Wstecz

Dodoma, stolica ukryta w sawannie

counter article 64404
Ocena:
Czas czytania: 16 min
O Tanzanii O Tanzanii

Dodoma jest wyjątkowa choćby dlatego, że pełni funkcję stolicy dużego kraju chętnie odwiedzanego przez podróżnych – Tanzanii – a mimo to pozostaje miastem zaskakująco mało znanym i rzadko eksplorowanym. Zarówno sama Dodoma, jak i region o tej samej nazwie, są jednak bardzo interesujące. Na tych, którzy nie boją się zejść z utartego szlaku, czekają tu fascynujące ślady wielu epok oraz miejsca o wybitnych walorach przyrodniczych. Jaka jest więc rzeczywista stolica Tanzanii? Jak wygląda historia Dodomy? Gdzie leży? Jakim miastem jest Dodoma i co można zobaczyć w niej oraz w okolicy? Czytaj dalej, aby znaleźć odpowiedzi na te i inne pytania.

Jaka jest właściwie stolica Tanzanii – Dodoma czy Dar es Salaam?

Współczesna Tanzania, jaką znamy od czasu Tanganika, dawna kolonia brytyjska obejmująca terytorialnie obszar dzisiejszej kontynentalnej Tanzanii, uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1961 roku. Ponad 2 lata później, po rewolucji, dołączyły do niej wyspy Zanzibaru uwolnione spod władzy proomańskiego sułtana. W ten sposób w 1964 roku powstała Zjednoczona Republika Tanzanii, czyli współczesna Tanzania. przez ponad 3 dekady była początkowo zarządzana z Dar es Salaam. To wielomilionowe miasto nad oceanem było stolicą przez 32 lata. Od 1996 roku za oficjalną stolicę republiki uznaje się Dodomę. Pod wieloma względami jest to jednak funkcja jedynie nominalna – większość urzędów państwowych, siedziby banków i dużych firm krajowych oraz wszystkie ambasady nadal pozostają w Dar es Salaam.

Najsłynniejszym na świecie przykładem stolicy, której przypisano tę rolę niejako „sztucznie”, jest zapewne Canberra w Australii. Wiele osób wciąż jest przekonanych, że stolicą tego kraju jest Sydney. Odwiedzający Tanzanię również często ze zdziwieniem dowiadują się, że stolicą Tanzanii nie jest Dar es Salaam, lecz Dodoma. Obie stolice – tanzańska i australijska – mają porównywalną liczbę mieszkańców, choć ta druga miała o pół wieku więcej czasu, aby utrwalić swoją pozycję.

Jeśli porównać tanzańską Dodomę ze stolicami pobliskich krajów afrykańskich, podobny model rozwoju widać w Lilongwe, stolicy sąsiedniego Malawi, Abudży w Nigerii, mauretańskim Nawakszucie oraz Gaborone, stolicy Botswany. Wszystkie te państwa również uzyskały niepodległość w latach 60. XX wieku, a przeniesienie stolicy wyznaczało początek nowego etapu w życiu ich społeczeństw. W Tanzanii proces ten rozciągnął się na dekady i trwa do dziś, choć idea była dokładnie taka sama jak u sąsiadów. Co poszło nie tak i dlaczego? Wrócimy do tego nieco później, a teraz przyjrzyjmy się samemu miastu.

Jakim miastem jest Dodoma?

Dodoma jest stosunkowo niewielkim miastem. Według najnowszych dostępnych danych, czyli statystyk z 2012 roku, mieszka tu na stałe 410 000 osób. Sprawia wrażenie miasta kameralnego, jasnego i zaprojektowanego z namysłem. Nie ma tu spiętrzenia wysokiej zabudowy – przeciwnie, można powiedzieć, że stolica Tanzanii harmonijnie wpisuje się w naturalny krajobraz sawanny i okolicznych wzgórz.

