Wstecz

10 najważniejszych faktów o żółtej febrze dla podróżnych

counter article 24963
Ocena:
Czas czytania: 11 min
O Tanzanii O Tanzanii

Żółta febra często budzi niepokój u osób planujących podróż do Afryki. Co wywołuje tę chorobę i jak ciężki może mieć przebieg? Jak się przed nią chronić i czy istnieje szczepionka? Czy zagrożona jest cała Afryka, a może żółta febra występuje także w innych częściach świata? W tym artykule zebraliśmy najważniejsze informacje o żółtej febrze.

Czym jest żółta febra?

Żółta febra to ostra choroba wirusowa występująca w niektórych krajach Afryki i Ameryki Południowej. Wirus przenosi się przez ukąszenia określonych gatunków komarów zakażonych tym patogenem. Nazwa choroby wiąże się z tym, że w rzadkich przypadkach powoduje ona zażółcenie skóry, czyli żółtaczkę.

Żółta febra budzi duży lęk, ale w praktyce podróżni chorują na nią bardzo rzadko. Wirus dotyka przede wszystkim mieszkańców krajów, w których choroba jest endemiczna. Według WHO takich państw jest 47. Warto wiedzieć, że 90% wszystkich przypadków żółtej febry występuje w Afryce Subsaharyjskiej, zwłaszcza w Afryce Zachodniej i Środkowej.

Tak silne ograniczenie regionalne choroby wynika ze źródła wirusa, a właściwie z organizmów, które go przenoszą. Są to komary z gatunku Aedes aegypti, z białymi kropkami i paskami na ciele, nazywane także komarami żółtej febry. Te niewielkie owady przenoszą wiele patogenów: ponad 50 rodzajów wirusów oraz kilka pasożytów groźnych dla zwierząt. W Ameryce Południowej i Środkowej żółtą febrę mogą przenosić również niektóre gatunki komarów z rodzaju Haemagogus.

Komary żółtej febry pochodzą z Afryki, ale w okresie handlu niewolnikami zostały zawleczone do Ameryki Południowej i Środkowej. W Azji występuje spokrewniony gatunek komara, jednak nie przenosi on żółtej febry. Niepokojące jest to, że wraz z globalnym ociepleniem komary-wektory poszerzają swój zasięg. Ich obecność odnotowano już w Stanach Zjednoczonych oraz na obrzeżach Europy: w Turcji i na południu Francji. To kolejny negatywny skutek globalnych zmian klimatu.

Od 2017 roku na świecie realizowana jest strategia eliminacji epidemii żółtej febry (EYE). Koordynują ją Światowa Organizacja Zdrowia, Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF oraz Globalny Sojusz na rzecz Szczepionek i Szczepień. Celem tego porozumienia 40 państw jest monitorowanie przypadków żółtej febry i szybka reakcja na ogniska choroby, zanim zacznie się ona rozprzestrzeniać na świecie.

Objawy żółtej febry

Aby szybko wykryć chorobę, trzeba umieć ją rozpoznać – najlepiej jak najwcześniej. W przypadku żółtej febry nie jest to jednak proste. Większość osób ukąszonych przez zakażonego komara nie zauważa żadnych objawów i dość szybko wraca do zdrowia bez następstw. Co ważne, po przechorowaniu żółtej febry nie trzeba już obawiać się ponownego zakażenia – odporność powstaje na całe życie.

Choroba może też przebiegać bardziej wyraźnie. Często zaczyna się jednak od łagodnych objawów, co dodatkowo utrudnia rozpoznanie.

Łagodna postać choroby

Jeśli objawy się pojawią, zwykle dzieje się to 3–6 dni po kontakcie z wirusem. Do pierwszych objawów żółtej febry należą gorączka, ból głowy, ból pleców i uogólnione bóle mięśni, osłabienie, szybkie męczenie się, utrata apetytu, a w niektórych przypadkach także nudności i wymioty. Przy tak ogólnych symptomach trudno zrozumieć, co dzieje się z organizmem.

