Wstecz

Krater Reuscha na Kilimandżaro i historia Richarda Reuscha

counter article 15648
Ocena:
Czas czytania: 16 min
Wspinaczka Wspinaczka

Słynne afrykańskie Kilimandżaro jest wulkanem. Każdy wulkan ma krater, a Kilimandżaro ma ich 2. Wewnątrz głównego krateru znajduje się mniejszy, nazwany imieniem Richarda Reuscha.

Większość wspinaczy biorących udział w wyprawie na Kilimandżaro dociera na główny szczyt, Uhuru. Do krateru schodzi tylko około 300 osób spośród blisko 50 000 rozpoczynających wejście. Jeszcze mniej zagląda do wewnętrznego krateru Reuscha. Ten ciekawy ślad wulkanicznej historii Kilimandżaro można nazwać mało znanym miejscem na „dachu Afryki”.

W tym artykule odpowiadamy na 4 pytania:

  • Czym jest krater Reuscha?
  • Kim był Gustav Otto Richard Reusch?
  • Dlaczego wewnętrzny krater Kilimandżaro nazwano jego imieniem?
  • Jak można odwiedzić krater Reuscha?

Kratery Kilimandżaro

Kilimandżaro to największy wulkan powstały na krawędzi Wielkich Rowów Afrykańskich. W tym miejscu jedna płyta tektoniczna powoli oddziela się od drugiej. Proces ten tworzy głębokie doliny, a na ich obrzeżach góry i wulkany. Doliny wypełnia woda, dając początek Wielkim Jeziorom Afrykańskim: największemu na kontynencie – Jezioru Wiktorii, najgłębszemu – Tanganice – oraz wielu mniejszym jeziorom.

Kilimandżaro jest najwyższą i najbardziej znaną górą regionu. Składa się z 3 stożków wulkanicznych, które razem tworzą jeden masyw. Od zachodu ku wschodowi są to Shira, Kibo i Mawenzi. Szczyt Kibo jest najwyższy z całej trójki, a Uhuru Peak, położony na krawędzi krateru Kibo, stanowi najwyższy punkt Afryki.

Krater Kibo

Wierzchołek wulkanu Kibo wieńczy malowniczy krater. Być może znasz zdjęcia tego charakterystycznego miejsca – surowe, monumentalne, trudne do pomylenia z jakimkolwiek innym krajobrazem. Stanięcie na krawędzi Kibo i spojrzenie na panoramę poniżej należy do najmocniejszych momentów wyprawy na Kilimandżaro. Ci, którzy schodzą do krateru albo zostają tam na noc, widzą jeszcze więcej.

 To mocne górskie przeżycie: noc spędzona przy samym szczycie Kilimandżaro. Obóz stoi ponad chmurami, pod gęstym od gwiazd niebem. Śnieg leży na ziemi, temperatura spada do około -15 °C, a tropikalne lasy i ciepłe sawanny zostają daleko niżej, czekając na powrót.

Krater Kibo ma kształt wydłużonego okręgu o średnicy około 2,5 km. Uhuru Peak, główny szczyt Kilimandżaro, jest najwyższym punktem ściany krateru. Wysokość ścian wynosi od 120 do 350 m.

Temperatury w kraterze zwykle mieszczą się w zakresie od -15 °C do +5 °C. Nocą często spadają poniżej -10 °C, zwłaszcza w oraz przy silnym wietrze. W ciągu dnia temperatura może wzrosnąć powyżej 0 °C.

W praktyce główny krater wulkaniczny Kilimandżaro składa się z 3 koncentrycznych kraterów: Kibo, Inner Cone oraz trzeciego, nazywanego kraterem Reuscha. 

Krater Reuscha

W dużym kraterze Kibo, ze względu na rozmiar czasem określanym jako , znajduje się Inner Cone, a w nim najgłębiej położony krater Reuscha. W tej części masywu leży też kilka lodowców. Najbardziej znany jest lodowiec Furtwänglera, położony blisko Uhuru Peak. Właśnie do niego zwykle idą ci, którzy po zdobyciu szczytu mają jeszcze siłę, by zobaczyć lodowce.

Krater Reuscha ma 820 m średnicy, a jego ściany nie są tak wysokie jak ściany głównego krateru – nie przekraczają 100 m.

Dlaczego krater Reuscha uważa się za ukryty? Nie widać go z Uhuru Peak, czyli miejsca, do którego dociera większość wspinaczy idących na najwyższy punkt Kilimandżaro.