Przez miasto przebiegają 2 drogi regionalne: jedna w osi północ–południe, druga wschód–zachód. W ten sposób Dodoma dzieli się na 4 segmenty, a każdy z nich został dobrze zaplanowany i podzielony na dzielnice. Do projektowania nowej stolicy podchodzono z taką starannością, że plan generalny opracowywano 2 razy, w konkursie brały udział międzynarodowe firmy, a zatwierdzenie ostatecznego projektu zajęło ponad 10 lat.

Po ulicach Dodomy chodzi się przyjemnie – są tu chodniki dla pieszych, co w tradycyjnej urbanistyce Tanzanii bywa poważnym problemem. Miasto od początku projektowano także jako nowoczesną stolicę z udogodnieniami dla rowerzystów i wygodną komunikacją autobusową. Po Dodomie kursują tradycyjne dala dala, czyli minibusy działające jak autobusy wahadłowe, a także bajaji, popularne zadaszone trójkołowe taksówki.

Najwyższym budynkiem w stolicy jest Anglican Tower – 14-piętrowy gmach o wysokości 54 metrów. Oprócz niego w Dodomie stoją 3 podobne biurowce liczące 11 lub 12 kondygnacji. Poza tym miasto ujmuje tym, że nie przytłacza zabudową. Dodoma wydaje się otwarta i gościnna, daje niemal prowincjonalne poczucie spokoju w głębi kontynentu afrykańskiego. To wyraźny kontrast wobec Dar es Salaam, stale zakorkowanego i wypuszczającego w niebo kolejne wieżowce.

Co zobaczyć w Dodomie

O Dodomie trudno opowiadać wyłącznie z perspektywy turystyki. Co pewien czas natrafia się tu na niedostatki sztucznie wybranej stolicy Tanzanii, które podkreślają powolny rozwój miasta. Ma ono jednak także wiele dobrych stron – warto zobaczyć je na własne oczy albo przynajmniej poznać zdalnie, czytając i oglądając zdjęcia.

Meczety i katedry

Jednym z miejsc w Dodomie wartych uwagi jest Meczet Gaddafiego, nazwany na cześć libijskiego polityka, który sfinansował jego budowę. To największy meczet w Tanzanii, mogący pomieścić do 3000 wiernych. Jasny, efektowny budynek z arkadowymi ścianami na obwodzie stoi pod otwartym afrykańskim niebem i niemal przez cały rok zalewa go słońce. Obok meczetu znajduje się niewielony teren zielony, ciekawie kontrastujący z różowymi ścianami świątyni. W środku nawet podróżny daleki od religii znajdzie spokój, chwilę odpoczynku i chłód tak cenny w Afryce.

Jeśli przylecisz do Dodomy samolotem, z lotniska do meczetu dotrzesz w zaledwie kilka minut. Port lotniczy leży bardzo dogodnie, niedaleko centrum miasta. To jednak również jeden z problemów, z którymi próbują poradzić sobie władze. Położenie lotniska nie pozwala wydłużyć pasa startowego, a tym samym uniemożliwia przyjmowanie dużych samolotów, co jest konieczne dla dalszego rozwoju miasta. I tu wracamy do pytania, dlaczego urzędnicy, bankowcy, zagraniczni konsulowie i przedsiębiorcy nie spieszą się z przeprowadzką z Dar es Salaam do śródlądowej stolicy.

Istnieje projekt budowy nowego, nowoczesnego lotniska dla Dodomy, o statusie międzynarodowym. Ma ono powstać nieco na północ, w Msalato, z dłuższym pasem startowym, lepiej wyposażoną infrastrukturą oraz możliwością obsługi znacznie większych samolotów pasażerskich i cargo. Pozostaje mieć nadzieję, że projekt wkrótce zostanie zrealizowany, przyciągając do Dodomy ludzi i kapitał, a sama stolica stanie się jeszcze ciekawsza dla podróżnych.

