Wstecz

Ratel miodożerny: jedno z najbardziej niezwykłych zwierząt Afryki

counter article 95603
Ocena:
Czas czytania: 17 min
Safari Safari

Opowiemy wszystko, co wiemy o ratelu miodożernym, znanym też po prostu jako ratel. Czy naprawdę jest tak nieustraszony, jak się o nim mówi? Pokażemy najsłynniejsze filmy z ratelami i podzielimy się historią naszego spotkania z tymi zwierzętami. Wyjaśnimy też, dlaczego w Altezza Travel wybraliśmy ratela miodożernego do naszego logo.

Jak widać na zdjęciu, ratel miodożerny nieco przypomina gerezy – piękne afrykańskie naczelne. Przednia część jego ciała jest czarna, a grzbiet biały. Gerezy należą do zwierząt, o których pisaliśmy, mieszkając w ich pobliżu. Przedstawialiśmy też innych mieszkańców afrykańskich drzew: góralki drzewne, niewielkie antylopy określane wspólną nazwą dujkerów oraz ulubieńców gości naszych hoteli – urocze, wielkookie galago. Mamy także artykuł o smukłych serwalach. Witaj w świecie zwierząt Afryki.

Kim jest ratel miodożerny?

  • Choć nazywany jest ratlem miodożernym, je znacznie więcej niż sam miód. To wszystkożerne i niezwykle żarłoczne zwierzę.
  • Trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najbardziej nieustraszone zwierzę świata.
  • Obserwowano ratele atakujące lwy i bawoły.
  • Nie boją się użądleń skorpionów ani ukąszeń jadowitych węży.
  • Mimo krótkich nóg potrafią w ciągu 1 dnia pokonać dziesiątki kilometrów.
  • Jeśli spojrzysz teraz na logo naszej strony, zobaczysz małe zwierzę na zielono-żółtym rombie. To ratel miodożerny, maskotka Altezza Travel.

Ratel miodożerny
Nazwa zwyczajowa:
Ratel miodożerny
Nazwa naukowa:
Mellivora capensis
Gromada:
Ssaki
Kontynenty:
Afryka, Azja
Długość życia:
7–8 lat
Sposób odżywiania:
Mięsożerny
Wielkość:
55–77 cm
Masa:
5–16 kg
Status ochrony na Czerwonej Liście IUCN:
Najmniejszej troski
EX
EW
CR
EN
VU
NT
LC
Wymarły
Najmniejszej troski
Aktualny trend populacji:
Declining Declining

Ratel miodożerny to naziemne zwierzę o krótkich nogach, zamieszkujące lasy, stepy i góry Afryki oraz Azji. Być może znasz też jego drugą nazwę – ratel. Widuje się go rzadko, ale kiedy już się pojawi, łatwo rozpoznać go po biało-szarej, szorstkiej sierści na głowie, grzbiecie i ogonie, kontrastującej z czarnym pyskiem, bokami i spodem ciała. Istnieją również całkowicie czarne ratele, ograniczone jednak do 1 podgatunku.

Ulubionym przysmakiem tego wszystkożernego zwierzęcia są larwy pszczół, po które rozkopuje ule. Ludzie zauważyli to zachowanie i stąd wzięła się nazwa „miodożerny”. Choć ratel je również miód, jego głównym przysmakiem są larwy i poczwarki pszczół.

Gdzie żyją ratele miodożerne? Występują niemal w całej Afryce Subsaharyjskiej, a także w Mali, Mauretanii, Saharze Zachodniej i Maroku. Azjatycki zasięg obejmuje część Azji Zachodniej, czyli Bliski Wschód, oraz Półwysep Indyjski. Obecnie wyróżnia się około 12 podgatunków. Należą do nich między innymi ratel perski, nepalski, indyjski, czarny, białogrzbiety, ratel z rejonu jeziora Czad oraz ratel plamisty.

Najsłynniejszą cechą ratela jest jego nieustraszoność, nawet wobec znacznie większych przeciwników. Gdy potężne zwierzę, na przykład bawół, wtargnie na terytorium ratela, ten przedstawiciel rodziny łasicowatych rusza do ataku. Ratel przyparty do muru jest wyjątkowo niebezpieczny. Zaciekle broni siebie i swojego terenu: nastrosza sierść, pokazuje ostre zęby i długie pazury, syczy, warczy i wydziela odrażający zapach. Jeśli przeciwnik się nie wycofa, można być pewnym – ratel podejmie walkę.