Wewnątrz krateru Reuscha znajduje się jeszcze jedna ciekawa forma. Zbliżając się do jego środka, można zobaczyć zagłębienie o głębokości około 200 m, znane jako Ash Pit. Nazwa sugeruje obecność pozostałości popiołu wulkanicznego. W rzeczywistości „Ash Pit” trafniej odnosi się do nazwiska naukowca, J.H. Asha, który badał wewnętrzny krater Kibo w 1943 roku. To nazewnictwo bywa mylące ze względu na zbieżność z angielskim słowem „ash”, czyli popiół.

Czy można zajrzeć do Ash Pit i zejść na dół? Tak, zagłębienie ma dno i nie wydobywa się z niego ciepło, jedynie zapach oparów siarki. Prowadzi do niego pochyły kanał od strony północnej, nachylony pod kątem 45°. Jednocześnie sonda umieszczona 30 cm pod dnem krateru zmierzyła temperaturę 78,5 °C. Śnieg nigdy nie utrzymuje się w Ash Pit – topnieje natychmiast po opadzie. Wulkan Kibo uznaje się za uśpiony, a nie wygasły, choć od początku obserwacji nie wykazuje oznak aktywności.

Wewnętrzny krater nazwano imieniem Richarda Reuscha w 1954 roku. Przyjrzyjmy się, kim był Reusch i dlaczego spotkało go takie wyróżnienie.

Richard Reusch

Gustav Otto Richard Reusch był Niemcem urodzonym w Imperium Rosyjskim w 1891 roku. Później przez długi czas mieszkał w pobliżu wulkanu Kilimandżaro i regularnie wyruszał na wyprawy w góry. W 1954 roku Edward Twining, gubernator Tanganiki zarządzanej wówczas przez Brytyjczyków, postanowił odznaczyć Richarda Reuscha medalem. Powodem było 25 udanych wejść na szczyt Kilimandżaro. Jednocześnie zdecydowano, że wewnętrzny krater wulkanu Kibo otrzyma jego imię.

Kim był wspinacz nazwiskiem Reusch? Dlaczego tyle razy wchodził na „dach Afryki”? Poza 25 udanymi wejściami były też wejścia częściowe – łącznie podjął co najmniej 40 prób. Niektóre źródła wspominają nawet o 65 wyprawach. Prawdopodobnie właśnie dlatego miejscowi nadali mu przydomek „Syn Kibo”.

Richard Reusch przeszedł do historii nie tylko jako człowiek, który wielokrotnie zdobywał Kilimandżaro. Jeśli znasz opowieść o zamarzniętym leopardzie znalezionym wysoko w śniegach góry, znasz już autora tego niezwykłego odkrycia. To właśnie ten epizod Ernest Hemingway opisał w opowiadaniu „Śniegi Kilimandżaro”. Reusch odkrył zamarznięte ciało zwierzęcia podczas swojej pierwszej wyprawy w 1926 roku.

Jeśli zapytać mieszkańców regionu Kilimandżaro, zwłaszcza starszych, okaże się, że pamiętają Richarda Reuscha przede wszystkim jako misjonarza i kaznodzieję misji luterańskiej. Wspominają go jako współczującego chrześcijanina, zawsze gotowego do pomocy. Praca duszpasterska i nauczycielska była jego głównym zajęciem, a wyprawy górskie pozostawały raczej pasją. Wiadomo też, że Richard Reusch był dyplomowanym orientalistą specjalizującym się w islamie oraz etnografem badającym lud Masajów.

Jego biografia, jak widać, jest wyjątkowo bogata. Przyjrzyjmy się bliżej jego życiu, aby lepiej zrozumieć, jakim był człowiekiem.

Richard Gustavovich – Niemiec nadwołżański w Imperium Rosyjskim

Richard urodził się w rodzinie Niemców mieszkających w niemieckiej luterańskiej osadzie Baratayevka, dawnej kolonii Bettinger, nad Wołgą w Imperium Rosyjskim. Takie niemieckie osady powstawały w rosyjskim regionie nadwołżańskim w drugiej połowie XVIII wieku na mocy dekretu carycy Katarzyny II. Rosyjska władczyni sama pochodziła z niemieckiego rodu panującego, dlatego gdy rozpoczęła kolonizację pustych ziem nad Wołgą, zaprosiła do osiedlenia wiele niemieckich rodzin, przyznając im przywileje. W rodzinie o takich korzeniach w 1891 roku przyszedł na świat Richard Gustavovich.