Jeśli zejdziesz ulicą Nyerere Road od Meczetu Gaddafiego, trafisz do serca miasta – na plac Nyererego z pomnikiem... łatwo zgadnąć kogo. Julius Nyerere był pierwszym prezydentem Tanzanii i odegrał ważną rolę w uzyskaniu przez dawną kolonię niepodległości od Wielkiej Brytanii. Odpowiadał również za rozwój republiki u progu jej współczesnej historii. Warto zrobić zdjęcie przed uśmiechniętym Baba Wa Taifa, czyli Ojcem Narodu.

W pobliżu placu Nyererego znajdziesz kilka innych meczetów. Są one rozsiane także po całej Dodomie, więc można potraktować spacer jako poszukiwanie najpiękniejszych z nich. Koniecznie zwróć uwagę na Sunni Mosque – piękny biały budynek rozpoznawalny z daleka dzięki zielonym kopułom. Jeśli trafisz tam w ciągu dnia, wróć wieczorem, aby zobaczyć tę muzułmańską świątynię w świetle iluminacji.

W pobliżu stoi imponująca katedra anglikańska oraz dość prosta luterańska katedra z czerwonej cegły. Warto dodać, że tanzańska gałąź Wspólnoty Anglikańskiej założyła własny prywatny uniwersytet – St. John's University of Tanzania. Wokół niego powstała osobna, bardzo zielona przestrzeń, przypominająca oazę pośrodku wysuszonej słońcem ziemi. Znajduje się na południu Dodomy.

Największą uczelnią w Dodomie i całej Tanzanii jest University of Dodoma (UDOM), kształcący przyszłe wysoko wykwalifikowane kadry kraju. Pod względem wielkości kampusu i liczby studentów University of Dodoma przewyższa University of Dar es Salaam. Wraz z rozwojem infrastruktury stolicy postęp lokalnej edukacji dobrze rokuje dla dalszego wzrostu Dodomy. Nie radzilibyśmy jednak specjalnie wyjeżdżać za miasto tylko po to, by zobaczyć kampus.

Jakie inne atrakcje są w Dodomie?

Będąc w mieście, warto przespacerować się ulicami i zajrzeć na Central Market (Soko Kuu) przy Ndowu Road. Kupisz tam świeże owoce, warzywa i inne produkty, a także najróżniejsze drobiazgi potrzebne w domach mieszkańców stolicy. Być może znajdziesz coś również dla siebie.

Pewne zainteresowanie budzi także budynek parlamentu – National Assembly of Tanzania, znany również jako Bunge la Tanzania. Jest jednak haczyk: parlament zbiera się w Dodomie tylko 4 razy w roku, a przez resztę czasu deputowani pracują w Dar es Salaam. Oznacza to, że wejście do samego budynku Bunge bywa problematyczne. Mimo wszystko odnalezienie i sfotografowanie tej nietypowej konstrukcji choćby z daleka to dobre zadanie dla dociekliwego podróżnika.

W broszurach o Dodomie wspomina się również o tak zwanym Muzeum Geologicznym. Od razu warto uprzedzić: nie spodziewaj się tam szczególnych emocji. W praktyce jest to państwowa instytucja – służba geologiczna, która na co dzień prowadzi badania we własnych laboratoriach. Ma ekspozycyjne próbki różnych skał, minerałów i skamieniałości, ale prawdopodobnie zainteresują one głównie specjalistów.

Szczerze mówiąc, miasto nie jest szczególnie bogate w atrakcje turystyczne. Najciekawsze może być tu po prostu chodzenie ulicami Dodomy, wypatrywanie osobliwości afrykańskiej architektury oraz odkrywanie ładnych budynków i zielonych przestrzeni. Jeszcze niedawno całe miasto można było zobaczyć z Lion Rock górującej nad Dodomą, ale obecnie teren ten jest zamknięty przez władze miejskie, więc nie warto tracić czasu na jego szukanie.

Zanim ruszymy na obrzeża stolicy i dalej, ku odleglejszym obszarom środkowej Tanzanii, pozostał jeszcze rzut oka na dworzec kolejowy. Budynek stacji w Dodomie uchodzi za jeden z punktów orientacyjnych miasta, ponieważ powstał na początku XX wieku. Jasna bryła pamięta okres kolonialny w historii kraju i przypomina czasy, gdy tymi ziemiami rządzili Niemcy.