Dlaczego ratele miodożerne są tak silne, nieustraszone i agresywne?

O skrajnej odwadze rateli krążą legendy. Miłośnicy filmów przyrodniczych wiedzą, że polują na jadowite węże, bez wahania mierzą się z większymi przeciwnikami, a czasem atakują nawet lwy, bawoły i konie. Nierzadko wychodzą z takich starć zwycięsko.

Jak to możliwe? Jeden z sekretów tkwi w bardzo grubej skórze ratela. Trudno ją przegryźć zębami albo przebić, na przykład kolcami jeżozwierza. Opisując tę skórę, niektórzy używają określenia „luźna”, podkreślając jej elastyczność i rozciągliwość. Dzięki temu schwytany ratel może się wykręcać, obracać i nadal atakować napastnika. Mimo tej ruchomości skóra jest bardzo gęsta – miejscowi mówią, że nie przebijają jej ani strzały, ani ostrza maczet.

Do ataku ratele używają krótkich, lecz potężnych łap z długimi, zakrzywionymi pazurami. Natura wyposażyła je w nie do kopania nor, niszczenia termitier i rozrywania uli. Nieustraszoność rateli sprawia jednak, że pazury służą im także w walce. Silne łapy pomagają odpierać napastników, ale też długo ścigać zdobycz, aż ta padnie z wyczerpania. Zdolność zrzucenia „bomby zapachowej” to więc niejedyna broń ratela.

A co z jadem węży? Wygląda na to, że ratel ma w organizmie własną ochronę. Wiadomo, że poluje choćby na jadowite kobry. Jeśli kobra ukąsi go przed śmiercią, jad może wywołać stan przypominający letarg. Po około 2 godzinach zwierzę budzi się jednak pełne energii i spokojnie kończy posiłek z upolowanej kobry. O ile oczywiście kłom węża uda się w ogóle dosięgnąć ratela i przebić jego skórę.

Istnieje kilka przypuszczeń dotyczących tego mechanizmu. Ratele nie są jedynymi zwierzętami zdolnymi neutralizować jad węży. Podobną odporność mają oposy, jeże, skunksy, mangusty i niektóre inne gatunki. U mangust na przykład inny skład białek w komórkach mięśniowych i nerwowych uniemożliwia cząsteczkom toksyn wiązanie się i wywołanie paraliżu. U innych zwierząt we krwi znajdują się substancje neutralizujące toksyny jadu. Konkretny fizjologiczny mechanizm ochrony przed jadem u rateli miodożernych pozostaje nieznany.

Innym mechanizmem obronnym jest zdolność wydzielania w sytuacji zagrożenia cieczy o bardzo nieprzyjemnym zapachu. Odpowiadają za to powiększone gruczoły odbytowe. Odór potrafi odstraszyć nie tylko owady, takie jak pszczoły, ale też większe zwierzęta, które ratel napotyka na swojej drodze. Pod tym względem przypomina skunksa.

Na koniec użądlenia pszczół. Jak ratele unikają ich skutków, kiedy wdzierają się do ula? W większości przypadków dzięki grubej skórze nie czują użądleń i nie ponoszą ich konsekwencji. Powszechnie uważa się, że pszczoły w ogóle im nie szkodzą. Zdarzają się jednak rzadkie przypadki rateli uwięzionych w ulach, które po długim ataku ginęły od licznych użądleń.

Znacznie częściej ratel wychodzi z takich sytuacji żywy i niemal bez szwanku. Kluczowy jest jego charakter: odwaga i aktywna obrona, szybko przechodząca w agresję. Pod tym względem ratel przypomina swojego krewnego z rodziny łasicowatych – rosomaka, mieszkańca północnych szerokości geograficznych. Ratel bywał widywany podczas ataków na lwy i bawoły, a rosomaki w podobny sposób potrafią stawać do walki z niedźwiedziami.

Wirusowy film: Honey badger don't care

Być może trafiliście w internecie na ten legendarny film o dzikim ratelu. Warto obejrzeć go ponownie, wiedząc już, co sprawia, że to zwierzę jest tak nieustraszone. Uwaga: mocny język.