Później jego rodzina przeniosła się na Kaukaz Północny, gdzie Richard uczył się w korpusie kadetów i szkole wojskowej. We Władykaukazie pojawiły się pierwsze zainteresowania, które miały zostać z nim na całe życie. Dzięki stałym kontaktom z miejscową ludnością muzułmańską zainteresował się islamem i nauczył arabskiego. W szkole wojskowej zajął się alpinizmem wojskowym. Bliskość , z jego głównym szczytem Elbrusem, sprzyjała rozwojowi tych umiejętności.

Jego ojciec, Gustav Reusch, był nauczycielem w szkole parafialnej i chciał, aby syn zdobył wykształcenie teologiczne. Dziadek Richarda również uważał karierę wojskową za zbyt niebezpieczną dla najstarszego spadkobiercy rodziny i skłaniał się ku spokojniejszej działalności kościelnej. Pod ich naciskiem Richard opuścił armię i udał się na drugi koniec rozległego imperium – do miasta Jurjew, aby studiować na . Ukończył tam seminarium luterańskie, które wyznaczyło jego dalszą drogę. W 1917 roku w Rosji nastąpiły 2 kolejne rewolucje: zakończyły monarchię i doprowadziły do wojny domowej. Jako oficer Białej Armii Reusch walczył przeciw bolszewickiej Armii Czerwonej, lecz po utracie Tartu musiał szukać schronienia w Niemczech i Danii.

Richard Reusch – misjonarz w Afryce Wschodniej

W nowo powstałej Rosji Radzieckiej jego brat Emil Reusch nadal pracował jako pastor luterański. Richard Reusch przyjął posadę w Ewangelicko-Luterańskiej Misji w Lipsku, w środkowych Niemczech. Organizacja ta od końca XIX wieku działała na tyle skutecznie, że mogła zakładać stacje misyjne w regionach odległych od Europy: w Indiach i Afryce. Stworzyło to podstawy aktywnej pracy misyjnej, która rozwinęła się w latach 20. i 30. XX wieku.

Po nauce angielskiego i suahili, a także po zdobyciu umiejętności pielęgniarskich i kwalifikacji pielęgniarza, Richard Reusch został wysłany na misję do Afryki Wschodniej. Pierwszym miejscem jego pracy w 1923 roku była Arusha w Tanganice. Tak nazywało się terytorium kolonialne zarządzane przez Wielką Brytanię, które po uzyskaniu niepodległości stało się częścią kontynentalnej Tanzanii.

Przez następnych kilka lat luterański misjonarz pracował w Arushy i Nkoarandze. W 1926 roku dokonał pierwszego udanego wejścia na Kilimandżaro. Dotarł na szczyt – Kaiser Wilhelm Peak, jak wówczas nazywano Uhuru Peak. Tym samym został , która z powodzeniem weszła na Kilimandżaro. Po drugie, podczas tej wyprawy Reusch odkrył ciało zamarzniętego leoparda, co przyniosło mu sławę. W kolejnej wyprawie wpadł na pomysł, aby odciąć fragment ucha zwierzęcia i pokazać go jako dowód niezwykłego znaleziska. Była to dobra decyzja, bo wkrótce ciało zwierzęcia w tajemniczy sposób zniknęło ze stoków Kilimandżaro.

Historia zamarzniętego leoparda na Kilimandżaro

O leopardzie jako pierwsi poinformowali członkowie wcześniejszej wyprawy, ale to właśnie Reusch jest kojarzony z jego odkryciem. W tamtym czasie stało się to sensacją i wywołało wiele pytań. Najważniejsze brzmiało: dlaczego leopard wszedł tak wysoko? Ciało znaleziono na wysokości około 5 640 m n.p.m., w ówczesnej strefie wiecznego śniegu. Dziś, po 100 latach obserwacji tych zwierząt, wiadomo, że najwyższa wysokość, na którą zapuszczają się leopardy, wynosi zaledwie 5 200 m n.p.m.

W opowiadaniu „Śniegi Kilimandżaro”, opublikowanym 10 lat później, Hemingway zastanawiał się: „Nikt nie wyjaśnił, czego leopard szukał na tej wysokości”. Richard Reusch miał jednak własne wyjaśnienie. W pobliżu leoparda znaleziono bowiem inne zamarznięte zwierzę – antylopę. Według Reuscha antylopa szła w górę w poszukiwaniu skamieniałych fragmentów wulkanicznych, z których mogła zlizywać sól, a leopard podążał za nią. Zwierzęta dotarły na wysokość, na której u większości ludzi pojawiają się objawy choroby wysokościowej. Gdy nagle rozpętała się zamieć, nie miały dokąd się wycofać i zginęły.

