Wstecz

Amani: „klejnot” gór Usambara

counter article 33856
Ocena:
Czas czytania: 16 min
Safari Safari

Las Amani w Tanzanii należy do 12 najważniejszych miejsc na Ziemi pod względem bioróżnorodności. Od końca XIX wieku przyciąga naukowców i miłośników przyrody z całego świata. To najlepiej przebadany las w pradawnym paśmie Gór Łuku Wschodniego, które powstało 100 mln lat temu. Co sprawia, że Amani jest tak szczególne?

W tym artykule przyglądamy się:

  • położeniu i znaczeniu lasu Amani;
  • temu, dlaczego przyrodnicy i obserwatorzy ptaków tak chętnie tu przyjeżdżają;
  • działalności słynnego naukowca Roberta Kocha;
  • powodom, dla których Amani nie stało się największym ogrodem botanicznym świata;
  • tradycyjnym uprawom w górach Usambara;
  • pochodzeniu pięknego fiołka afrykańskiego;
  • temu, co można dziś zobaczyć podczas wizyty w Amani.

Góry Usambara: położenie i fakty

W północno-wschodniej Tanzanii, około 30 km od wybrzeża Oceanu Indyjskiego, leży pasmo górskie znane jako Usambara. Góry ciągną się 90 km w głąb lądu i od dawna są cenione przez miłośników przyrody na całym świecie. Szczególnie przyciągają osoby zainteresowane roślinami, motylami, kameleonami oraz obserwacją ptaków.

Wynika to przede wszystkim z niezwykłego bogactwa roślin oraz licznych endemicznych zwierząt żyjących w tutejszych lasach, w tym ptaków. Endemiczne oznacza, że dane gatunki występują tylko tutaj i nigdzie indziej na świecie. Różnorodność roślin jest tak duża, że obszar ten znajduje się na światowej liście najbogatszych miejsc pod względem bioróżnorodności – takich miejsc jest na świecie tylko 34.

Przykładowo, nie licząc mchów, udokumentowano tu około 3 450 gatunków roślin, z czego mniej więcej 900 to endemity lub gatunki bliskie endemizmu. Świat zwierząt obejmuje endemiczne pająki, chrząszcze, motyle i inne owady. W faunie gór Usambara znajdują się także endemiczne krocionogi, mięczaki, żaby, kameleony, jaszczurki i węże.

W samych Wschodnich Górach Usambara – pasmo zwykle dzieli się na część wschodnią i zachodnią – około 3% roślin to ścisłe endemity, a kolejne 22% stanowią gatunki bliskie endemizmu. Endemiczne jest tu również 85% krocionogów, 45% mięczaków i 40% motyli.

Do najbardziej znanych endemicznych ptaków odkrytych w górach Usambara należą m.in. długodzioby krawczyk, nektarnik Amani, paskowany nektarnik zielony, puchacz usambarski, akalat usambarski, dapple-throat, wikłacz usambarski, drozd usambarski i bilbil usambarski. Część z nich występuje wyłącznie w tym regionie, inne reprezentowane są przez podgatunki spotykane tylko tutaj. Wiele ptaków po raz pierwszy odkryto i opisano właśnie w lasach Usambara. Więcej o ptactwie tych gór piszemy w osobnym tekście o birdwatchingu w górach Usambara i Pare.

Wśród ssaków, które można uznać za półendemity gór Usambara, są wschodni góralek drzewny, wiewiórka zaroślowa Swynnertona, mniejszy chomikoszczur, mangusta psia Sokoke oraz dujker Abbotta. Wiele z tych zwierząt można spotkać w lesie Amani i w innych, rozproszonych fragmentach lasów gór Usambara, a także w historycznie powiązanych pasmach, takich jak Uluguru i Udzungwa.

