Wstecz

Śnieg na Kilimandżaro. Fotoreportaż z 2021 roku

counter article 37353
Ocena:
Czas czytania: 8 min
Wspinaczka Wspinaczka

Jaki był 2021 rok dla słynnej śnieżnej czapy Kilimandżaro? Postanowiliśmy przyjrzeć się całemu rokowi kalendarzowemu i zobaczyć, jak z góry, dzień po dniu, wyglądał szczyt Kibo – najwyższy punkt Kilimandżaro. Pomógł nam w tym satelita, który regularnie fotografuje najwyższy szczyt Afryki. Poniżej dzielimy się obserwacjami, wnioskami i zdjęciami.

Często słyszymy pytanie, jaka pora roku jest najlepsza na wejście na Kilimandżaro. Znaczenie ma wiele czynników: od natężenia ruchu na trasach w poszczególnych miesiącach po warunki pogodowe w górach. A pogoda składa się z wielu elementów: temperatury, zachmurzenia, ilości opadów, wilgotności, wiatru i obecności śniegu w pobliżu szczytu. Wszystkie te warunki są ze sobą powiązane, a ich wzajemne oddziaływanie tworzy pełny obraz pogody na dużej wysokości.

Postanowiliśmy pokazać 1 rok kalendarzowy z życia Kibo – głównego szczytu Kilimandżaro z charakterystycznym kraterem. Opowiemy też krótko o opadach oraz o tym, co dzieje się ze śniegiem i lodowcami na Kilimandżaro.

Zobaczysz zdjęcia szczytu wykonane przez satelitę. Prezentowany tu okres obserwacji trwa od grudnia 2020 do lutego 2022. Cały 2021 rok na górze pokazujemy miesiąc po miesiącu. Wszystkie zdjęcia wykonał zewnętrzny satelita komercyjny, dlatego ich jakość nie jest idealna, a na niektórych ujęciach szczyt jest „przycięty”. Daty także się różnią – wybraliśmy najlepsze dostępne zdjęcia. Bardzo często Kilimandżaro spowija zachmurzenie, jakby góra była owinięta ogromnym szalem, przez co w wielu dniach szczytu po prostu nie widać.

Kilimandżaro „oczami” satelity

Kiedy nie ma śniegu, lodowce na szczycie Kilimandżaro są dobrze widoczne. Najlepszy czas na ich obserwację – przynajmniej w 2021 roku – przypadł przed drugą porą deszczową, czyli we wrześniu i październiku, gdy stary śnieg już stopniał, a nowy jeszcze nie spadł. Dalej pokażemy, jak wyglądało to z góry.

W listopadzie i grudniu, podczas „chłodnej” pory deszczowej, śniegu może leżeć bardzo dużo. Bywa jednak, że pokrywa śnieżna jest niewielka – tak jak widać na zdjęciach z grudnia 2020. Taka jest nieprzewidywalność pogody na Kilimandżaro.

Lodowce na Kilimandżaro zanikają. Używamy słowa „zanikają”, aby nie wchodzić w złożone naukowe szczegóły procesów, które za tym stoją. Mówienie o „topnieniu” lodowców na Kilimandżaro nie jest do końca precyzyjne, ponieważ topnienie oznacza przemianę stałego lodu w wodę, możliwą przy temperaturach dodatnich. Tymczasem na szczycie temperatura rzadko wzrasta powyżej -3 °C, więc samo topnienie jest tam zjawiskiem rzadkim i mało istotnym. Trafniej byłoby mówić o sublimacji, czyli przemianie lodu bezpośrednio w parę wodną. To ona opisuje proces kurczenia się lodowców. Ogólnie rzecz biorąc, lodowce na Kilimandżaro szybko zmniejszają swoją powierzchnię – i to jest fakt.

Duża ilość śniegu może świadczyć nie tylko o niedawnych opadach na górze, lecz także o okresach niskiej temperatury na szczycie – wszystko zależy od tego, jak długo obserwuje się śnieg na Kibo. Czas utrzymywania się pokrywy śnieżnej zależy od sprzyjających warunków pogodowych. Związek między opadami a zaśnieżeniem szczytu jest oczywisty, ale trudno przewidzieć, jak długo śnieżna czapa się utrzyma.

To jeden z najpiękniejszych zimowych widoków 2021 roku. Śniegu jest tak dużo, że sięga słynnej Lava Tower i zbliża się do obozu School Hut Camp. Uchwycić szczyt Kilimandżaro w takim wydaniu, zwłaszcza w słoneczny dzień, to duże szczęście.