Czasem w rozpoznaniu żółtej febry pomaga badanie krwi. W większości przypadków nie dochodzi jednak do tego etapu, bo choroba ustępuje samoistnie. Najczęściej pełny powrót do zdrowia następuje w ciągu tygodnia, a nawet szybciej – po 3–4 dniach. U części pacjentów proces się przedłuża i uczucie zmęczenia może utrzymywać się jeszcze przez kilka miesięcy, ale ostatecznie organizm zwykle sam radzi sobie z wirusem.

Podstępność żółtej febry polega jednak na tym, że u niewielkiej części zakażonych już pierwszego dnia pojawia się wrażenie poprawy, a początkowe objawy jakby ustępują. Potem następuje gwałtowne pogorszenie.

Ciężka postać żółtej febry

W około 15% przypadków, po ustąpieniu łagodnych objawów, choroba nagle uderza z pełną siłą. Temperatura ponownie gwałtownie rośnie, pojawia się ból brzucha, a czasem także żółtaczka – skóra i białka oczu przybierają żółty odcień. Na tym etapie dochodzi do zajęcia narządów wewnętrznych, najczęściej wątroby i nerek, co widać między innymi po ciemnym zabarwieniu moczu.

Najgroźniejsze są jednak krwawienia wewnętrzne. Mogą objawiać się krwią wypływającą z naturalnych otworów w obrębie głowy – z ust, nosa, oczu lub uszu – oraz obecnością krwi w kale. Układy narządów wewnętrznych przechodzą we wstrząs i organizm często nie jest w stanie sobie poradzić. Według szacunków amerykańskiego CDC umiera od 30% do 60% osób, u których żółta febra przechodzi w ciężką fazę.

Co wywołuje żółtą febrę?

Co powoduje tę tropikalną chorobę? Jej czynnikiem sprawczym jest wirus o nazwie Viscerophilus tropicus. Należy on do 53 flawiwirusów atakujących ptaki i ssaki, w tym człowieka. Wszystkie flawiwirusy są przenoszone przez komary albo kleszcze. Choć odpowiadają za różne choroby na całym świecie, nazwę otrzymały właśnie od żółtej febry – łacińskie słowo flavus oznacza "żółty".

Wirus krąży w populacjach naczelnych. Ponieważ człowiek także należy do naczelnych, może zostać przez niego zakażony. Aby wirus przeniósł się z jednego człowieka na drugiego, potrzebni są wektorzy – tę rolę pełnią komary. Oprócz wspomnianego i najczęstszego Aedes aegypti istnieją też inne gatunki, między innymi Aedes africanus, a także kilka gatunków występujących naturalnie w Ameryce Południowej. Mogą one przenosić wirusa, choć nie należą do rodzaju Aedes, lecz do rodzajów Haemagogus i Sabethes, i stanowią zagrożenie dla naczelnych innych niż człowiek.

Wirusa przenosi konkretnie samica komara Aedes aegypti. Gdy wysysa krew zakażonej osoby lub małpy, pobiera wirusa żółtej febry, a następnie wraz ze śliną przekazuje go kolejnej ofierze. Komary mogą też przenosić wirusa na swoje larwy; po dorosłości takie osobniki są nosicielami od urodzenia.

Wirus nie przenosi się bezpośrednio z człowieka na człowieka ani między małpami a ludźmi. Nie ma więc powodu, by obawiać się samych osób chorujących na żółtą febrę.

Wirus żółtej febry ma 3 cykle transmisji. Być może spotkałeś się z tym podziałem: leśny, czyli dżunglowy (sylwatyczny), pośredni (sawannowy) oraz miejski. Każda nazwa odnosi się do typu obszaru, na którym wirus się rozprzestrzenia.

