Przez długi czas wyprawy wysokogórskie kojarzono wyłącznie z męską siłą i wytrzymałością. Ten obraz należy już jednak do przeszłości: dziś kobiety nie tylko zdobywają najwyższe góry świata, lecz także pomagają w tym innym, pracując jako profesjonalne tragarzki i przewodniczki. Kilimandżaro, najwyższa góra Afryki wznosząca się na 5 895 m n.p.m., pokazuje dziś, jak zacierają się granice płci w zawodzie tradycyjnie uznawanym za „męski”.
Kobiety na Kilimandżaro: kontekst
Pierwsza kobieta, która weszła na Kilimandżaro, dokonała tego w 1927 roku. Była nią 22-letnia Australijka Sheila MacDonald, pierwsza kobieta, która dotarła na Uhuru Peak, najwyższy punkt góry. W tamtym czasie szczyt wciąż nosił imię niemieckiego cesarza Wilhelma II. Jej wejście odbiło się szerokim echem: powszechnie uważano wówczas, że tak duże obciążenie fizyczne jest możliwe wyłącznie dla mężczyzn.
Od tamtej pory liczba kobiet wchodzących na „dach Afryki” systematycznie rosła. W połowie XX wieku brały już udział w wielu wyprawach, a w XXI wieku stały się integralną częścią turystyki wysokogórskiej.
Inaczej wyglądała jednak historia włączania kobiet do górskich zespołów wsparcia. Według Equality in Tourism, organizacji działającej na rzecz równości płci w branży, pierwsze tragarzki pojawiły się na górze w 1995 roku. Były to jednak wtedy pojedyncze przypadki.
Dziś sytuacja się zmieniła. Kobiety pracują nie tylko jako kucharki czy członkinie zespołów wsparcia, lecz także jako profesjonalne przewodniczki odpowiedzialne za komfort i bezpieczeństwo uczestników wypraw.
Dlaczego kobiety wybierają pracę w górach?
„Dla wielu kobiet w Tanzanii praca na Kilimandżaro daje możliwość zbudowania kariery i utrzymania rodziny. To szczególnie ważne przy dużej liczbie samotnych matek w kraju, utrzymujących się nierównościach płci i zniekształconych normach społecznych. Mężczyźni często pozostają bez pracy albo po prostu odmawiają jej podjęcia. To kobiety muszą wziąć odpowiedzialność. W porównaniu z wyczerpującą pracą na farmach czy nisko płatnymi zajęciami w miastach zawód tragarzki lub przewodniczki jest znacznie bardziej perspektywiczny i dochodowy” – wyjaśnia Dmitry, szef działu wypraw górskich w Altezza Travel.
Odpowiedzialni organizatorzy wypraw należący do KPAP wypłacają wynagrodzenia kilkukrotnie wyższe niż pensje na plantacjach. Dodatkowo praca w górach wiąże się z napiwkami.
Poza finansami istnieje też wymiar psychologiczny. Tragarzka lub przewodniczka staje się wzorem dla innych: przełamuje stereotypy i otwiera nowe ścieżki zawodowe.
Jak powstaje kobiecy zespół wsparcia
Choć wciąż pokutuje przekonanie, że praca przewodnika lub tragarza jest dla kobiet zbyt trudna, nie ma ku temu obiektywnych ograniczeń. Liczą się przede wszystkim wytrzymałość fizyczna i gotowość do pracy w surowych warunkach pogodowych.
Kariera na Kilimandżaro rozwija się krok po kroku. Początkująca osoba najpierw pracuje jako tragarzka, co najmniej przez 1 rok. W tym czasie nie tylko sprawdza własną siłę i wytrzymałość, ale też uczy się specyfiki pracy w zespole wsparcia. Następnie może przejść szkolenie i spróbować sił jako asystentka przewodnika. W tej roli pomaga rozbijać obóz, komunikować się z uczestnikami wyprawy i czuwać nad ich bezpieczeństwem. Po kilku latach pracy jako asystentka może ubiegać się o stanowisko przewodniczki.
„Dla kobiet ta ścieżka niczym się nie różni. Wiele firm, w tym Altezza Travel, chce wspierać kobiece zespoły. Nie chodzi wyłącznie o równość, lecz także o lepsze dopasowanie obsługi do potrzeb uczestniczek. Niektóre podróżniczki chcą wchodzić na szczyt wyłącznie w kobiecych grupach, a takie zespoły są bardzo dobrym rozwiązaniem” – wyjaśnia Dmitry.
Nowy format na Kilimandżaro: wyprawy wyłącznie dla kobiet z Altezza Travel
Według Dmitry’ego pomysł organizowania kobiecych wypraw pojawił się naturalnie, ponieważ w zespołach górskich Altezza Travel pracuje już około 50 kobiet. W pewnym momencie stało się jasne, że nadszedł czas na format, w którym każda uczestniczka – od wspinaczek po przewodniczki i tragarzki – będzie kobietą. Dzięki temu osoby, które mają obawy przed dołączeniem do grup mieszanych, mogą wejść na Kilimandżaro w środowisku, w którym czują się w pełni bezpiecznie i swobodnie.
„Nie oceniamy przyczyn takich obaw – każda osoba ma własną historię, która może budzić wątpliwości albo dyskomfort. Najważniejsze jest jedno: niezależnie od składu zespołu pod względem płci uczestniczki i uczestnicy wypraw Altezza Travel zawsze mogą czuć się bezpiecznie”.
Projekt Women-Only Climbs nie jest sztuczną odpowiedzią na globalny trend. Dla Altezza Travel to przemyślana inicjatywa, która realizuje kilka kluczowych celów jednocześnie.
- Komfort i bezpieczeństwo. Takie wyprawy pomagają części kobiet poczuć się pewniej. Dla wielu główną barierą przed próbą wejścia na Kilimandżaro jest psychika, a nie przygotowanie fizyczne. W kobiecym zespole uczestniczki mogą w pełni skupić się na wejściu.
- Wsparcie lokalnej społeczności. Każda kobieca wyprawa tworzy zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę kobiecą – przewodniczki, tragarzki, kucharki i asystentki. To nie tylko nowe miejsca pracy, lecz także realne możliwości rozwoju zawodowego.
- Wkład w równość płci. Format Women-Only Climbs pokazuje, że kobiece zespoły pod względem przygotowania i organizacji pracy w niczym nie ustępują męskim. Obecność kobiet w kluczowych rolach zachęca inne osoby do udziału w wyprawach wysokogórskich i rozwijania kariery w turystyce.
Z organizacyjnego punktu widzenia nie ma tu żadnych kompromisów. Wszystkie wyprawy prowadzone są według tych samych zasad bezpieczeństwa, żywienia, aklimatyzacji i logistyki. Jedyną różnicą jest w pełni kobiece środowisko, sprzyjające swobodnej i wspierającej atmosferze dla wszystkich uczestniczek.
Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.
Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?
Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.