Warto zauważyć, że niemal przez cały styczeń 2021 roku śniegu na szczycie było dużo. A przecież styczeń i luty tradycyjnie uchodzą za ciepły, suchy okres, dlatego wielu wspinaczy nie spodziewa się wtedy śniegu na Kilimandżaro. Takie rzadkie chwile są miłym zaskoczeniem i od razu dodają wyprawie na najwyższy szczyt Afryki malowniczości, która zostaje na zdjęciach i w pamięci.

Pisaliśmy już o porach roku na Kilimandżaro. Wiele źródeł podaje podobne informacje, oparte na wieloletnich obserwacjach klimatu. Trzeba jednak pamiętać, że nie ma „żelaznych” zasad, które pozwalałyby dokładnie przewidzieć pogodę i sytuację śniegową na Kibo. Pory deszczowe mogą się przesuwać, skracać lub wydłużać, a deszcze bywają zarówno intensywne, jak i lekkie.

Co ciekawe, w 2021 roku duża ilość śniegu pokrywała szczyt przez niemal pół roku. Pierwsze 2 miesiące były dla Kibo szczególnie śnieżne.

Dotyczyło to jednak głównie krateru. Na tych zdjęciach widać na przykład, że śnieg nie zawsze sięgał Lava Tower.

Podobnie było z obozem School Hut po drugiej stronie krateru. Znajduje się dość daleko od krawędzi śniegu. Tymczasem nieco ponad miesiąc wcześniej, 16 stycznia, śnieg dochodził do obu tych punktów. Wygląda na to, że pokrywa śnieżna była dość cienka i nie utrzymała się długo.

W marcu zasięg pokrywy śnieżnej wyraźnie się zmniejszył. Zwykle ten czas oznacza koniec pory suchej na Kilimandżaro i początek okresu ciepłych deszczy. To tutaj najbliższy odpowiednik pory, którą znamy jako jesień.

Z reguły od połowy marca do końca miesiąca deszcze pojawiają się coraz częściej. Oznacza to, że najwyższy szczyt Afryki otrzyma więcej śniegu.

Dokładnie to zobaczyliśmy w 2021 roku. W drugiej połowie marca na Kilimandżaro spadło dużo opadów, a cały wierzchołek przykryła śnieżna czapa. Zdjęcie z 31 marca pokazuje, jak malowniczy potrafi być Kibo.

Kwiecień uchodzi za najbardziej deszczowy miesiąc w roku, a 2021 rok nie był wyjątkiem.

Śniegu było dużo i w pewnym momencie pokrył nie tylko Lava Tower, ale także niżej położone partie góry. Wyobraź sobie, jak mogło tam wtedy być, zwłaszcza że ten okres uznaje się za poza sezonem, więc na Kilimandżaro było niewielu innych wspinaczy. Taki śnieżny krajobraz może stać się częścią wyprawy na Kilimandżaro. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz rzadki widok afrykańskich wyżyn przykrytych śniegiem i zrobisz imponujące zdjęcia.

Spójrz, jak pięknie wygląda Kilimandżaro na tym zdjęciu z 7 kwietnia. Słońce świeci mocno, a „korona Afryki” lśni dumnie, jakby przesyłała pozdrowienia 6 najwyższym szczytom na pozostałych kontynentach. Patrząc na to zdjęcie, łatwo zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Afryki nazwali ten wulkan „Lśniącą Górą” – takie znaczenie przypisuje się słowu Kilimandżaro.

Pod koniec kwietnia na Kilimandżaro wciąż leżało dużo śniegu. To był zdecydowanie dobry rok, a oczekiwania wynikające z obserwacji pokryły się z rzeczywistością 2021 roku.

W maju strefa śniegu zaczyna się kurczyć. Wynika to z rytmu sezonowych zmian: intensywność opadów w regionie spada, a temperatury na równinach i u podnóża góry powoli się obniżają. Szczyt Kilimandżaro staje się bardziej suchy.

Czerwiec to miesiąc, w którym deszcze zwykle dobiegają końca. Zaczyna się afrykańska zima, najchłodniejszy okres roku.

W czerwcu 2021 roku na Kilimandżaro było niewiele opadów, a pokrywa śnieżna szybko się zmniejszała.

Gdy znikają ostatnie fragmenty śniegu, lodowce wyraźnie odcinają się na zdjęciach satelitarnych. Najlepiej widać je w drugiej połowie roku.

W czerwcu i lipcu na górskie trasy Kilimandżaro zwykle wracają liczniejsze grupy podróżnych. Choć ten czas uznaje się za długą porę suchą, deszcz oczywiście nadal może się zdarzyć. Efekt widać na zdjęciu poniżej – na szczycie Kilimandżaro znów pojawiło się trochę śniegu. Raczej nie utrzyma się jednak długo.