Opublikowany na YouTube w 2011 roku film stał się niezwykle popularny i zebrał ponad 100 milionów wyświetleń. Oryginalne nagranie powstało dla kanału National Geographic Wild. Randall, pod wrażeniem zachowania ratela, postanowił dograć własny komentarz i dodać całości humoru. Film błyskawicznie rozszedł się po sieci i stał się internetowym memem. O ratelach miodożernych dowiedziało się więcej osób niż kiedykolwiek wcześniej.

Widzowie docenili styl Randalla, co doprowadziło do wydania książki o zwierzętach z jego komentarzem oraz kilku reklam z jego głosem.

Ten film nadał angielskiemu słowu „honey badger” nowe, slangowe znaczenie. Ludzie zaczęli używać go na określenie osób, które nie przejmują się opinią innych, nie martwią się tym, co ktoś o nich pomyśli, i po prostu robią swoje.

Dieta. Co jedzą ratele miodożerne?

Ratele miodożerne określa się jako oportunistycznych padlinożerców, dobrze dostosowujących się do warunków. To kolejna cecha łącząca je z rosomakami, które również mają bardzo szeroką dietę.

Być może łatwiej byłoby wymienić, czego ratel nie je. Mimo to spróbujmy opisać jego zwyczaje żywieniowe i gatunki ofiar. Dieta zależy od pory roku oraz dostępności drobnych zwierząt w danym momencie. Ratele są w dużej mierze mięsożerne: chwytają i zjadają małe gryzonie, węże, żaby i ptaki. Chętnie dobierają się do ptasich jaj, po które bez trudu potrafią wejść na drzewo. Niemal każde zwierzę ważące do 2 kilogramów, a czasem więcej, może trafić do żołądka ratela. Tylko na południowej pustyni Kalahari odnotowano ponad 60 gatunków jego ofiar. Wśród większych zdobyczy wymienia się afrykańskie żbiki, lisy kapskie, otocjony wielkouche i zające zaroślowe. Ratele bez trudu rozbijają też skorupy żółwi, dostając się do miękkiego mięsa.

Wśród węży padających ofiarą rateli można wymienić żmije sykliwe, żmije rogate, kobry przylądkowe, węże kretowe, mamby czarne, a nawet południowoafrykańskie pytony skalne. Wiele zjadanych przez nie węży jest skrajnie jadowitych. Do tej listy można dodać skorpiony, których jad również nie szkodzi ratelom.

Zobacz, jak ratele mierzą się z innymi zwierzętami, w tym filmie. Pokazano w nim 17 konfrontacji rateli z różnymi przedstawicielami świata zwierząt.

Warto osobno wspomnieć, że ratele bywają uciążliwymi sąsiadami ludzi: napadają na kurniki i zabijają wiele ptaków domowych. Dzięki długim pazurom i umiejętności kopania tworzą nory, a silnymi łapami z łatwością rozbierają grube deski, niszcząc kurniki. Ochrona przed nimi nie jest prosta.

Co ciekawe, po schwytaniu ofiary ratel zjada ją w całości, nie odrzucając skóry, piór, sierści ani kości. Nie stroni też od padliny. Brytyjski zoolog Reginald Innes Pocock wspominał w swojej książce między innymi relacje z Indii, według których ratele wykopywały ludzkie szczątki.

Do mniejszych przedstawicieli świata zwierząt, które stają się pokarmem rateli, należą różne owady, w tym wspomniane larwy pszczół, po które wdzierają się do uli.

Ratele jedzą również rośliny: korzenie, cebule, jagody i owoce. To właśnie czyni je wszystkożernymi. Według obserwacji czasem zjadają owoce nie dla wartości odżywczych, lecz dla zawartego w nich płynu. Częściej dzieje się tak w regionach suchych.

Ich ulubionym zajęciem jest włamywanie się do uli, termitier i nor różnych gryzoni. Wchodzą do nory, tylnymi nogami blokują wyjście, a potężnymi przednimi łapami poszerzają korytarz, docierając do ofiary. Ratele mają znakomity węch, więc ukrywanie się przed nimi w norze zwykle nie ma sensu.

Kto zagraża ratelom miodożernym?

