od antropologów Martina Walsha i Helle Goldman, szczególnie aktywnych na Zanzibarze w pierwszej połowie lat 90. Skupiali się przede wszystkim na badaniu relacji mieszkańców o spotkaniach z lampartami. Prowadzili też ankiety dotyczące wiary miejscowej ludności w istnienie lampartów z Zanzibaru we współczesnych czasach oraz jej stosunku do tych zwierząt. Opublikowali liczne artykuły w Journal of East African Natural History, Nature East Africa i innych czasopismach.

Okazało się, że Zanzibarczycy uważali populację lampartów za zmniejszoną, ale nie za całkowicie zanikłą. Z różnych wsi od czasu do czasu napływały doniesienia o obserwacjach lub odgłosach przypisywanych tym zwierzętom. Stosunek do drapieżników pozostawał w dużej mierze negatywny, zwłaszcza wśród starszego pokolenia.

Dla porządku: czołowi badacze, Goldman i Walsh, brali udział w przygotowaniu materiału pokazanego w Animal Planet, który wywołał spore poruszenie wśród widzów. Lampart z Zanzibaru nigdy jednak nie pojawił się w ustawionych przez nich fotopułapkach, a dowodów na obecność tych zwierząt nie znaleziono. Byli konsultantami programu „Extinct or Alive”, ale odmówili potwierdzenia autentyczności nagrania przedstawionego przez Galantego.

Dalsze poszukiwania lamparta z Zanzibaru

Po sensacyjnym odkryciu z 2018 roku poszukiwania lampartów z Zanzibaru wznowiono. W 2019 roku student Andrew Weier wyjechał na Zanzibar w ramach programu School for International Training. Podczas 3-tygodniowych badań jego kamery ani razu nie zarejestrowały lamparta z Zanzibaru. Nie znaleziono też żadnych innych śladów możliwej obecności tego zwierzęcia. Co ciekawe, rangerzy pokazali Weierowi zamrożone ciało dzikiego kota przypominającego lamparta, znalezione około 8–12 miesięcy przed jego przyjazdem. Zamrożenie uniemożliwiło dokładne zbadanie ciała zwierzęcia.

Weier przeprowadził też rozmowy z mieszkańcami pobliskich wsi i pracownikami parku. Część z nich twierdziła, że widziała lamparty kilka lat wcześniej, ale każda relacja była skąpa i niemożliwa do zweryfikowania. Pytał również urzędników i rangerów parku narodowego o nagranie pokazane w Animal Planet. Niektórzy uznawali materiał za fałszywy, a jeden z respondentów twierdził, że został zdobyty nielegalnie. Nie przedstawiono jednak żadnych dowodów na poparcie tych stwierdzeń.

Być może Andrew Weier podszedł dokładniej niż jakikolwiek inny badacz terenowy nie tylko do pytania, czy lampart z Zanzibaru wciąż istnieje, ale też do tego, jak przyszli badacze powinni szukać odpowiedzi. Weier uznał, że lamparty najprawdopodobniej nie występują na terenie parku narodowego i zapewne wyginęły na całej wyspie.

Rozplątanie licznych opowieści mieszkańców wsi i relacji pracowników parku jest trudne nie tylko z powodu problemów z tłumaczeniem, lecz także przez liczne konflikty między ludnością a władzami oraz między wsiami a parkiem narodowym. Sprawę dodatkowo komplikuje symboliczne znaczenie lamparta z Zanzibaru dla lokalnych mieszkańców, rosnące ostatnio wraz z coraz większym zainteresowaniem turystów Zanzibarem.

Czym różni się lampart od lamparta z Zanzibaru?

Lamparty z Zanzibaru są słabo poznane. Badacze rzadko obserwowali je na wolności lub w niewoli. Brakuje też materiału biologicznego gromadzonego przez lata. Nauka zna jedynie 6 skór tych zwierząt i jeszcze mniej czaszek. Naukowcy uważają, że lampart z Zanzibaru był mniejszej budowy i polował na drobniejszą zdobycz niż większe lub bardziej dominujące lamparty.

Czy lampart z Zanzibaru jest podgatunkiem?

W 1932 roku brytyjski zoolog Reginald Pocock, po zbadaniu kilku skór i czaszki przesłanych z Zanzibaru, sklasyfikował lamparty z Zanzibaru jako podgatunek — Panthera pardus adersi. Druga część nazwy naukowej upamiętnia biologa dr. Waltera Mansfielda Adersa, który pracował na Zanzibarze w ramach brytyjskiej administracji. Odnotowane różnice dotyczyły wielkości ciała i wzoru na sierści. Wygląda na to, że lamparty z Zanzibaru były mniejsze od innych afrykańskich podgatunków. Cętki na ich sierści były gęściej rozmieszczone i drobniejsze niż u innych lampartów afrykańskich.  

