Afryka jest tak rozległa, że w jej granicach bez trudu zmieściłyby się razem Stany Zjednoczone, Chiny i Indie. Jako 2. największy kontynent świata mieści w sobie wszystko: bezkresne pustynie, wyspy Oceanu Indyjskiego i ogromne parki narodowe, w których żyją setki gatunków dzikich zwierząt i ptaków. W nowym artykule Altezza Travel zebraliśmy 10 najważniejszych atrakcji turystycznych Afryki – oraz 3 mniej znane miejsca, których raczej nie znajdziesz w typowych przewodnikach.
Najlepsze miejsca do odwiedzenia w Afryce Północnej
Afryka Północna skupia wiele zabytków dawnych cywilizacji – od monumentalnych grobowców Egiptu, przez kameralne błękitne uliczki Szafszawanu w Maroku, po ruiny Kartaginy w Tunezji. Przyjrzyjmy się najważniejszym miejscom z naszej listy 10 atrakcji Afryki położonym właśnie w tym regionie.
Piramidy w Gizie, Egipt
Na płaskowyżu na zachód od Nilu, niedaleko Kairu, wznoszą się piramidy w Gizie – jedne z nielicznych zachowanych cudów starożytnego świata. Budowle te powstały w czasach IV dynastii, między 2575 a 2465 rokiem p.n.e., jako grobowce faraonów Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa.
Najdalej na północ wysunięta i największa jest piramida Cheopsa, znana także jako Wielka Piramida. Każdy bok jej podstawy ma około 230 m, a pierwotna wysokość wynosiła 147 m.
Najlepiej odwiedzić kompleks o wschodzie słońca – około 7:00–8:00 rano albo jeszcze wcześniej. O tej porze zwykle zaczynają przyjeżdżać transfery turystyczne, więc im wcześniej dotrzesz na miejsce, tym większa szansa na uniknięcie tłumów. W południe upał bywa dotkliwy i często sięga 40 °C.
Najlepszy sezon na zwiedzanie trwa od października do kwietnia, gdy pogoda bardziej sprzyja spacerom. Dla wygody po terenie kompleksu kursują elektryczne busy. Zwiedzanie wszystkich atrakcji może zająć ponad pół dnia, dlatego warto założyć wygodne buty oraz zabrać wodę i krem z filtrem.
Wieczorem można wybrać się na Sound & Light Show – multimedialny spektakl organizowany od 1961 roku. Piramidy i Sfinks są oświetlane laserami i reflektorami, a projekcje, muzyka i narracja opowiadają historię starożytnego Egiptu. Pokaz odbywa się codziennie od października do kwietnia; zwykle zaczyna się o 18:30, a latem około 19:30. Dokładne godziny warto sprawdzić z wyprzedzeniem. Zazwyczaj dostępnych jest kilka wersji językowych przez słuchawki.
Kompleks piramid w Gizie od 1979 roku znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Szafszawan, Maroko
W północnym Maroku, w górach Rif, leży niewielkie, ale niezwykłe miasto Szafszawan, liczące około 46 000 mieszkańców. Na całym świecie znane jest jako „Niebieska Perła” dzięki domom malowanym w różnych odcieniach błękitu.
Miasto założono w 1471 roku jako twierdzę chroniącą przed najazdami Portugalczyków. Wkrótce stało się schronieniem dla muzułmańskich i żydowskich uchodźców z Andaluzji. Według jednej z wersji niebieski kolor budynków to dziedzictwo żydowskich osadników, dla których symbolizował niebo i boską moc. Inna teoria mówi, że błękit pomaga odstraszać komary i utrzymywać chłód we wnętrzach.
Po panoramiczne widoki na miasto i okoliczne góry warto wejść do Meczetu Hiszpańskiego (meczet Bouzafer) – spacer zajmuje około 30–45 minut. Przy głównym placu Uta el-Hammam koniecznie zajrzyj do XV-wiecznej kasby, czyli twierdzy, w której mieści się niewielkie muzeum etnograficzne oraz , z malowniczym widokiem z wieży. Jeśli wolisz spokojniejsze tempo, zatrzymaj się w kawiarniach nad rzeką Ras el-Maa, gdzie podaje się tradycyjną herbatę miętową. Najlepszy czas na wizytę w Szafszawanie przypada od marca do maja oraz od września do listopada.