Uważa się, że ratele niemal nie mają naturalnych wrogów, ponieważ wiele dużych drapieżników, znając ich charakter, woli ich unikać. Zdarzały się jednak przypadki, gdy lwy i lamparty zabijały ratele. Ofiarami były zazwyczaj stare albo osłabione osobniki. Zdrowy ratel najczęściej potrafi odpędzić drapieżniki. Udokumentowano na przykład przypadek, w którym ratel stoczył walkę z 6 lwami i zdołał uciec niemal bez obrażeń.

W niektórych sytuacjach do drapieżników zagrażających ratelom należą hieny, lamparty, lwy i krokodyle nilowe. Jeśli mówić ogólnie o zagrożeniach, jedynym stałym problemem pozostaje człowiek. Ludzie polują na ratele dla mięsa i wykorzystują części ciała tych silnych zwierząt w medycynie tradycyjnej. Miejscowa ludność wierzy, że pozyskanie fragmentu ciała ratela pozwala przejąć jego siłę i odwagę.

Kolejnym problemem są pszczelarze zastawiający pułapki na ratele, aby chronić ule. Czasem ludzie je trują, by nie zbliżały się do pasiek i kurników.

W skali gatunku nie stanowi to jednak poważnego zagrożenia. Według Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), choć ogólna populacja ratela miodożernego maleje, gatunek nie jest poważnie zagrożony. Jego status ochrony to najmniejszej troski. Do przetrwania rateli przyczyniają się przede wszystkim skryty tryb życia i oddalenie ich siedlisk od ludzi. W niektórych konkretnych obszarach biologia ochrony klasyfikuje je jednak jako zagrożone.

Środowisko naturalne i zachowanie: gdzie i jak żyją ratele miodożerne?

Ratele miodożerne dobrze radzą sobie w różnych strefach klimatycznych: na stepach, sawannach, terenach skalistych, otwartych obszarach nadmorskich, w lasach i górach. Doniesienia mówią o obserwacjach nawet na wysokości do 4 000 m n.p.m. Nie występują jedynie w nizinnych lasach tropikalnych.

Ponieważ są bardzo żarłoczne, większość czasu spędzają na poszukiwaniu pokarmu. Zwykle żyją samotnie. Samce znakują terytorium dla innych samców i tworzą ogromne areały osobnicze, czasem sięgające 500 km². W ciągu 1 dnia samiec ratela może pokonać do 27 kilometrów, szukając jedzenia.

Choć są samotnikami, czasem widuje się je w parach. W okresie godowym samiec i samica mogą polować razem. Sam akt kopulacji rateli obserwuje się wyjątkowo rzadko. Ciężarna samica starannie kopie komorę lęgową i wyściela ją miękką trawą dla mającego wkrótce przyjść na świat młodego. Po ciąży trwającej od 7 do 10 tygodni rodzi się 1, rzadko 2, nagie młode – ślepe, bezradne, o delikatnej różowej skórze.

Niekiedy samce tworzą grupy kawalerskie. Czasem można też zaobserwować samicę z młodymi. W większości przypadków ratele polują jednak samotnie. Grupa kilku osobników to rzadki widok.

Ratele często polują nocą, ale można spotkać je także za dnia. Najważniejsze, by nie przegapić takiego momentu. Kilkoro z nas z zespołu Altezza Travel przekonało się o tym osobiście. Byliśmy na safari w Parku Narodowym Mkomazi. Po długim dniu wśród rozległych przestrzeni parku najbardziej zmęczeni chcieli odpocząć w samochodzie i zamknęli oczy na 5 minut. To był błąd. Właśnie wtedy drogę przeciął ratel. „Honey badger!” – z radością krzyknął kierowca. Było jednak za późno; zwierzę natychmiast zniknęło w gęstej roślinności. Ci, którzy zamknęli oczy, przegapili rzadką okazję zobaczenia tego niezwykłego stworzenia. Żałują tego do dziś.

Duży areał wymaga stałego patrolowania, dlatego ratel ma kilka nor służących do odpoczynku. Rzadko spędza więc 2 kolejne noce w tej samej norze.

Domy rateli miodożernych

Typowe schronienie ratela miodożernego to nora, którą kopie długimi pazurami przednich łap. Przypomina tunel o długości do 3 metrów. Zwierzę potrafi też zejść na głębokość do 1,5 metra. W twardym gruncie wykopanie tunelu zajmuje mu około 10 minut.