Reusch i jego towarzysze przenieśli ciało leoparda na skałę, pozostawiając ciało antylopy na lodowcu Ratzel. Podczas kolejnej wyprawy Reusch wciąż widział ciało leoparda, podobnie jak inne grupy wspinaczkowe. Miejsce to oznaczono nawet jako Leopard Point. W pewnym momencie jednak Richard Reusch, ponownie wspinając się na górę, odkrył, że ciała obu zwierząt zniknęły.

Reusch jako pierwszy lider wypraw na Kilimandżaro

Mieszkając u podnóża Kilimandżaro, Richard Reusch kontynuował pracę misyjną. W 1927 roku wysłano go do Marangu, aby kierował szkołą seminaryjną dla miejscowych. Marangu to osada niedaleko miasta Moshi. To właśnie w Marangu zaczynały się pierwsze wyprawy na szczyt Kilimandżaro. Trasa Marangu, znana także jako Coca-Cola Route, stała się pierwszą oficjalną trasą na Kilimandżaro i do dziś ma spośród wszystkich dzisiejszych tras na Kilimandżaro.

Mieszkając w Marangu, Richard Reusch poślubił amerykańską pielęgniarkę Elvedę Bonander, która pracowała w misji jako wolontariuszka. Urodziła mu 3 dzieci, a jej imię również zostało utrwalone na Kilimandżaro. Między Stella Point a Uhuru Peak, na wysokości 5 890 m n.p.m., znajduje się Elveda Point. Ten punkt, położony niedaleko krateru Reuscha, nazwano na cześć żony misjonarza.

Richard Reusch na Kilimandżaro
Richard Reusch na Kilimandżaro
Richard Reusch na Kilimandżaro w 1926 roku. Zamiast flagi narodowej umieścił na szczycie flagę z chrześcijańskim krzyżem.
Richard Reusch na Kilimandżaro w 1926 roku. Zamiast flagi narodowej umieścił na szczycie flagę z chrześcijańskim krzyżem.

Ważnym momentem w historii wejść na Kilimandżaro było założenie Mountain Club of East Africa w 1929 roku. Organizację stworzyli Richard Reusch oraz Clement Gillman, brytyjski geograf i inżynier pracujący w afrykańskiej kolonii jako główny inżynier kolei Tanganyika Railways. On również pozostawił swoje nazwisko na Kilimandżaro – na wysokości 5 681 m n.p.m. stoi tablica z napisem Gilman’s Point. Niewielki błąd – brak drugiego „l” w nazwisku – przenosi się z jednej tablicy na kolejną, gdy są wymieniane co kilka lat. Tablica stoi w miejscu, w którym trasa Marangu dochodzi do krateru Kibo. To najwyższy punkt osiągnięty przez inżyniera Gillmana.

Mountain Club of East Africa zarządzał 3 schroniskami zbudowanymi do tego czasu na trasie Marangu, na różnych wysokościach. Były to Bismarck Hut, Peters Hut i Kibo Hut. Klub odpowiadał również za organizowanie wypraw na Kilimandżaro. Dlatego jego członków i samą organizację można uznać za pierwszych operatorów wypraw działających na „dachu Afryki”.

Kilimanjaro Mountain Club

Mountain Club of East Africa rozwinął się później w Kilimanjaro Mountain Club, założony w 1959 roku i działający do dziś. Do 1973 roku klub nadal zarządzał schroniskami na trasie Marangu, naprawiając je i przebudowując, aż władze Tanzanii utworzyły Park Narodowy Kilimandżaro i przejęły tę odpowiedzialność.

Dziś klub zrzesza mieszkańców Moshi i okolic zainteresowanych Kilimandżaro jako obiektem kulturowym. Spotyka się co miesiąc na tematycznych zebraniach, podczas których zaproszeni prelegenci opowiadają o historii wulkanu, aktualnych wydarzeniach w regionie oraz wyprawach górskich. Klub posiada rozległe archiwum materiałów historycznych o Kilimandżaro, gromadzonych od czasów wejść Richarda Reuscha i wcześniejszych wspinaczy.