Kartagina, Tunezja
Ruiny starożytnej Kartaginy, jedno z najsłynniejszych stanowisk archeologicznych Afryki Północnej, leżą w północno-wschodniej Tunezji, około 15 km od centrum stolicy. Na dużym obszarze rozsiane są pozostałości dawnych cywilizacji.
Założona przez Fenicjan w IX wieku p.n.e. Kartagina stała się jednym z najważniejszych ośrodków handlowych i morskich basenu Morza Śródziemnego, aż do zniszczenia przez armię rzymską w 146 roku p.n.e. Według National Geographic mieszkała tu bardzo zamożna społeczność – port miał ponad 200 stanowisk dla statków.
Obszar archeologiczny jest w praktyce muzeum pod gołym niebem, obejmującym kilka stanowisk – , wzgórze Byrsa, porty i inne zabytki. Między nimi można przemieszczać się pieszo, taksówką albo w ramach zwiedzania z przewodnikiem. Obejrzenie głównych miejsc zwykle zajmuje kilka godzin.
Nieopodal leży nadmorskie miasteczko Sidi Bou Said, oddalone zaledwie o 20 km od stolicy i zdecydowanie warte odwiedzenia. Wąskie piesze uliczki, bielone domy z niebieskimi okiennicami i zachwycające widoki na Zatokę Tuniską czynią z niego świetnie zachowany przykład śródziemnomorskiej osady – doskonałe zakończenie wizyty w Kartaginie.
Najlepszy czas na podróż do Tunezji to marzec–maj oraz okres od końca września do listopada, gdy średnie temperatury w dzień wynoszą 18–25 °C, a upał nie jest przytłaczający. Latem temperatura może przekraczać 35 °C, a na stanowiskach archeologicznych jest bardzo mało cienia. Od grudnia do lutego odwiedzających jest mniej, ale trzeba liczyć się z deszczem i silnym wiatrem od morza. Na spokojne zwiedzanie Kartaginy zaplanuj co najmniej pół dnia – albo cały dzień, jeśli wolisz mniej pośpieszne tempo.
Najlepsze miejsca do odwiedzenia w Afryce Południowej
Wśród 10 najważniejszych atrakcji Afryki – a dokładniej jej południowej części – najbardziej znane są potężne Wodospady Wiktorii na rzece Zambezi, jedne z największych na świecie; Góra Stołowa w Kapsztadzie z niezwykle płaskim wierzchołkiem; oraz Park Narodowy Krugera w Republice Południowej Afryki – rozległy rezerwat, gdzie podczas safari można zobaczyć lwy, słonie, żyrafy i wiele innych dzikich zwierząt.
Wodospady Wiktorii, Zimbabwe/Zambia
Na rzece Zambezi, w miejscu, gdzie spotykają się granice Zambii i Zimbabwe, powstaje ogromna kurtyna wody. To jeden z najbardziej spektakularnych krajobrazów naturalnych świata – ściana wody o szerokości niemal 2 km spada do wąskiego wąwozu, tworząc nieustanny huk i gęste obłoki pyłu wodnego.
Wodospad leży na wysokości około 915 m n.p.m. Jego szerokość dochodzi do 1 708 m, a woda spada z wysokości do 108 m. Dziś jest to obiekt z Listy światowego dziedzictwa UNESCO.
Według Encyclopaedia Britannica Wodospady Wiktorii są mniej więcej 2 razy większe od Niagary, a ich średni przepływ sięga niemal 1 000 m³ wody na sekundę. U podstawy woda zbiera się w głębokiej naturalnej niecce, gdzie podczas wezbrań kotłuje się i tworzy potężne wiry.
„Brytyjski odkrywca David Livingstone był pierwszym Europejczykiem, który zobaczył wodospady (16 listopada 1855 roku). Nazwał je na cześć królowej Wiktorii, władczyni Zjednoczonego Królestwa. Oprócz samych wodospadów, które dziś przyciągają podróżnych z całego świata, okoliczne parki narodowe Victoria Falls w Zimbabwe i Mosi-oa-Tunya w Zambii obfitują w duże i małe zwierzęta oraz mają zaplecze rekreacyjne.”