Często ratele po prostu przejmują domy innych zwierząt, włamując się do gotowych nor mrówników, lisów, mangust i guźców. Czasem korzystają z opuszczonych termitier.

Nocleg w skalistym terenie także nie stanowi dla nich problemu. W takim miejscu urządzają legowisko w szczelinach skalnych. Dziuple drzew również nadają się na kryjówki do spania. Ogólnie rzecz biorąc, ratele są pod względem mieszkaniowym równie elastyczne jak w kwestii diety.

Znamy nawet jednego ratela, który zamieszkał w logo firmy organizującej safari w Afryce :)

Ratel miodożerny w logo Altezza Travel

Opowiemy trochę o sobie, aby było jasne, skąd bierze się nasza więź ze zwierzętami Afryki. Jesteśmy Altezza Travel, firmą z Tanzanii – kraju w Afryce Wschodniej. Tanzania słynie z niezwykłej dzikiej przyrody i rozległych parków narodowych, gdzie zwierzęta żyją swobodnie.

Organizujemy wyprawy safari do Serengeti, Ngorongoro, Tarangire, a także innych parków narodowych i rezerwatów. Towarzyszymy podróżnym, którzy chcą zobaczyć bogactwo afrykańskiej natury na własne oczy. Prowadzimy również wyprawy na Kilimandżaro, najwyższą górę Afryki. Zarówno Kilimandżaro, jak i legendarne parki narodowe znajdują się tutaj, w Tanzanii.

Kiedy tworzyliśmy logo firmy, chcieliśmy, by pojawiło się w nim ciekawe afrykańskie zwierzę. Nie chcieliśmy sięgać po lwy, zebry czy żyrafy, których wizerunki powtarzają się w kolejnych logotypach. Potrzebowaliśmy czegoś mniej oczywistego. Próbowaliśmy rysować jeżozwierza i inne zwierzęta, ale najlepiej wyglądał ratel miodożerny. To stworzenie uosabia świat zwierząt Tanzanii i nawiązuje do safari. Z drugiej strony jego charakterystyczna czarno-biała sierść przypomina ośnieżony szczyt Kilimandżaro i odsyła do wypraw górskich. Bingo – znaleźliśmy idealną zwierzęcą maskotkę Altezza Travel.

Wygląda na to, że wizerunkiem ratela w naszym logo przyciągnęliśmy kiedyś prawdziwe zwierzę. Opowiemy o tym spotkaniu.

Jak Altezza Travel uratowała ratela miodożernego

Mamy ciekawą historię o tym, jak pewnego razu musieliśmy uratować ratela miodożernego z rąk rolników i wypuścić go z powrotem na wolność. Wiedzieliśmy już, że przy ratelach trzeba zachować czujność, dlatego przygotowaliśmy akcję ratunkową z należytą ostrożnością.

Zdarzyło się to w 2018 roku. Nasze biuro znajduje się na terenie naszego hotelu Aishi Machame Hotel, otoczonego bujnymi lasami u stóp Kilimandżaro. Niedaleko leży duża wieś Machame. Wielu mieszkańców zajmuje się rolnictwem i drobną hodowlą zwierząt.

Pewnego wieczoru miejscowi rolnicy przywieźli ratela do naszego biura pickupem. Zwierzę schwytano we wsi i związano linami. Wcześniej weszło do kurnika, gdzie zostało złapane. Rolnicy zaproponowali, że sprzedadzą nam związanego drapieżnika. Handel dzikimi zwierzętami w Tanzanii jest nielegalny. Oczywiście odmówiliśmy i zadzwoniliśmy do Ministerstwa Zasobów Naturalnych i Turystyki. Tanzania Wildlife Research Institute (TAWIRI), podlegający ministerstwu, zajmuje się wszystkimi sprawami związanymi z dzikimi zwierzętami, które trafiły w ręce ludzi.

Rolnicy zostawili ratela u nas po prostu dlatego, że nie chcieli mieć do czynienia z państwową instytucją – groziła im grzywna. Nagle więc mieliśmy pod opieką dzikie i niebezpieczne zwierzę. TAWIRI obiecało wysłać następnego dnia rangerów, którzy pomogą przewieźć ratela na dziki teren i go wypuścić.