Wiewiórka zaroślowa Swynnertona (Paraxerus vexillarius) – endemit Tanzanii. Fot. Markus Lilje
Wiewiórka zaroślowa Swynnertona (Paraxerus vexillarius) – endemit Tanzanii. Fot. Markus Lilje
Wiewiórka zaroślowa Swynnertona w górach Usambara. Fot. Nik Borrow
Wiewiórka zaroślowa Swynnertona w górach Usambara. Fot. Nik Borrow

Co wyróżnia góry Usambara

Tropikalny las pokrywający dzisiejsze góry Usambara uformował się około 30 mln lat temu. W tamtym czasie zajmował obszar współczesnej Afryki Wschodniej, obejmując nie tylko góry, lecz cały region. Około 10 mln lat temu klimat zaczął się jednak wyraźnie zmieniać: powietrze stawało się suchsze i chłodniejsze, ekosystem stopniowo wysychał, a lasy przeobrażały się w sawanny.

Lasy przetrwały więc jedynie jako odizolowane płaty na wyżej położonych terenach, gdzie nadal występowały znaczne opady. Ta izolacja doprowadziła do wysokiej bioróżnorodności i endemizmu – z jednej strony odrębnego dla populacji poszczególnych pasm, z drugiej wspólnego dla całych Góry Łuku Wschodniego to pradawny system górski biegnący wzdłuż Ryftu Wschodnioafrykańskiego. Geologicznie obejmuje wzgórza Taita w Kenii oraz tanzańskie pasma Pare, Usambara, Nguu, Nguru, Uluguru, Ukaguru, Rubeho, Malundwe, Udzungwa i Mahenge. Wszystkie pokrywają pozostałości dawnych lasów deszczowych i wszystkie odznaczają się wysokim poziomem endemizmu. Często określony gatunek zwierzęcia zasiedla większość tych gór.

W dawnych epokach, gdy dzisiejsze kontynenty tworzyły superkontynent Dawny superkontynent Gondwana powstał około 600 mln lat temu w wyniku połączenia kilku fragmentów wcześniejszego superkontynentu Rodinii. Około 180 mln lat temu Gondwana zaczęła rozpadać się na dzisiejszą Amerykę Południową, Afrykę, Antarktydę, Australię, Zelandię, Arabię, Madagaskar i subkontynent indyjski. Proces ten zakończył się mniej więcej 20 mln lat temu, wraz z oddzieleniem Antarktydy od Australii. Ślady dawnej wspólnej historii tych lądów widać do dziś, szczególnie we wspólnych elementach świata roślin i zwierząt. rozległe lasy deszczowe przez miliony lat utrzymywały wyjątkowo stabilny klimat. Bez trudu przetrwały najchłodniejsze i najsuchsze okresy epok lodowych. Ciepłe, wilgotne powietrze znad Oceanu Indyjskiego docierało w ten rejon, a wiatry regularnie przynosiły duże ilości opadów. Także dziś lasy Gór Łuku Wschodniego są znacznie wilgotniejsze niż otaczające je niziny. Na wschodnich stokach gór Uluguru spada rocznie nawet 3 000 mm deszczu. Wraz ze wschodnimi stokami Rungwe uznaje się je za najbardziej wilgotne miejsca w Tanzanii.

Jednym z fragmentów Gór Łuku Wschodniego są góry Usambara. Bliskość oceanu i równika, wysokość oraz obfite opady wpłynęły na roślinność, która rozwijała się we względnej izolacji na znacznych wysokościach. Długotrwałe naturalne odcięcie od większego ekosystemu zwykle sprzyja powstawaniu osobliwych organizmów. Zjawisko to często obserwuje się na odległych wyspach oraz na terenach ograniczonych naturalnymi barierami: morzami, dużymi jeziorami i systemami górskimi.

W górach Usambara zaszło podobne zjawisko. Biolodzy porównują tutejszy endemizm do Wysp Galapagos, które w XIX wieku badał młody przyrodnik Charles Darwin, formułując później koncepcję ewolucyjnego pochodzenia gatunków. Niektórzy współcześni badacze nazywają Góry Łuku Wschodniego „Galapagos Afryki”.

Najbardziej znanym rezerwatem leśnym w górach Usambara jest Amani. Swoją renomę zawdzięcza niezwykłej bioróżnorodności i intrygującej historii.

Wejście do rezerwatu leśnego Amani
Wejście do rezerwatu leśnego Amani
Jeden z 3 wodospadów w Amani
Jeden z 3 wodospadów w Amani

Historia Amani

Gdy mówi się o górach Usambara, Rezerwat przyrody Amani niemal zawsze wymieniany jest osobno. Uznaje się go za wzorcowy las pod względem bioróżnorodności. Znajduje się tu jeden z największych ogrodów botanicznych w Afryce, a miejsce najczęściej odwiedzają podróżni chcący zobaczyć lokalną florę i faunę. Dlaczego właśnie Amani?