Wygląd wodospadów mocno zmienia się wraz z porami roku. W porze deszczowej przepływ osiąga maksimum, a nad wąwozem unosi się gęsta mgła, która czasem zasłania sam wodospad. W porze suchej ilość wody maleje, odsłaniając skalne ściany zwykle ukryte za wodną kurtyną.
Najbliższą bazą dla podróżnych jest miasto Victoria Falls, skąd łatwo dotrzeć do punktów widokowych i na wycieczki. Zazwyczaj 1–2 dni wystarczają, by zobaczyć wodospady i okolicę, choć nawet krótka wizyta zostaje w pamięci na długo.
Góra Stołowa, Republika Południowej Afryki
Góra Stołowa wznosi się nad Kapsztadem i od dawna jest jego najbardziej rozpoznawalnym symbolem natury. Jej charakterystyczną sylwetkę tworzy niemal idealnie płaski wierzchołek położony na wysokości około 1 085 m n.p.m. Płaskowyż ciągnie się przez prawie 3 km, z stromymi klifami i wyrazistą obecnością w krajobrazie.
Góra zbudowana jest głównie z piaskowca i słynie z bogatej różnorodności biologicznej, w tym wielu gatunków endemicznych, których nie spotyka się nigdzie indziej na świecie.
Okolica należy do Parku Narodowego Góry Stołowej, utworzonego w 1998 roku, aby chronić wyjątkowy ekosystem Półwyspu Przylądkowego, zwłaszcza jego rzadką roślinność.
Najłatwiejszy i najpopularniejszy sposób dotarcia na szczyt to kolejka linowa, działająca od połowy XX wieku. Na górze znajdują się szlaki spacerowe i platformy widokowe z panoramą Kapsztadu, Oceanu Atlantyckiego i okolicznych pasm górskich.
Park Narodowy Krugera, Republika Południowej Afryki
Park Narodowy Krugera to jeden z najstarszych i najsłynniejszych obszarów chronionych w południowej Afryce. Choć formalnie ustanowiono go w 1926 roku, działania ochronne zaczęły się już pod koniec XIX wieku, gdy polowania drastycznie zmniejszyły populacje dzikich zwierząt.
Dziś park obejmuje kilka ekosystemów. Przepływają przez niego duże rzeki, w tym Limpopo, przyciągające słonie, lwy, lamparty, nosorożce, bawoły i setki innych gatunków zwierząt, a także ponad 500 gatunków ptaków. Pod względem bioróżnorodności Kruger uchodzi za jeden z najbogatszych parków Afryki i może konkurować nawet z legendarnym Serengeti w Tanzanii.
Infrastruktura turystyczna parku została zaplanowana tak, by ograniczać wpływ człowieka na przyrodę, a jednocześnie pozwalać na wygodne zwiedzanie. Działa tu kilkanaście głównych obozów ze sklepami i stacjami paliw. Odwiedzający mogą poruszać się wyłącznie wyznaczonymi drogami, a opuszczać samochody tylko w specjalnie wskazanych miejscach, ściśle nadzorowanych przez rangerów.
Najlepsze miejsca do odwiedzenia w Afryce Zachodniej
Wyobraź sobie starożytne miasto z gliny, które co roku odzyskuje kształt dzięki pracy miejscowych mieszkańców. Niedaleko, u wybrzeży Senegalu, leży maleńka wyspa Gorée. Eleganckie dawne rezydencje handlarzy niewolników stoją tu obok Domu Niewolników – miejsca, które od XVII do XIX wieku było jednym z głównych punktów transatlantyckiego handlu ludźmi. Wszystkie te miejsca należą do 10 najważniejszych atrakcji Afryki i znajdują się w zachodniej części kontynentu.
Stare miasto Dżenne, Mali
Miasto Dżenne leży w południowym Mali, a w porze deszczowej wezbrania rzek potrafią czasem zamienić je w wyspę. Na świecie znane jest przede wszystkim z Wielkiego Meczetu – głównego symbolu miasta i jednej z najbardziej niezwykłych budowli całej Afryki Zachodniej.