Niedaleko Machame znajdują się komercyjne plantacje trzciny cukrowej (TPC). Firma produkująca cukier ma rezerwat, w którym antylopy, zebry, jeżozwierze i inne zwierzęta żyją w naturalnym środowisku. Uzgodniliśmy z zarządem TPC, że wypuścimy ratela właśnie w ich rezerwacie.

Następnego dnia zespół Altezza Travel wyruszył do rezerwatu razem z rangerami TAWIRI, pod nadzorem weterynarza specjalizującego się w pomocy rannym dzikim zwierzętom. Ratel jechał z nami w zabezpieczonej klatce. Nawet to nie uspokoiło jednak naszych kolegów, którzy musieli podróżować ze zwierzęciem w tym samym samochodzie. Wszyscy słyszeli o agresji i nieustraszoności rateli, więc nikt nie chciał zbliżać się do klatki.

W leśnej części rezerwatu 2 minivany wiozące zespół akcji ratunkowej zatrzymały się przy ścieżce. Wszyscy uczestnicy zajęli bezpieczne pozycje z dala od klatki ze zwierzęciem. Klatkę opuszczono na ziemię, a drzwi otwierano z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, używając kijów i lin. Nikt nie odważył się podejść do klatki z ratelem. Wszystkie czynności wykonywano z dachów busów, na które wspięli się uczestnicy.

W końcu ratel ostrożnie wyszedł z klatki i dość szybko pobiegł do lasu. Członkowie grupy ratunkowej odetchnęli z ulgą. Ratel nikogo nie zaatakował ani nie rozszarpał. Żarty żartami, ale wszyscy naprawdę byli zdenerwowani. Akcja ratowania zwierzęcej maskotki Altezza Travel zakończyła się sukcesem. Ratel był wolny.

Ratel miodożerny z fotopułapki w lesie Kilimandżaro

W 2022 roku, korzystając z bliskości lasu na stokach Kilimandżaro, zainstalowaliśmy w leśnej strefie góry kilka fotopułapek, by sprawdzić, jakie zwierzęta żyją tam dziś. Kamery zarejestrowały kilku mieszkańców lasu, w tym rzadkiego dujkera Abbotta oraz kilka rateli miodożernych.

Na fotografii widać grupę 3 rateli przemieszczających się nocą przez las. Jak wspominaliśmy wcześniej, zwierzęta te zwykle polują samotnie. Ta trójka wygląda na grupę kawalerską albo rodzinę trzymającą się razem.

Takie szczęście bardzo nas ucieszyło. Uchwycenie 3 dorosłych rateli miodożernych w 1 kadrze na dzikim terenie zdarza się dość rzadko. Nam się to udało. Altezza Travel, która używa ratela jako symbolu marki, najwyraźniej ma do tych zwierząt szczęście.

Gdzie jeszcze można spotkać ratela miodożernego?

Byliśmy ciekawi, kto jeszcze wykorzystuje wizerunek ratela miodożernego jako swój znak. Zgodnie z oczekiwaniami obraz ten jest popularny w świecie sportu. Sportowców wyraźnie przyciąga nieustraszoność i zawziętość ratela.

W Kanadzie zawodowa drużyna koszykarska Brampton Honey Badgers gra w Canadian Elite Basketball League. Zespół nie tylko przyjął nazwę zwierzęcia, ale też mocno eksponuje ratela w swojej identyfikacji. Co ciekawe, koszykarze z Brampton zostali mistrzami elitarnej ligi w 2022 roku. „Magia ratela” bez wątpienia ma w tym swój udział. Warto dodać, że ratele miodożerne nie występują naturalnie w Kanadzie.

Do najbardziej znanych sportowców, którzy otrzymali przydomek „Honey Badger”, należą australijski rugbysta Nick Cummins, australijski kierowca wyścigowy Daniel Ricciardo, kanadyjski hokeista Brad Marchand oraz kanadyjski zawodnik futbolu amerykańskiego Tyrann Mathieu. Nick Cummins twierdził, że inspirowała go zadziorna natura ratela i próbował naśladować jego strategie w twardej obronie. Kierowca Formuły 1 Daniel Ricciardo naśladował styl agresywnego zwierzęcia, gdy ktoś wyprzedzał go na torze. Tyrann Mathieu otrzymał ten przydomek zarówno za nieustępliwą grę, jak i za fryzurę z początków kariery, przypominającą biało-szarą „pelerynę” na głowie i grzbiecie ratela.