W cyklu leśnym żółta febra przenosi się między małpami żyjącymi w wilgotnych lasach równikowych. Ludzie mogą zakazić się wtedy, gdy muszą pracować w dżungli. To jedyny sposób zakażenia żółtą febrą w Ameryce Południowej, dlatego na tym kontynencie odnotowuje się tylko 10% światowych przypadków choroby.

Miejska żółta febra zaczyna się wtedy, gdy osoby zakażone w dżungli trafiają do gęsto zaludnionych miast. Tam komary z rodzajów Aedes i Haemagogus szybko przenoszą wirusa z zakażonych ludzi na kolejne osoby. W ten sposób dochodzi do ognisk żółtej febry w Afryce. Na tym samym kontynencie występuje również żółta febra sawannowa, nazywana pośrednią. To najczęstszy cykl: na obszarach wiejskich ludzie i małpy często stykają się z zakażonymi komarami, które rozmnażają się zarówno w środowisku naturalnym, jak i w pobliżu domów.

Co istotne, ludzie sami sprzyjają rozmnażaniu komarów w pobliżu swoich domów, zwiększając ryzyko przenoszenia patogenów. Ulubionym siedliskiem komarów jest stojąca woda, przy której samice składają larwy. Aby temu zapobiec, woda powinna płynąć albo być regularnie wymieniana. Pod tym względem groźne są wszelkie naturalne i sztuczne zbiorniki stojącej wody, w tym pojemniki na wodę oraz przypadkowe przedmioty, w których może gromadzić się deszczówka: puszki, opony i inne odpady domowe.

Kto jest narażony na żółtą febrę?

Największe ryzyko dotyczy przede wszystkim mieszkańców Afryki Zachodniej i Środkowej. Ze względu na brak rzetelnych statystyk w części tych krajów nie ma dokładnych danych ani pełnego obrazu częstości występowania żółtej febry. Pracownicy WHO muszą korzystać z modeli i opierać na nich swoje szacunki. Wynika z nich na przykład, że w 2013 roku ciężką postać choroby mogło mieć 84 000–170 000 mieszkańców Afryki, a 29 000–60 000 mogło umrzeć.

Do krajów o wysokim ryzyku zakażenia na całym terytorium należą: Republika Zielonego Przylądka, Senegal, Gwinea Bissau, Gambia, Gwinea, Sierra Leone, Liberia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Ghana, Togo, Benin, Nigeria, Kamerun, Gwinea Równikowa, Gabon, Republika Konga, Demokratyczna Republika Konga, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, Angola, Republika Środkowoafrykańska, Sudan Południowy, Uganda i Burundi. Istnieje też kilka państw, w których ryzyko zakażenia dotyczy tylko wybranych regionów. Są to Mauretania, Mali, Niger, Czad, Sudan, Etiopia i Kenia. Przed podróżą do któregokolwiek z tych krajów amerykańskie CDC zaleca szczepienie przeciw żółtej febrze.

Jest też kilka sąsiednich krajów, w których żółta febra nie występuje, a lokalne ministerstwa zdrowia podejmują działania, aby do tego nie dopuścić. Należy do nich między innymi wymóg okazania zaświadczenia o szczepieniu przy wjeździe przez obywateli krajów endemicznych oraz podróżnych, którzy długo przez nie tranzytowali. Jeśli lecisz do tych państw bezpośrednio, nie ma zaleceń dotyczących szczepienia. Warto jednak znać tę listę: Erytrea, Dżibuti, Somalia, Rwanda, Tanzania i Zambia.

W krajach Ameryki Południowej i okolicznych regionach do grupy ryzyka należą mieszkańcy Panamy, Kolumbii, Ekwadoru, Peru, Boliwii, Paragwaju, Argentyny, Brazylii, Wenezueli, Trynidadu i Tobago, Gujany, Surinamu oraz Gujany Francuskiej. Szczepienie zaleca się również podróżnym udającym się do wszystkich tych państw. Trzeba jednak pamiętać, że zakażone komary nie występują we wszystkich regionach tych krajów. Na przykład w Argentynie ryzyko zakażenia dotyczy tylko niewielkiego obszaru na północy kraju.