Budynek w obecnej formie wzniesiono w 1907 roku na miejscu starszego meczetu. To klasyczny przykład architektury sudańsko-sahelijskiej. Zbudowany z suszonych na słońcu cegieł mułowych, dziś wraz ze starym miastem znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Wyjątkowość Wielkiego Meczetu polega między innymi na tym, że wymaga regularnej renowacji. Po każdej porze deszczowej gliniane ściany trzeba naprawiać, a co roku w pracach biorą udział mieszkańcy. Wspólny wysiłek na rzecz odnowienia głównego symbolu miasta dawno stał się ważną tradycją i integralną częścią życia kulturalnego Dżenne.
Historia samego Dżenne jest ściśle spleciona z dziejami . Od XV do XVII wieku miasto było ważnym punktem na transsaharyjskich szlakach handlowych łączących Afrykę Północną z Afryką Subsaharyjską. Przechodziły tędy karawany wiozące sól, złoto i inne cenne towary. W tym samym okresie Dżenne stało się również ważnym centrum nauki islamskiej i myśli religijnej. Architektura miasta, niemal w całości wzniesiona z gliny, wyjątkowo dobrze zachowała atmosferę dawnego kulturalnego i religijnego ośrodka regionu.
„Dżenne najlepiej odwiedzić w ramach wycieczki z Bamako, stolicy Mali, albo z Timbuktu. Główną atrakcją jest Wielki Meczet, który można podziwiać z zewnątrz; wejście do środka jest dozwolone wyłącznie dla muzułmanów. Warto też przejść się po historycznym centrum, zobaczyć tradycyjne domy z cegły mułowej i zajrzeć na lokalne targi z rękodziełem. Najlepszy czas na wizytę przypada na porę suchą, od listopada do kwietnia. Trzeba pamiętać, że infrastruktura jest ograniczona, dlatego transport i nocleg dobrze jest zorganizować z wyprzedzeniem.”
Wyspa Gorée, Senegal
Wyspa Gorée leży tuż u wybrzeży Dakaru, stolicy Senegalu, w niewielkiej odległości od lądu. To miejsce wyjątkowe, nasycone atmosferą i trudną historią: przez kilka stuleci z tutejszego portu wywożono do obu Ameryk i Europy zniewolonych ludzi z Afryki Zachodniej.
Dziś wyspa znajduje się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO, a wiele budynków z XVII–XVIII wieku – domów, magazynów i obiektów obronnych – przetrwało do naszych czasów.
Od XV do XIX wieku Gorée znajdowała się kolejno pod kontrolą Portugalczyków, Holendrów, Brytyjczyków i Francuzów. Była jednym z największych ośrodków handlu niewolnikami na afrykańskim wybrzeżu. Architektura wyspy wciąż nosi ślady przeszłości – ostre kontrasty widać między ciasnymi, ciemnymi celami, w których przetrzymywano zniewolonych ludzi, a rezydencjami europejskich kupców.
Najważniejszym miejscem pamięci na wyspie jest Dom Niewolników – budynek wykorzystywany jako tymczasowe miejsce przetrzymywania schwytanych Afrykanów przed załadunkiem na statki. Wzniesiono go około 1776 roku. Warunki były skrajnie ciężkie: więźniów trzymano w ciemnych, pozbawionych powietrza celach, często skutych do podłogi, a wielu nie przeżywało tego czasu.
Dziś Dom Niewolników działa jako muzeum, w którym można obejrzeć dokumenty historyczne, ekspozycje i samą architekturę, by lepiej zrozumieć, jak funkcjonował dawny system handlu ludźmi.
Sama wyspa jest niewielka – ma około 900 m długości i 350 m szerokości. Bez trudu można obejść ją pieszo w kilka godzin. W tym czasie zobaczysz główne miejsca pamięci, muzea i punkty widokowe wychodzące na Ocean Atlantycki. To bardzo dobra propozycja na jednodniową wycieczkę; między Dakarem a wyspą regularnie kursują łodzie.