Dlaczego samego Reuscha można uznać za pierwszego lidera wypraw na Kilimandżaro? Jak wspomnieliśmy, wszedł na górę co najmniej 40 razy. Najczęściej prowadził grupy i indywidualnych podróżników, którzy chcieli na własne oczy zobaczyć śnieg na równiku. Fascynowała go przyroda najwyższej góry Afryki, naprawdę kochał wspinaczkę i potrafił inspirować, a czasem przekonywać ludzi do wejścia na szczyt.

Dla niego była to nie tylko pasja, lecz także źródło dochodu. Do 1934 roku jego działalność misyjną wspierała Misja Lipska. Wkrótce po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech stacja misyjna w Marangu przestała jednak otrzymywać wsparcie, podobnie jak wszystkie niemieckie misje zamorskie. Dochody z organizowania wypraw pozwoliły Reuschowi utrzymać się i pozostać w Tanganice. Wiadomo też, że zbierał motyle i sprzedawał kolekcje, aby zdobyć fundusze.

Richard Reusch – przedstawiciel amerykańskiego luteranizmu

W 1937 roku Reusch przeniósł się do środkowej części Tanganiki – do Singidy, na południe od Jeziora Eyasi. Szkolił tam innych misjonarzy i nauczycieli szkół kościelnych. Ponieważ Misja Lipska nie dawała mu już pracy, Richard Reusch dołączył do amerykańskiego Kościoła Luterańskiego – Evangelical Lutheran Augustana Synod. W kolejnych latach miał zjednoczyć rozproszone misje luterańskie w Afryce Wschodniej w jedną organizację, którą następnie kierował. Nadal szkolił nowych misjonarzy, głosił kazania i bronił praw Masajów, których brytyjski rząd próbował wysiedlić z tradycyjnych terenów. I oczywiście wciąż wyruszał na wyprawy na Kilimandżaro.

Warto powiedzieć kilka słów o tym, jak traktowali go miejscowi. Richard Reusch odnosił jako kaznodzieja ogromne sukcesy – ludzie przychodzili z daleka, nawet z innych wiosek, aby słuchać jego kazań. Nigdy nie odmawiał pomocy, chodził do domów, by modlić się za chorych i umierających. Mówiono też, że był fizycznie silny i bardzo wytrzymały – podczas budowy sam podnosił ciężkie kamienie. Do dziś w okolicach Moshi żyją osoby, które pamiętają nabożeństwa, na które rodzice zabierali je w dzieciństwie. Parafianie ufali Richardowi Reuschowi. Istnieje również opowieść, że Masajowie płakali, gdy Reusch opuszczał Afrykę, prosząc go, by został.

Od czasu do czasu Reusch wyjeżdżał na urlop do USA, aby rozmawiać o misjach afrykańskich i rekrutować nowych misjonarzy. Wykładał także w Augustana College. Ta aktywna praca przyniosła mu najpierw tytuł doktora honoris causa Augustana Theological Seminary, a później obywatelstwo amerykańskie. W Afryce samodzielnie założył pierwszą misję luterańską w Machame. Machame to wieś niedaleko Moshi, skąd zaczyna się druga po Marangu najpopularniejsza trasa na szczyt Kilimandżaro. To właśnie w Machame znajduje się nasze biuro – baza wyprawowa Altezza Travel – na terenie Aishi Machame Hotel.

W niektórych źródłach Richard Reusch bywa określany jako szpieg, choć nie jest jasne, co dokładnie autorzy mają na myśli. Być może chodzi o fakt, że mieszkając w Tanganice w latach 30. i 40. XX wieku oraz podróżując po różnych regionach, Reusch przekazywał brytyjskiemu rządowi kolonialnemu informacje o farmerach sympatyzujących z nazistowskimi Niemcami. Sam Reusch był zdecydowanym antykomunistą i przeciwnikiem nazizmu. Bronił też praw rdzennej ludności Tanganiki, choć raz stanął po stronie kolonistów. W 1951 roku, podczas konfliktu między brytyjską administracją kolonialną a wysiedlanym ludem Meru, poparł tę pierwszą stronę, co doprowadziło do zerwania jego przyjaznych relacji z Augustana Synod. 3 lata później opuścił Afrykę na zawsze i przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Właśnie w roku jego wyjazdu wewnętrzny krater na Kilimandżaro nazwano jego imieniem.