Jaka jest historia Dodomy?

Dworzec kolejowy w Dodomie zbudowano w 1910 roku, gdy do miejscowości dotarła ważna linia kolejowa prowadząca z portu w Dar es Salaam nad strategicznie istotne Jezioro Tanganika. W tamtym czasie Dar es Salaam było głównym miastem kolonii, a Jezioro Tanganika, leżące przy granicy z ówczesną belgijską kolonią Konga, miało duże znaczenie strategiczne. Na miejscu dzisiejszej Dodomy znajdowała się pierwotnie wioska ludu Gogo, tradycyjnie zamieszkującego obszary współczesnej środkowej Tanzanii. W 1890 roku Niemcy założyli na jej bazie niewielką osadę kolonialną. To właśnie kolej nadała impuls rozwojowi miasta, które szczególnie wyraźnie rozrosło się pod panowaniem brytyjskim.

Pomysł przeniesienia stolicy z nadmorskiego Dar es Salaam, narażonego na ataki wrogiej floty, do centrum kolonii pojawił się po raz pierwszy w 1916 roku. Już wtedy Dodomę rozważano jako potencjalną stolicę. Później tę samą ideę podjął rząd brytyjski, który odziedziczył niemiecką kolonię w Afryce Wschodniej na mocy traktatu wersalskiego kończącego I wojnę światową. Plan ten nigdy jednak nie został zrealizowany.

Sami Tanzańczycy wrócili do dyskusji o przeniesieniu stolicy w 1961 roku, po uzyskaniu niepodległości od Wielkiej Brytanii. Tym razem głównym argumentem nie było bezpieczeństwo stolicy w razie ataku, lecz potrzeba rozwoju rozległego wnętrza kraju, gdzie odległości między osadami były duże, a miasta rosły powoli.

Tak długie rozmowy, ciągnące się przez dekady, przywodzą na myśl brazylijski przykład przeniesienia stolicy z Rio de Janeiro do zaprojektowanej od podstaw Brasílii. Zasadnicza różnica między Brazylią a Tanzanią polegała na tym, że krajowi południowoamerykańskiemu ostatecznie udało się przeprowadzić tak wielkoskalowy projekt w krótkim czasie. Podobieństwo jest inne: w obu przypadkach nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Ostateczną decyzję podjął w 1973 roku prezydent Julius Nyerere, którego pomnik stoi dziś na centralnym placu współczesnej Dodomy. W tym czasie liczba mieszkańców miasta przekroczyła 40 000, ale potencjał wzrostu wciąż był duży. Dla kontrastu ówczesna stolica, Dar es Salaam, była już przeludniona i doszła do granic organicznego rozwoju, wywierając presję na lokalne zasoby naturalne.

Dodoma leżała na skrzyżowaniu ważnych dróg łączących północną Arushę z południową Mbeyą oraz wschodnie Dar es Salaam z dużym miastem Mwanza na północnym zachodzie. Miasto otaczały piękne krajobrazy, a klimat zawsze sprzyjał życiu – nie był zbyt gorący, ze średnimi temperaturami od 16,5 do 28,8°C, ani przesadnie wilgotny. Występuje tu jedna umiarkowana pora deszczowa, mniej więcej od grudnia do kwietnia. Dla porównania upał i wilgotność Dar es Salaam wyraźnie obniżały wydajność pracy. Co więcej, podczas pór deszczowych, które na wybrzeżu pojawiają się 2 razy w roku, powodzie okresowo podmywały miasto. Nawiasem mówiąc, problem ten w Dar es Salaam wciąż nie został rozwiązany.