Najlepsze miejsca do odwiedzenia w Afryce Wschodniej
To region niezwykłego bogactwa natury: bezkresnych sawann, lasów tropikalnych, słonych jezior, a także najwyższej góry kontynentu – Kilimandżaro. W parkach narodowych rozciągających się na tysiącach kilometrów kwadratowych można spotkać lwy, zebry, żyrafy, hipopotamy i wiele innych rozpoznawalnych zwierząt Afryki.
A jeśli po safari przyjdzie czas na odpoczynek, tuż u wybrzeży kontynentalnej Tanzanii leży archipelag Zanzibar, z białymi piaszczystymi plażami i ciepłymi wodami Oceanu Indyjskiego.
Park Narodowy Serengeti, Tanzania
Park jest częścią ekosystemu o tej samej nazwie i słusznie uchodzi za najsłynniejszy rezerwat dzikiej przyrody w Afryce. To także najstarszy park narodowy Tanzanii, utworzony w 1951 roku. Jego największą wartością jest wyjątkowe środowisko oraz duża liczba endemicznych gatunków roślin i zwierząt występujących tylko tutaj.
Przed przybyciem europejskich kolonizatorów ziemie te zamieszkiwali Masajowie, jedna z największych grup etnicznych Afryki Wschodniej. Prowadzili koczowniczy tryb życia i zajmowali się głównie hodowlą bydła. Okoliczne tereny nazywano „siringet”, co w języku masajskim oznacza „bezkresne równiny”.
Serengeti rozciąga się na ogromnym obszarze – to tysiące kilometrów kwadratowych prawdziwie dzikiej, niemal nietkniętej natury. Park jest oczywiście starannie monitorowany: kluczowe populacje są śledzone, a teren patrolują specjalnie przeszkoleni rangerzy.
Zwierzęta pozostają jednak w swoim naturalnym środowisku – nie zmusza się ich do kontaktu z ludźmi, choć wiele przyzwyczaiło się do ich obecności i nie boi się podchodzić w pobliże dróg czy samochodów safari. To właśnie w Serengeti masz też największe szanse zobaczyć Wielką Piątkę.
„Wielka Piątka to 5 gatunków dużych ssaków, które w epoce safari myśliwskich uchodziły za najniebezpieczniejsze dla człowieka. Termin wywodzi się z czasów kolonialnych, ale dziś odnosi się do zwierząt, które najmocniej symbolizują dziką naturę Afryki. W Serengeti żyją wszyscy przedstawiciele Wielkiej Piątki: lwy, słonie, bawoły, lamparty i nosorożce.”
Największym cudem natury Serengeti i jego najbardziej rozpoznawalnym symbolem jest jednak Wielka Migracja gnu.
Co roku ponad 1 000 000 zwierząt kopytnych, w tym zebry i gazele, łączy się w ogromne stada i rusza w poszukiwaniu wody oraz świeżych pastwisk. Ich droga tworzy wielki krąg łączący ekosystemy Tanzanii i Kenii, a większość wędrówki odbywa się na terenie Serengeti.
Migracja jest pełna zagrożeń – przy przeprawach przez rzeki czekają krokodyle, a za stadami przez równiny podążają lwy, lamparty i gepardy, polując na najsłabsze osobniki oraz te, które zostają w tyle.
Od listopada do stycznia stada przemieszczają się z kenijskiego Rezerwatu Narodowego Maasai Mara do Serengeti i kierują w stronę obszaru Ngorongoro.
W lutym i marcu zwierzęta koncentrują się w południowej części parku, gdzie zaczyna się okres narodzin młodych. Następnie stopniowo przesuwają się na zachód, ku rzece Grumeti.
Wraz z nadejściem deszczy w kwietniu i maju stada przechodzą przez centralne Serengeti, podążając dalej wzdłuż rzek Mbalageti i Grumeti. Latem, gdy zaczyna się pora sucha, skręcają ponownie na północ i ruszają ku granicy z Kenią, zwykle docierając tam pod koniec września.
W październiku część zwierząt przechodzi do Rezerwatu Narodowego Maasai Mara w poszukiwaniu wody i świeżych pastwisk.