Ten rezerwat leśny został przebadany najdokładniej. Badania lasu rozpoczęły się ponad 100 lat temu.

Wpływ Niemiec

W latach 80. XIX wieku Cesarstwo Niemieckie zaczęło wzmacniać wpływy na tych terenach. Najpierw niemieccy przedstawiciele podpisali traktaty protektorackie z kilkoma lokalnymi wodzami na wybrzeżu Tanganiki, kontynentalnej części dzisiejszej Tanzanii. Później, korzystając z przewagi militarnej, Niemcy zmusili wyspiarski sułtanat Zanzibaru do rezygnacji z roszczeń do tych ziem.

Ostatecznie zawarto porozumienie z Wielką Brytanią w sprawie podziału wpływów na rozległych obszarach Afryki Wschodniej. W rezultacie całą Tanganikę, wraz z Burundi i Rwandą oraz częścią Mozambiku, nazwano Niemiecką Afryką Wschodnią. W niektórych osadach nadbrzeżnych wybuchły powstania kierowane przez arabskich kupców. Niemcy stłumili opór siłą – nadmorskie miasta Bagamoyo, Dar es Salaam i Kilwa wypełniły oddziały niemieckiej piechoty morskiej.

Cele militarne Niemiec znacząco wpłynęły na badania gór Usambara, a zwłaszcza lasu Amani.

W latach 90. XIX wieku nowe powstania wybuchły w głębi Tanganiki – w regionie Iringa. Rebelianci pod wodzą wodza Mkwawy pokonali niemiecki batalion i zabili niemieckiego komisarza. Aby stłumić bunt, Niemcy musieli zwiększyć obecność wojskową w afrykańskiej kolonii. W latach 1900., w pobliżu portowego miasta Kilwa, doszło do powstania Maji-Maji, co wymagało skierowania jeszcze większej liczby żołnierzy.

Brutalne podporządkowanie lokalnej ludności ułatwiło rozpoczęcie dużych projektów rolniczych na żyznych ziemiach Tanganiki. Do regionu napływały setki przedsiębiorczych Niemców, chcących prowadzić gospodarstwa. W ciągu kilku lat powstał system plantacyjny. Rolnictwo zorganizowano tak, aby miejscowa ludność była zmuszona pracować w gospodarstwach i na plantacjach, by opłacić obowiązkowe podatki.

Niemcy zaczęli intensywnie uprawiać kauczukowce i bawełnę. Posadzono około 2 mln drzew kawowych. Główną rośliną uprawną w regionie Usambara stał się jednak sizal, wykorzystywany do produkcji lin, szczotek, gąbek, sieci i wielu innych wyrobów. Także dziś, jadąc wzdłuż długiego pasma gór Usambara, można zobaczyć rozległe pola sizalu.

Pomysł przemysłowej uprawy sizalu należał do niemieckiego agronoma Richarda Hindorfa, który przybył do Niemieckiej Afryki Wschodniej, by badać rośliny tropikalne. Sprowadził sizal z amerykańskiego stanu Floryda i założył pierwsze plantacje w regionie Tanga, gdzie leżą góry Usambara. Projekt okazał się tak skuteczny, że Tanganika stała się jednym z czołowych eksporterów sizalu na świecie. Przedsięwzięcie wzbogaciło kraj i wywarło głęboki wpływ na jego gospodarkę, również w okresie postkolonialnym.

Richard Hindorf zaproponował utworzenie eksperymentalnej stacji rolniczej, w której można by badać lokalne rośliny rosnące w Usambara. Stacja doświadczalna Kwai szybko stała się najbardziej zaawansowaną placówką w niemieckiej kolonii, przyciągając nie tylko agronomów, lecz także zoologów. Pracował tu m.in. słynny mikrobiolog Robert Koch, którego celem było ograniczenie malarii szerzącej się wśród wojska. Wiedziano już wówczas, że kora chinowca pomaga w walce z chorobą, i to ona stała się głównym przedmiotem zainteresowania epidemiologa. Koch wrócił później, by badać śpiączkę afrykańską i tzw. gorączkę czarnej wody. To tutaj założył swoją pierwszą hodowlę much tse-tse, aby badać niebezpieczne pasożyty, które przenoszą.