Książki i ostatnia podróż

Łącznie Richard Reusch mieszkał w Tanganice przez ponad 30 lat, od czasu do czasu wyjeżdżając na urlopy do Stanów Zjednoczonych i krajów sąsiednich, między innymi do Ugandy, gdzie również uprawiał wspinaczkę. Wiadomo, że uczestniczył w akcji ratunkowej w górach Ruwenzori. Gdy w 1938 roku podczas wejścia na Margherita Peak grupa włoskich wspinaczy znalazła się w kłopotach, zorganizowano wyprawę ratunkową. Reusch brał w niej aktywny udział.

Mieszkając w Tanganice, redagował także gazetę kościelną, tłumaczył Biblię na suahili i pisał różne notatki, które później ukazały się jako pełnoprawne książki. Zaczął od artykułów teologicznych w suahili. Problem polegał jednak na tym, że parafianie byli niepiśmienni, dlatego najpierw musiał założyć szkołę. Drugim krokiem było napisanie „Short Grammar of Swahili” oraz prostych podręczników.

Osobne obszary w tekstach Reuscha stanowiły badania nad kulturą i stylem życia Masajów oraz nad islamem. Jego książki o życiu muzułmanów zostały opublikowane, natomiast badania poświęcone życiu i tradycjom Masajów pozostały w rękopisach. Przechowywane są w archiwach Gustavus Adolphus College i według osób, które je czytały, do dziś pozostają interesujące dla etnologów.

W 1931 roku Reusch opublikował popularną książkę „Islam in East Africa”, a w 1953 roku „I Lived Among Muslims”. Później, po przeprowadzce do Ameryki, Richard Reusch wydał swoją najbardziej znaną książkę, „History of East Africa”.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Richardzie Reuschu, warto sięgnąć po jego biografię opublikowaną w 2008 roku. Nosi tytuł „Loyalty: A Biography of Richard Gustavovich Reusch”. Jej autorem jest Daniel Johnson, który rozmawiał z wieloma osobami znającymi Reuscha osobiście. Odwiedził też liczne miejsca w Tanzanii, w których misjonarz mieszkał. Jeśli nie możesz przeczytać całej książki, dostępne jest 7-stronicowe streszczenie. Zbiór fragmentów książki o Reuschu można znaleźć na stronie archiwalnej nieistniejącego już Augustana Heritage Association.

Co stało się z Reuschem po latach spędzonych w Afryce? W Minnesocie przez kolejne 10 lat służył jako pastor w kościele luterańskim i wykładał w Gustavus Adolphus College w St. Peter. Jego ostatnia wyprawa odbyła się, gdy miał 79 lat – wszedł wtedy na górę Synaj, ważną dla chrześcijan. Zmarł w USA w wieku 84 lat. Jego żona, Elveda Bonander (Reusch), odeszła 2 lata później. Na ich wspólnym nagrobku widnieje sylwetka kontynentu afrykańskiego, który połączył ich losy i był ich domem przez 31 lat.

Jak odwiedzić krater Reuscha?

Krater Reuscha można zobaczyć podczas wyprawy na Kilimandżaro z zaplanowanym zejściem do krateru. Jeśli planujesz wejście i chcesz do nas dołączyć, poinformuj nas wcześniej, że zależy ci na zobaczeniu krateru Reuscha. Przygotujemy program wyprawy i przekażemy przewodnikom odpowiednie informacje. Więcej o tym, dlaczego warto wejść na Kilimandżaro z Altezza Travel, przeczytasz na naszym blogu.

Czy można odwiedzić krater Reuscha bez noclegu w kraterze, wybierając jedną z popularnych tras kończących się wejściem na Uhuru Peak? Tak. Podczas każdej wyprawy, po osiągnięciu Uhuru Peak, można zejść do lodowca Furtwänglera, a następnie dotrzeć do krateru Reuscha. Droga powrotna prowadzi wtedy bezpośrednio do Stella Point, bez ponownego powrotu na Uhuru. Wędrówka do krateru wydłuża standardowy czas przejścia tego dnia o 2 godziny.

Opublikowano 17 maja 2024 Zaktualizowano 26 maja 2026
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Dmitriy Andreichuk

Dmitry, urodzony w Ukrainie, mieszka w Tanzanii od 2014 roku. Oprócz dużego osobistego doświadczenia we wspinaczce na Kilimandżaro i inne tanzańskie wulkany organizował prestiżowe ekspedycje dla RedBull, Wings of Kilimanjaro, Nimsdai oraz innych znanych sportowców i organizacji.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.