Kilimandżaro, Tanzania
Kilimandżaro to najwyższa góra Afryki. Jej najwyższy punkt, Uhuru Peak, sięga 5 895 m n.p.m. Na stokach wyraźnie widać następstwo stref klimatycznych. Gdy wchodzisz na Kilimandżaro, krajobrazy, roślinność, pogoda i świat zwierząt zmieniają się radykalnie.
Dlatego wejście bywa porównywane do podróży od równikowych tropików po Arktykę – w każdej strefie inne są warunki pogodowe, otoczenie, a nawet odczucia w ciele.
Czas wejścia zależy od wybranej trasy. Większość programów zaplanowana jest na 5–8 dni, ale szczególnie początkującym zdecydowanie zalecamy dłuższe warianty, 7–8-dniowe. To optymalne tempo aklimatyzacji, które wyraźnie zmniejsza ryzyko choroby wysokościowej.
Podczas trekkingu otrzymasz namioty, maty do spania, stoły, krzesła, posiłki i inne podstawowe udogodnienia. Apteczki i butle tlenowe przewodnicy mają zawsze przy sobie.
Możesz przywieźć własną odzież i obuwie trekkingowe albo wypożyczyć je na miejscu. Altezza Travel ma w Moshi duże magazyny sprzętu z oryginalnym wyposażeniem czołowych światowych marek – to bardzo praktyczne rozwiązanie, jeśli będzie to Twoje pierwsze wejście w góry i nie wiesz jeszcze, czy warto inwestować w drogi sprzęt trekkingowy na przyszłość.
Już 2. lub 3. dnia podejścia temperatura może spaść poniżej zera, dlatego odpowiedni ekwipunek ma ogromne znaczenie.
„Wejście na Kilimandżaro nie wymaga specjalnych umiejętności ani wcześniejszego przygotowania technicznego. Tej góry nie wolno jednak lekceważyć. Przy wysokości 5 895 m n.p.m. Kilimandżaro jest na tyle wysokie, że bez stopniowej i właściwej aklimatyzacji łatwo może rozwinąć się ciężka choroba wysokościowa. Dlatego w Altezza Travel zdecydowanie odradzamy programy krótsze niż 7 dni.”
Wyprawy na szczyt Kilimandżaro odbywają się przez cały rok, niezależnie od sezonu. Jeśli zależy Ci na stosunkowo suchej pogodzie, najlepsze okresy to koniec grudnia–początek marca oraz połowa czerwca–koniec października.
Pamiętaj jednak, że są to również najbardziej ruchliwe okresy na popularnych trasach, zwłaszcza w czasie świąt noworocznych. Jeśli planujesz podróż w tych terminach, najlepiej zarezerwować ją z dużym wyprzedzeniem.
Jeśli planujesz – albo dopiero rozważasz – zdobycie najwyższej góry Afryki, koniecznie pobierz i uważnie przeczytaj nasz przewodnik. W Altezza Travel zebraliśmy w jednym dokumencie wszystkie najważniejsze i najbardziej praktyczne informacje potrzebne podczas przygotowań do wyprawy.
Zanzibar, Tanzania
Zanzibar leży zaledwie 35 km od wybrzeża kontynentalnej Tanzanii. Tworzy go kilka wysp z białymi piaszczystymi plażami i ciepłymi wodami Oceanu Indyjskiego.
Najlepsze plaże Zanzibaru znajdują się na północnym i wschodnim wybrzeżu głównej wyspy, a wśród miejsc, które warto zobaczyć, są Stone Town i słynne plantacje przypraw.
Na Zanzibarze działa wiele luksusowych resortów z prywatnymi plażami, idealnymi do snorkelingu i nurkowania. Są tu także fascynujące miejsca związane z lokalnym dziedzictwem kulturowym, imponująca architektura z epoki kolonialnej oraz spektakularne zachody słońca, które najlepiej oglądać podczas rejsu łodzią.
Stone Town, główne centrum kultury Zanzibaru, leży na zachodnim wybrzeżu głównej wyspy. Jego wygląd ukształtowali osadnicy z Omanu i Indii, co widać w miejscowej architekturze i słynnych rzeźbionych drewnianych drzwiach.