Amerykański lekki karabinek AAC Honey Badger, produkowany w latach 2011–2020, został nazwany na cześć ratela miodożernego. Skonstruowano go do walki na krótkim dystansie podczas wojskowych operacji specjalnych.

Nazwę „Honey Badger” nadano również amerykańskiej operacji wojskowej planowanej w Iranie w latach 80. Jej celem było odbicie zakładników. Na etapie planowania operacji stworzono nowatorski samolot transportowy, który podczas testów ustanowił kilka rekordów krótkiego startu. Było to potrzebne do bezpiecznego uratowania zakładników i oddziału sił specjalnych. Sama misja ratunkowa została odwołana w wyniku korzystnych zmian politycznych, a 444 amerykańskich zakładników uwolniono na drodze negocjacji.

Siły Obronne Republiki Południowej Afryki używają opancerzonego transportera nazwanego „Honey Badger” na cześć tego odpornego zwierzęcia. Ratel miodożerny żyje w Afryce Południowej i tam otrzymał swoją nazwę naukową –

Jak zobaczyć dzikie ratele miodożerne w ich naturalnym środowisku?

Jeśli chcesz zobaczyć żywego ratela miodożernego, najlepiej wybrać się na safari do jednego z parków narodowych Tanzanii. Trzeba jednak uprzedzić: szansa spotkania go podczas podróży przez afrykańskie sawanny jest niewielka. Istnieje jednak naprawdę. A po drodze zobaczysz wiele innych, zachwycających zwierząt Afryki.

Wybierz jeden z programów safari Altezza Travel i zobacz przyrodę w jej nieskażonym rytmie. Kto wie, może dopisze Ci szczęście, a nasz symbol pomoże spotkać prawdziwego ratela miodożernego w rozległym afrykańskim krajobrazie.

Na koniec krótko odpowiadamy na kilka często zadawanych pytań o ten niezwykły gatunek ssaka.

Czy ratel miodożerny jest agresywny?

Tak, ratele miodożerne bywają agresywne wobec większych ssaków i innych zwierząt, ale zazwyczaj unikają ludzi, o ile nie czują się zagrożone.

Dlaczego ratel miodożerny jest tak wytrzymały?

Luźna i gruba skóra, silne nogi, spłaszczone ciało oraz odporność na jad sprawiają, że ratel jest niezwykle wytrzymały. Dodatkowo zdolność zrzucenia „bomby zapachowej” potrafi odstraszyć wielu przeciwników.

Dlaczego ratele miodożerne są nieustraszone?

Nieustraszoność rateli wynika z połączenia kilku cech: grubej skóry, silnych pazurów i niewielkiej liczby naturalnych wrogów.

Czy można bezpiecznie pogłaskać ratela miodożernego?

Nie, głaskanie ratela miodożernego nigdy nie jest bezpieczne. To dzikie zwierzę z potężnymi pazurami i zębami. Trzymanie go jako zwierzęcia domowego również nie jest dobrym pomysłem.

Czy ratele miodożerne jedzą tylko miód?

Choć miód jest częścią ich diety, ratele miodożerne są w rzeczywistości wszystkożerne i jedzą różne owady, małe zwierzęta oraz owoce.

Z ratelami miodożernymi spokrewnionych jest wiele małych ssaków. Należą do nich na przykład mangusty żółte, borsuki fretkowe, skunksy, wydry, rosomaki i inne borsuki. Do tej grupy zalicza się również grizony występujące w Ameryce Południowej oraz inne gatunki z rodziny łasicowatych.

Opublikowano 7 grudnia 2023 Zaktualizowano 20 maja 2026
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Agnes Mkumbo

Agnes jest ważną częścią zespołu operacyjnego Altezza. Ma duże doświadczenie związane z Kilimandżaro i głęboką znajomość parków safari w Tanzanii. Posiada także certyfikat nurkowy Advanced Open Water, rzadki w regionie Kilimandżaro.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.