150–350 lat temu żółta febra była przede wszystkim chorobą marynarzy, znaną jako "Yellow Jack" albo "czarne wymioty". Od czasu do czasu docierała do Ameryki Północnej i Europy, wywołując ogniska zachorowań. W tamtym okresie przyczyny choroby nie były jeszcze znane. Lekarze zrozumieli, że ma ona charakter wirusowy, a patogen przenoszą komary, dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Dziś walka z żółtą febrą prowadzona jest zarówno na poziomie krajowym, jak i globalnym. Dotyczy to przede wszystkim profilaktyki.

Jak leczy się żółtą febrę?

Niestety nie są znane metody leczenia chorób wywoływanych przez flawiwirusy, a żółta febra nie jest wyjątkiem. Nie ma leków ani terapii działających bezpośrednio przeciwko tej chorobie. To samo dotyczy kleszczowego zapalenia mózgu, japońskiego zapalenia mózgu, dengi oraz gorączki Zachodniego Nilu.

Jeśli stan pacjenta się pogarsza, możliwa jest hospitalizacja. Lekarze pomagają organizmowi walczyć z wirusem, stosując leczenie objawowe. Interwencje medyczne często dotyczą gorączki, odwodnienia, niewydolności wątroby i nerek oraz silnego bólu. Osobom chorym na żółtą febrę zaleca się odpoczynek i picie dużej ilości płynów.

Za najskuteczniejszy sposób uniknięcia żółtej febry uznaje się profilaktykę.

Jak zapobiegać żółtej febrze?

Nie będziemy tu szczegółowo omawiać działań podejmowanych przez państwa i organizacje międzynarodowe. Obejmują one narodowe programy szczepień oraz zwalczanie komarów-wektorów. Takie metody są skuteczne w krajach, które mogą przeznaczać znaczne środki na ochronę zdrowia. Wiele państw afrykańskich potrzebuje jednak wsparcia z zewnątrz, dlatego podróżni powinni przede wszystkim zadbać o indywidualną profilaktykę.

Szczepionka

Najpewniejszym sposobem ochrony jest szczepienie przeciw żółtej febrze. Szczepionkę opracowano już w 1937 roku na bazie osłabionego szczepu wirusa. Uznaje się ją za bezpieczną, a działania niepożądane są zwykle łagodne. Jest też stosunkowo łatwo dostępna i niedroga.

Zastrzyk podaje się w mięsień naramienny ramienia. Preparat zaczyna oddziaływać z układem odpornościowym, a po 10 dniach rozwija się stabilna odporność na patogen. Dopiero po tym czasie zaświadczenie o szczepieniu uznaje się za ważne; pozostaje ono ważne do końca życia. 1 dawka daje odporność na całe życie.

Szczepienie zaleca się każdemu, kto podróżuje do krajów endemicznych dla żółtej febry. Uważa się, że osoby spoza rdzennych populacji tropikalnej Afryki i Ameryki Południowej po kontakcie z żółtą febrą częściej przechodzą ciężką postać choroby niż mieszkańcy tych regionów.

Ochrona przed ukąszeniami komarów

Zarówno WHO, jak i amerykańskie CDC uznają działania profilaktyczne za bardzo skuteczne

w zapobieganiu chorobom przenoszonym przez komary. Każdy, kto podróżuje w rejony ryzyka, może je łatwo stosować.

Do działań profilaktycznych należą:

  • stosowanie repelentów;

  • noszenie spodni oraz odzieży z długimi rękawami;

  • wybieranie hoteli z siatkami w oknach albo klimatyzacją;

  • używanie moskitiery nad łóżkiem podczas snu.