To właśnie tutaj dzieciństwo spędził legendarny muzyk rockowy i wokalista Queen, Freddie Mercury. Dziś można odwiedzić niewielkie muzeum poświęcone artyście, mieszczące się w domu, w którym niegdyś żyła jego rodzina.
Zanzibar ma również ciemniejszą stronę historii. Przy plaży Mangapwani zachowały się jaskinie i podziemne komory, w których przetrzymywano ludzi schwytanych daleko w głębi lądu, zanim sprzedano ich w niewolę.
W przeszłości Zanzibar był największym punktem przeładunkowym handlu niewolnikami i kością słoniową, a w Stone Town działał największy targ niewolników na całym wybrzeżu suahili. Dziś miejsca te można odwiedzić, by zobaczyć tragiczne warunki, w jakich kiedyś przetrzymywano uwięzionych ludzi.
Podobnie jak w pozostałej części Afryki Wschodniej, Zanzibar ma 2 pory deszczowe. Najsilniejsze i najdłuższe opady zwykle przypadają na kwiecień–maj, a druga pora deszczowa trwa od końca października do grudnia.
Najwygodniejsze i najpopularniejsze plaże znajdują się na północy wyspy – Nungwi i Kendwa. Podczas odpływu linia wody cofa się tu tylko nieznacznie. Dla porównania: przy północno-zachodniej plaży Kendwa woda oddala się najwyżej o 30 m, natomiast w rejonie zatoki Chwaka na południu może cofnąć się prawie o 2 km.
Plaże o umiarkowanych pływach leżą na wschodnim wybrzeżu – na przykład Paje i Jambiani, popularne wśród kitesurferów i miłośników plażowego życia.
Bonus: 3 mniej znane atrakcje Afryki
Poza popularnymi kierunkami turystycznymi Afryka ma wiele mniej znanych miejsc, do których podróżni docierają rzadko. Oto 3 kolejne lokalizacje: od krwistoczerwonych wód jeziora Natron w Tanzanii po „Góry Księżycowe”, gdzie lodowce wciąż istnieją niemal na równiku.
Jezioro Natron, Tanzania
Jezioro Natron leży w północnej Tanzanii i uchodzi za jedno z najbardziej tajemniczych miejsc całej Afryki Wschodniej. To płytkie jezioro o powierzchni ponad 1 000 km² jest tak silnie nasycone sodą i solą, że zwierzęta ginące w jego wodach ulegają naturalnej mumifikacji. Stąd wzięła się upiorna legenda, że jezioro Natron zamienia w kamień wszystko, co żywe i co go dotknie. Nie przeszkadza to jednak milionom flamingów małych, które co roku gromadzą się tu w okresie lęgowym.
Jezioro leży w pobliżu aktywnego wulkanu Ol Doinyo Lengai, zaledwie kilka godzin jazdy od Arushy. Intensywnie różowy, a czasem wręcz czerwony kolor, który przyniósł mu sławę, pojawia się tak naprawdę tylko przez kilka tygodni w roku. Zwykle dzieje się to w porze suchej, gdy stężenie soli w wodzie jest najwyższe i zaczynają kwitnąć glony. W pozostałym czasie woda jeziora ma szarobrązowy odcień.
W okresach suszy wilgoć odparowuje, a na odsłoniętym dnie jeziora widać minerały. To także idealne warunki dla sinic – dokładnie tych organizmów, którym flamingi zawdzięczają różowe upierzenie. Te mikroorganizmy, podobnie jak rośliny, wykorzystują fotosyntezę, a ich pigment barwi zarówno wodę, jak i solną skorupę na powierzchni na czerwonoróżowo.
Wyspa Rubondo z szympansami
Park Narodowy Wyspy Rubondo leży w południowo-zachodniej części Jeziora Wiktorii i obejmuje wyspę oraz otaczający ją obszar chroniony o tej samej nazwie. To miejsce, gdzie wciąż dominuje prawdziwie dzika natura. Park utworzono w 1977 roku, w dużej mierze dzięki staraniom Bernharda Grzimka. Ten niemiecki zoolog i podróżnik, autor książek przyrodniczych, scenarzysta i reżyser przez niemal 30 lat kierował zoo we Frankfurcie, a przez ponad 40 lat był prezesem Frankfurt Zoological Society.