Sierpień jest najchłodniejszym miesiącem w roku. Mimo to w tym okresie na górze jest wielu wspinaczy. „Sucha” pora trwa, śniegu na Kibo jest niewiele, a lodowce ponownie wyłaniają się spod śniegu.

Jak wspominaliśmy, lodowce stopniowo się kurczą. Dzisiejsze zdjęcia satelitarne pokazują to bardzo wyraźnie. Na dawnych fotografiach z pierwszej połowy XX wieku, gdy na Kibo leżało dużo śniegu, trudno odróżnić poszczególne formacje lodowe. Dziś, kiedy śniegu jest znacznie mniej, można śledzić zmiany każdego lodowca z osobna.

Stopniowy zanik lodowców wiąże się z ich kształtem. To wysokie, pionowe ściany lodu, więc śnieg nie jest w stanie przykryć boków lodowca nawet wtedy, gdy na szczycie pada obficie. To właśnie śnieg jest główną ochroną lodu. Może przykrywać lodowiec od góry, ale strome ściany pozostają odsłonięte; z czasem pękają, fragmentują się i obrywają. Do kurczenia się lodowców przyczynia się także suche powietrze, utrzymujące się podczas długich okresów bez opadów. Od wschodu, gdzie szczyt najczęściej nie jest przykryty chmurami, lodowce „podcina” słońce.

Śnieg mógłby chronić lodowce, osłaniając je przed różnymi rodzajami promieniowania i zwiększając wilgotność powietrza wokół nich. Dobrze zabezpiecza powierzchniową warstwę lodu przed sublimacją. Znaczenie ma nie tyle ilość śniegu spadającego jednorazowo, ile częstotliwość opadów. Im częściej pada śnieg, tym jest czystszy i jaśniejszy, a więc odbija więcej światła słonecznego i ogranicza wysuszanie powietrza.

Długie okresy bez śniegu wystawiają jednak lodowce Kilimandżaro na działanie czynników, które stopniowo je niszczą.

Choć brzmi to paradoksalnie, globalne ocieplenie mogłoby ocalić lodowce Kilimandżaro przed zanikiem. Mogłoby się to wydarzyć w 2 etapach: najpierw bezpośrednie ciepło słoneczne i promieniowanie podczerwone zmieniłyby kształt lodowców, wygładzając od góry ich ostre krawędzie. Następnie, gdy zbocza lodowców stałyby się łagodniejsze, przyspieszona cyrkulacja atmosferyczna nad Oceanem Indyjskim mogłaby częściej przynosić na Kibo opady śniegu, przykrywając spłaszczone lodowce. W takim scenariuszu dałoby się spowolnić ich kurczenie, a nawet doprowadzić do przyrostu. To jednak tylko teoria.

W praktyce jak dotąd widzimy jednak tylko zmniejszanie się lodowców na Kilimandżaro z roku na rok.

Za każdym razem, gdy widzimy, że pokrywa śnieżna się powiększa, daje to dużo radości. Tak było na zdjęciach wykonanych pod koniec listopada i w grudniu 2021 roku.

Druga pora deszczowa przypada na listopad. Spójrz na efekt intensywnych opadów z końca listopada 2021 roku.

Śnieg może szybko topnieć, ale jeśli opady są częste, pokrywa śnieżna na Kibo utrzymuje się dłużej.

Właśnie tak stało się pod koniec 2021 i na początku 2022 roku. Zobacz noworoczny prezent, jaki pogoda na Kilimandżaro podarowała wszystkim wspinaczom.

Tak wyglądał 2021 rok na „dachu Afryki”. Na koniec sprawdźmy jeszcze, jaki był początek 2022 roku.

Nie był to rok wyjątkowy, raczej zwyczajny, ze średnimi wartościami. Nie możemy na jego podstawie wyciągać wniosków o każdym roku kalendarzowym, tym bardziej prognozować przyszłości. Rok 2021 potwierdził sezonowość opadów w tym regionie i pokazał bezpośredni związek między ich ilością a zasięgiem pokrywy śnieżnej w kraterze Kilimandżaro i jego okolicach.

A jeśli chcesz zobaczyć śnieg Kilimandżaro na własne oczy, zaplanuj wyprawę na szczyt. Pomożemy w kwestiach organizacyjnych.

Opublikowano 27 września 2023
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Dmitriy Andreichuk

Dmitry, urodzony w Ukrainie, mieszka w Tanzanii od 2014 roku. Oprócz dużego osobistego doświadczenia we wspinaczce na Kilimandżaro i inne tanzańskie wulkany organizował prestiżowe ekspedycje dla RedBull, Wings of Kilimanjaro, Nimsdai oraz innych znanych sportowców i organizacji.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.