Ogólnie rzecz biorąc, wiele czynników skłaniało do przeniesienia tanzańskiej stolicy do Dodomy, a rząd zlecił przygotowanie 2 planów koncepcyjnych miasta. Pierwszy zaprezentowano w 1976 roku – przedstawiał Dodomę jako idylliczne miasto-ogród. Drugi, z 1988 roku, był bardziej realistyczny i wyraźnie oszczędniejszy. Wdrażanie drugiego planu rozpoczęło się w latach 90. i, jak widać, powoli trwa do dziś. W 1996 roku parlament został zobowiązany do zbierania się w Dodomie 4 razy w roku. Podobno urzędnicy nadal niechętnie jeżdżą do stolicy i z trudem ulegają urokowi tego kameralnego miasta, zbyt podobnego do prowincjonalnego centrum administracyjnego.

Okolice Dodomy

Zgodnie z przyjętym planem miasto miało być bardzo zielone i pełne rozmaitych projektów ogrodniczych – czymś w rodzaju miejskiej wersji typowej osady wiejskiej. Dobrze współgrało to z popularną w latach 60. ideą szczególnego afrykańskiego socjalizmu, ujamaa, opartego na kolektywnym rolnictwie. Później, gdy stało się jasne, że „kapitalizm” jest nieuniknioną drogą rozwoju gospodarczego kraju, miasto pozostało miastem, ale w jego okolicy rzeczywiście pojawiło się wiele plantacji. W regionie uprawia się rośliny strączkowe, przede wszystkim orzeszki ziemne, kawę, tytoń, zboża – kukurydzę, ryż i pszenicę – sorgo, sizal, herbatę, a nawet winorośl. Rozwinięta jest tu również hodowla zwierząt, ze szczególnym naciskiem na bydło.

Region Dodoma zajmuje ponad 41 000 km², czyli obszar porównywalny ze Szwajcarią lub Holandią. Zmieściłyby się tu 2 Słowenie albo 4 Cypry. Dla rolników i właścicieli ziemi uprawnej miejsca więc nie brakuje.

Być może najbardziej nieoczekiwanym odkryciem dla podróżnych jest fakt, że Tanzania ma winnice, a w konsekwencji także własną produkcję wina. Najsłynniejszym krajem winiarskim Afryki jest Republika Południowej Afryki, która stabilnie utrzymuje 8. miejsce na świecie pod względem wielkości produkcji. Z winnic słyną również śródziemnomorskie kraje Afryki Północnej. Jeśli jednak spojrzeć na część kontynentu położoną na południe od Sahary, drugim największym regionem winiarskim jest Tanzania, a wszystkie winnice kraju koncentrują się właśnie pod Dodomą.

Panuje tu idealny klimat do uprawy winorośli oraz produkcji wytrawnych win czerwonych i białych: region jest bardzo słoneczny, wilgotność niska, a gleby piaszczyste. Klimat regionu Dodoma pozwala zbierać 2 plony w roku. Winiarstwo zaczęło się tu jako eksperyment misyjny, a z czasem przekształciło w produkcję przemysłową wspieraną przez państwo.

Dzisiejsza skala winiarstwa oraz selekcja nowych odmian winorośli pokazują duże zainteresowanie tą dziedziną zarówno ze strony rządu Tanzanii, jak i biznesu. Sam fakt, że w ostatnich latach Tanzanian Agricultural Research Institute wspierał import i uprawę nowych odmian winogron winiarskich z RPA, świadczy o ambicji kraju i regionu, aby wejść na wyższy poziom produkcji wina. Wyniki najnowszych badań sugerują zaś szerokie możliwości rozwoju: winorośl można uprawiać nie tylko w Dodomie, lecz także w sąsiednich regionach, w tym w sprzyjającym klimatycznie regionie Kilimandżaro.

Warto dodać, że za szczególną cechę regionu Dodoma można uznać odmianę winorośli rosnącą tylko tutaj i nigdzie indziej. Nazywa się Makutupora, od nazwy obszaru, na którym występuje. To czerwone winogrono z okolic położonych 20 kilometrów na północ od Dodomy. Oprócz lokalnej Makutupory w Dodomie uprawia się także odmiany Chenin Blanc, Cinsaut, Aglianico, Shiraz (Syrah) i Cabernet Sauvignon.