W latach 60. XX wieku Grzimek planował przekształcić Rubondo w bezpieczne schronienie dla szympansów. Niezamieszkana wyspa miała obfite gaje bananowe, ale najważniejsze było to, że nie było na niej lampartów, lwów, hien ani innych drapieżników.
Najpierw sprowadzono na wyspę słonie, żyrafy i nosorożce, choć nie wszystkie udało się ochronić przed kłusownikami. Szympansy przybyły później, między 1966 a 1969 rokiem. Grzimek przewiózł na Rubondo 16 naczelnych. Wszystkie dobrze się przystosowały, a ich populacja rośnie do dziś.
Choć eksperyment Grzimka budził krytykę, szympansy dobrze zaadaptowały się na Rubondo. Osiedliły się w północnej i południowej części wyspy, utworzyły własne grupy społeczne, nauczyły się zdobywać pożywienie, budować gniazda, rozmnażać się i wychowywać młode.
Dziś odwiedzający mogą obserwować już 2. pokolenie szympansów pochodzących od osobników sprowadzonych tu w latach 60. Ich dzieci dorosły i doczekały się własnego potomstwa. W przeciwieństwie do pierwszych przybyszy młodsze pokolenia są jednak zupełnie nieprzyzwyczajone do obecności ludzi.
Naczelne można obserwować podczas leśnych spacerów z przewodnikiem, które zawsze muszą odbywać się pod opieką guide’a. Czasem odwiedzającym udaje się zobaczyć lub usłyszeć szympansy, ale trzeba pamiętać, że Rubondo nie jest atrakcją turystyczną w potocznym sensie – to prawdziwa dzika przestrzeń. Oprócz szympansów na wyspie żyją słonie, żyrafy, hipopotamy, krokodyle i liczne gatunki ptaków.
Góry Rwenzori, Uganda
Park Narodowy Gór Rwenzori leży w zachodniej Ugandzie. Pasmo ciągnie się wzdłuż granicy z Demokratyczną Republiką Konga i jest częścią parku narodowego o tej samej nazwie, wpisanego na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Góry te często nazywa się „Górami Księżycowymi” – nazwę tę nadali im starożytni geografowie.
Rwenzori są szczególnie niezwykłe, ponieważ mimo tropikalnego klimatu i bliskości równika wciąż istnieją tu lodowce. Pasmo jest domem wielu gatunków zwierząt i ptaków, a także rzadkich roślin, w tym endemicznych gatunków olbrzymich starców i lobelii. Krótko mówiąc, góry te wykształciły własny ekosystem, który rozwija się od setek tysięcy lat.
Góry Rwenzori zdecydowanie warto odwiedzić, jeśli lubisz trekking i wspinaczkę wysokogórską. Najwyższym punktem pasma jest Mount Stanley, 3. najwyższy szczyt Afryki po Kilimandżaro i Mount Kenya. Ma 5 109 m n.p.m. Większość tras, nawet tych, które nie prowadzą na sam szczyt, przechodzi przez kilka stref klimatycznych – od wilgotnego lasu tropikalnego po teren alpejski. Podejście zwykle zajmuje 7–10 dni i wymaga dobrej kondycji, wytrzymałości oraz gotowości na trudne warunki.
Najlepszy czas na trekking przypada na pory suche: od stycznia do lutego oraz od czerwca do sierpnia. Trzeba jednak pamiętać, że Rwenzori należą do najbardziej wilgotnych regionów Afryki. Deszcz może zacząć padać dosłownie w każdej chwili, niezależnie od sezonu. Pogoda zmienia się bardzo szybko, a noce na wysokości bywają wyjątkowo zimne.
Samodzielne wejście na szczyt nie jest możliwe – wszystkie wyprawy odbywają się wyłącznie z licencjonowanymi przewodnikami i zespołem wsparcia. Rwenzori są lepszym wyborem dla osób, które mają już doświadczenie w trekkingu górskim. Jeśli szukasz mniej turystycznego i bardziej wymagającego kierunku, to bardzo dobry wybór.
Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.
Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?
Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.