Komary zwykle wylatują na żer wieczorem i nocą. Aedes aegypti są jednak aktywne także w dzień, dlatego ochrona potrzebna jest przez cały czas.

Skuteczne przeciw owadom są substancje zawierające DEET (dietylotoluamid), ikarydynę (pikarydynę), olejek eteryczny z eukaliptusa cytrynowego, paramentandiol lub 2-undekanon oraz IR3535. Takie preparaty odstraszają kleszcze i komary w każdym regionie świata. Jeśli jednocześnie używasz kremu z filtrem, spryskaj odkrytą skórę repelentem po nałożeniu kremu.

Spodnie i skarpety, a także odzież wierzchnia z długimi rękawami w większości przypadków tworzą warstwę ochronną. Komary mogą jednak kłuć przez cienką tkaninę, dlatego ubrania lepiej spryskać permetryną. Ten insektycyd jest przydatny, ponieważ po naniesieniu na odzież działa nawet po kilku praniach. Najważniejsze, by pamiętać, że nie wolno stosować go na własną skórę.

Permetryną można również impregnować moskitiery. W Afryce są one bardzo powszechne i znajdują się niemal w każdym hotelu. W niektórych miejscach mocuje się je do sufitu nad łóżkiem, a czasem przybierają bardziej elegancką formę baldachimu. Możesz też kupić własną moskitierę i podróżować z nią, bez obaw o warunki zakwaterowania. Przy wyborze zwróć uwagę na kilka parametrów: powinna być kompaktowa, biała i prostokątna, z gęstością około 24 oczek na cm².

10 faktów o żółtej febrze

Podsumowując, oto 10 najważniejszych faktów o tej tropikalnej chorobie.

1. Żółtą febrę wywołuje wirus, który mogą przenosić zakażone samice komarów niektórych gatunków. Na chorobę podatni są ludzie i inne naczelne. Wirus nie przenosi się z człowieka na człowieka.

2. Szczepionka przeciw żółtej febrze to 1 zastrzyk dający ochronę na całe życie. Podaje się go w ramię. Odporność rozwija się w ciągu 10 dni i utrzymuje przez całe życie.

3. Choroba występuje powszechnie tylko w niektórych krajach Afryki i Ameryki Południowej.

4. Po zakażeniu żółtą febrą w 90% przypadków nie dochodzi u ludzi do poważnych powikłań. Większość osób w pełni zdrowieje w ciągu 3–4 dni.

5. Pierwsze objawy żółtej febry to gorączka, ból głowy, bóle mięśni, utrata apetytu, wymioty i ogólne osłabienie. Mogą pojawić się 3–6 dni po zakażeniu.

6. Za poważne objawy uznaje się żółtaczkę z zażółceniem skóry i oczu, krwawienie z nosa, ust, oczu lub uszu, wymioty krwią oraz krew w stolcu. Występują one w około 15% przypadków. Z reguły nawet połowa osób, u których choroba rozwija się dalej w ciężką fazę, umiera w ciągu tygodnia.

7. Oprócz szczepień bardzo dobre działania profilaktyczne obejmują zwalczanie wektorów i ochronę osobistą: eliminację potencjalnie groźnych gatunków komarów w ramach programów państwowych, a także stosowanie repelentów, siatek w oknach, moskitier nad łóżkami oraz noszenie odzieży zakrywającej ręce i nogi.

8. W grupie ryzyka znajdują się mieszkańcy 47 krajów w Afryce oraz w Ameryce Południowej i Środkowej.

9. Państwa sąsiadujące z krajami endemicznymi dla żółtej febry wymagają zaświadczenia o szczepieniu.

10. Podróżni z krajów nieendemicznych bardzo rzadko chorują na żółtą febrę.

Opublikowano 12 października 2023
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Marvin Derichs

Marvin Derichs, konsultant podróży Altezza Travel mieszkający w Niemczech, spędził 7 lat w Tanzanii, zanim wrócił do śnieżnego Szlezwiku.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.