W 1996 roku naukowcy przeprowadzili analizę genetyczną dostępnych materiałów. Dowody genetyczne nie pozwoliły zaklasyfikować lamparta z Zanzibaru jako osobnego gatunku. Włączono go do lamparta afrykańskiego (P.p.pardus). Dlatego nawet domniemane całkowite wyginięcie tej populacji nie uzasadnia uznania tych zwierząt za wymarłe. „Czerwona lista” Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody nie odnotowuje problemów tej populacji. Po pierwsze dlatego, że nie jest ona wymieniana jako odrębny podgatunek, a po drugie dlatego, że status przypisuje się gatunkowi jako całości — w tym przypadku lampartowi, nie podgatunkom.

odnotowuje lamparta z Zanzibaru. Wspomina, że ostatnia naukowo potwierdzona obserwacja miała miejsce w latach 80. Najpewniej chodzi o 1982 rok, kiedy profesjonalni obserwatorzy wiarygodnie zarejestrowali obecność lamparta.

W 1997 roku program ochrony lokalnej populacji lamparta na Zanzibarze został porzucony, ponieważ od dawna nie było dowodów na jej istnienie.

Lampart zanzibarski
Nazwa zwyczajowa:
Lampart zanzibarski
Nazwa naukowa:
Panthera pardus adersi
Gromada:
Ssaki
Kontynenty:
Afryka (wyspa Unguja)
Długość życia:
Nieznana
Sposób odżywiania:
Mięsożerca
Wielkość:
Nieznane
Masa:
Nieznana
Status ochrony na Czerwonej Liście IUCN:
Prawdopodobnie wymarły
EX
EW
CR
EN
VU
NT
LC
Wymarły
Najmniejszej troski
Aktualny trend populacji:
Unknown

Czy zachowały się okazy lamparta z Zanzibaru?

Na świecie istnieje tylko jeden wypchany okaz tego zwierzęcia, prezentowany w Muzeum Historii Naturalnej w historycznej części miasta Zanzibar. Preparat wykonano z całego ciała lamparta o wyraźnie wyblakłej sierści. Według przekazów zwierzę zostało zastrzelone na południe od miasta przez Williama Grazebrooka, który mieszkał i pracował na Zanzibarze w latach 20. i 30. XX wieku.

Jak widać, informacji pozwalających w pełni opisać lamparta z Zanzibaru jest bardzo mało. Jego tryb życia był przypuszczalnie podobny do tego, który przypisuje się kontynentalnemu lampartowi afrykańskiemu. Co ciekawe, na wyspie nadal istnieje baza pokarmowa odpowiednia dla lampartów: małe antylopy, gerezy i inne niewielkie zwierzęta. Ten fakt podsycał nadzieję badaczy, którzy wyruszali na Zanzibar w poszukiwaniu lokalnych lampartów.

3 skóry i 1 czaszka znajdują się w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Kolejne 2 skóry i 2 czaszki można znaleźć w Museum of Comparative Zoology na Uniwersytecie Harvarda w USA. To wszystko, czym dysponują naukowcy. Prawdopodobnie istnieje więcej skór i innych części zabitych lampartów, być może w prywatnych kolekcjach, u myśliwych oraz wśród mieszkańców Zanzibaru, którzy uczestniczyli w oczyszczaniu wyspy ze „szkodników”. Wątpliwe jednak, by Zanzibarczycy kiedykolwiek zgodzili się pokazać swoje sekretne trofea, ponieważ wierzą, że mogłoby to sprowokować gniew czarowników kontrolujących lamparty wciąż żyjące w lasach. Nadzieja pozostaje więc przy myśliwych-kolekcjonerach z innych krajów. Być może to oni wniosą coś więcej do naszej wiedzy o dawnych, budzących lęk drapieżnikach afrykańskiej wyspy, bezlitośnie wytępionych przez ludzi.

Nadzieja na zobaczenie lamparta z Zanzibaru wciąż istnieje

Mamy nadzieję, że wciąż istnieje choćby niewielka szansa, by pewnego dnia odnaleźć żywego lamparta z Zanzibaru. Albo — być może — odtworzyć wyspiarską populację dzięki współczesnym i przyszłym możliwościom nauki. Jeśli natrafisz na przydatne informacje od mieszkańców Zanzibaru, napisz do nas. Mieszkamy w Tanzanii, często odwiedzamy wyspy, dobrze znamy turystyczny Zanzibar i uczestniczymy w projektach ochrony rzadkich zwierząt oraz roślin. Szybko przekażemy informacje naukowcom badającym lamparty z Zanzibaru.

Opublikowano 12 kwietnia 2024 Zaktualizowano 26 maja 2026
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Yurii Bogorodskiy

Yurii, etatowy badacz i autor w Altezza Travel, mieszka w Tanzanii od 2019 roku. Poznał wiele mniej uczęszczanych miejsc w kraju, w tym Parki Narodowe Kitulo i Rubondo, Jezioro Wiktorii, Zanzibar oraz liczne stanowiska historyczne, przyrodnicze i archeologiczne.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.