Ponieważ w regionie działa kilka winiarni, przy dobrze zaplanowanym programie podróży można odwiedzić część z nich albo przynajmniej spróbować lokalnych win. Kto wie, być może znajdziesz się wśród pierwszych osób, które docenią tanzańskie wino, zanim za kilka lat trafi na karty restauracji w innych częściach świata i zdobędzie uznanie enofilów, podobnie jak dzieje się dziś choćby z winami gruzińskimi.

Turystyka w regionie Dodoma

Dodoma ma naprawdę uprzywilejowane położenie w sercu Tanzanii. Drogi prowadzą stąd we wszystkich kierunkach: do popularnych rezerwatów przyrody w centralnej części kraju, na zielone południe oraz na północ Tanzanii, gdzie skupiają się najczęściej odwiedzane miejsca.

Parki narodowe i rezerwaty w pobliżu Dodomy

Najbliższym Dodomie parkiem narodowym jest Ruaha, drugi co do wielkości park Tanzanii po Parku Narodowym Nyerere. Szerzej rzecz ujmując, Ruaha stanowi część ekosystemu Rungwa-Kizigo-Muhesi, obejmującego słynny rezerwat Rungwa (Rungwa Game Reserve), rezerwaty Kizigo i Muhesi oraz MBOMIPA Wildlife Management Area. Część Parku Narodowego Ruaha leży w jednym z południowych obszarów regionu Dodoma.

W Ruaha żyją kudu małe i kudu wielkie – piękne antylopy o dużych, spiralnie skręconych rogach. Spotyka się tu także inne gatunki antylop, w tym gazelę Granta. W parku żyją liczne populacje słoni, żyraf, lwów, lampartów, gepardów, likaonów i innych zwierząt. W wodach wielkiej rzeki Ruaha świetnie radzą sobie potężne hipopotamy. Park zamieszkuje ponadto ponad 500 gatunków ptaków. Poza niezwykle różnorodną dziką przyrodą znajdują się tu interesujące stanowiska archeologiczne oraz liczne ślady dawnej sztuki naskalnej.

W najbardziej wysuniętej na północ części regionu Dodoma leży fragment Parku Narodowego Tarangire, często nazywanego „małym Serengeti”. Tarangire jest domem dla dużej liczby słoni, dlatego bywa też określane jako „The Paradise of Elephants”. Zwierzęta te wyglądają niezwykle naturalnie wśród majestatycznych baobabów w dolinie rzeki Tarangire. Między drzewami przechadzają się zebry i żyrafy, guźce przemykają tam i z powrotem, a stada smukłych impali biegną przez krajobraz. Lwy, bawoły, gepardy i wielkie antylopy eland również nie należą tu do rzadkości, podobnie jak wiele innych gatunków zwierząt.

W Swagaswaga Game Reserve w regionie Dodoma żyją słonie, guźce i bardzo sympatyczne dujkery – małe antylopy występujące naturalnie w Afryce Subsaharyjskiej. W rezerwacie dobrze czują się również liczne inne gatunki antylop. Kolejnym rezerwatem jest Mkungunero Game Reserve, część ekosystemu Tarangire-Manyara. Można tu zobaczyć antylopę krowią kongoni, gerenuka, hienę, guźca, pawiany, zebrę, słonia, lwa i inne zwierzęta.

Jeśli planujesz odwiedzić najpopularniejsze obszary chronione w Tanzanii, takie jak słynny Park Narodowy Serengeti, spektakularny krater Ngorongoro, najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro – i jego okolice oraz inne atrakcje przyrodnicze północnej Tanzanii, napisz do naszych doradców. Przygotujemy program podróży po Afryce z safari i innymi aktywnościami.

Sztuka naskalna w Kondoa

Region Dodoma słynie z zabytków odziedziczonych po dawnych kulturach plemiennych zamieszkujących te ziemie. Na liście narodowych miejsc historycznych Tanzanii znajdują się 2 lokalizacje, w których archeolodzy odkryli malowidła naskalne. Leżą one w rejonach Kondoa i Bahi.

Sztuka naskalna Kondoa znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kondoa leży około 150 kilometrów na północ od Dodomy, w kierunku Babati. Rysunki można znaleźć na tak zwanej skarpie masajskiej; punktem orientacyjnym jest Kolo Rock Museum & Tourist Information Center w wiosce Kolo. Dawne malowidła są dość liczne i rozproszone na dużym obszarze.

W tym miejscu naukowcy odnaleźli od 150 do 450 schronisk ze sztuką naskalną pozostawioną przez ludy Sandawe i Masajów. Wiele ciekawych informacji o kulturze i tradycjach jednego z najsłynniejszych ludów Afryki – Masajów – znajdziesz w naszym artykule z pięknymi zdjęciami. Dawni artyści masajscy i sandawe przedstawiali na skalnych ścianach sceny polowań, rytuały plemienne i inne tradycje swoich społeczności. Jeśli chcesz przeczytać więcej o sztuce naskalnej Afryki, a szczególnie o Kondoa, zajrzyj do tego świetnie opracowanego artykułu.

Zbiór sztuki naskalnej Kondoa składa się z pojedynczych malowideł rozproszonych na ścianach skalnych schronisk, płytkich jaskiń i klifów. Najczęściej przedstawiają ludzi wykonujących określone rytuały lub codzienne czynności. Czasem na skale widać również sylwetki zwierząt. Z reguły dawni artyści chcieli albo ukazać życie swojego plemienia, albo pomóc swoim ludziom poprzez przywołanie boskich mocy – na przykład uleczyć rannych, zapewnić powodzenie podczas polowania czy sprowadzić deszcz. Rytualne przedstawienia na skalnych ścianach miały wzywać na pomoc duchy strzegące plemienia.

Niestety nie znamy dokładnego datowania rytów i malowideł naskalnych. W przypadku innych artefaktów znalezionych na stanowiskach Kondoa udało się jednak przeprowadzić badania radiowęglowe, które wskazały daty przekraczające 40 000 lat. Co ciekawe, nie wszystkie przedstawienia należą do tak odległej przeszłości. Niektóre są bardzo świeże – według naukowców kilka rysunków wykonali w latach 70. XX wieku członkowie lokalnych plemion.

Malowidła jaskiniowe znaleziono również w Bahi, choć wiadomo o nich znacznie mniej. Zakłada się, że ich autorzy należeli do bardziej starożytnego ludu Wamiya, którego ziemie zostały później zasiedlone przez plemiona Gogo, tradycyjnie zamieszkujące region Dodoma. Artyści Gogo najwyraźniej nie rozumieli znaczenia pierwotnych obrazów i uzupełniali je według własnego uznania.

Sztuka naskalna dawnej Tanzanii, podobnie jak wąwóz Olduvai i inne miejsca dziedzictwa kulturowego, wciąż czeka na dokładniejsze badania. Pozostaje mieć nadzieję, że naukowcy będą nadal przyjeżdżać do tego regionu bogatego w zabytki historyczne, a nowe odkrycia przyciągną jeszcze więcej podróżnych z całego świata.

Jak widać, Tanzania jest interesująca nie tylko ze względu na zachwycającą i bogatą dziką przyrodę z ogromnymi populacjami zwierząt. Równie ważna jest jej historia kulturowa w najszerszym sensie oraz współczesne miasta takie jak Dodoma, rozwijające się w osobliwy, lecz na swój sposób pociągający sposób. 

Opublikowano 13 listopada 2023
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Yurii Bogorodskiy

Yurii, etatowy badacz i autor w Altezza Travel, mieszka w Tanzanii od 2019 roku. Poznał wiele mniej uczęszczanych miejsc w kraju, w tym Parki Narodowe Kitulo i Rubondo, Jezioro Wiktorii, Zanzibar oraz liczne stanowiska historyczne, przyrodnicze i archeologiczne.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.