Na bazie stacji Kwai i dzięki rozpoznaniu ogromnego potencjału flory Afryki Wschodniej w 1903 roku powstał Instytut Badawczy Amani. Choć miał charakter botaniczny, zajmował się nie tylko florą, lecz także fauną ekosystemu Usambara. Przedsiębiorczy Richard Hindorf, poza komercyjną uprawą kawy, sizalu, eukaliptusa, chinowców i kamforowców, prowadził szeroko zakrojone badania nad florą i fauną lasu Amani oraz stworzył podstawy późniejszych prac naukowych. Jako pierwszy zrozumiał, że region wyróżnia się niezwykłą bioróżnorodnością.

Jego notatki i pierwsze ustalenia sprawiły, że instytut otrzymał finansowanie i zainteresowanie innych uczonych. Niemiecki botanik Albrecht Zimmermann odwiedził placówkę, a później nią kierował. Jego nazwisko można dziś znaleźć w wielu naukowych nazwach roślin rosnących w Tanzanii. W lesie Amani naukowcy założyli ogród botaniczny, sadząc setki gatunków roślin tropikalnych, w tym sprowadzonych z innych krajów. Do dziś Ogród Botaniczny Usambara pozostaje jednym z największych w całej Afryce.

Instytut Amani wraz z ogrodem botanicznym szybko stał się najnowocześniejszą placówką na kontynencie, porównywaną z Ogrodem Botanicznym Bogor w Indonezji i Instytutem Pusa w Indiach. Planowano przekształcić ogród botaniczny w największe arboretum świata. Instytut dysponował najnowocześniejszym jak na tamte czasy wyposażeniem laboratoryjnym. Pod kierownictwem Albrechta Zimmermanna szybko zdobył międzynarodowe uznanie. Prowadzono tu badania nad nawozami, roślinami trującymi i leczniczymi, metodami zwalczania szkodników oraz wieloma innymi zagadnieniami.

Równolegle prowadzono badania lokalnej flory. Pracował tu znany niemiecki botanik Adolf Engler, jeden z najważniejszych specjalistów od klasyfikacji roślin swoich czasów. Jego ambitnym celem było systematyczne skatalogowanie wszystkich roślin Ziemi – od mchów po gatunki kwiatowe. Rozpoczęte przez niego prace trwają do dziś. Założył również zielnik, w którym gromadzono próbki roślin do identyfikacji. W jego rozległą kolekcję wkład wniosło wielu botaników. Część zielnika zachowała się do dziś w pobliskim mieście Lushoto.

W okresie niemieckiej kolonizacji Lushoto nosiło nazwę Wilhelmstal. Wojskowi i urzędnicy administracji kolonialnej wysoko cenili klimat gór Usambara, zwłaszcza że na tych wysokościach nie występowały wektory przenoszące malarię. Wilhelmstal stało się głównym letnim kurortem dla oficerów stacjonujących w nadmorskich miastach i uchodziło także za stolicę regionu Tanga. Chłodny klimat Usambara sprawił, że ten wysoko położony ośrodek stał się popularnym miejscem wypoczynku.

Komendantem okręgu Usambara w Niemieckiej Afryce Wschodniej był wówczas baron Walter von Saint Paul. Interesował się botaniką, w dużej mierze pod wpływem ojca, również zapalonego miłośnika drzew i botanika. Podczas spaceru w górach baron odkrył piękny kwiat przypominający fiołek. Nasiona wysłane do Europy pozwoliły zidentyfikować nowy gatunek rośliny, nazwany na cześć odkrywcy. Dziś znamy ten rodzaj barwnie kwitnących roślin jako saintpaulię, powszechnie nazywaną fiołkiem afrykańskim lub usambarskim. 7 gatunków tego rodzaju to endemity Usambara.

Często romantyzowana historia fiołka usambarskiego mówi, że jego triumfalna droga przez europejskie parapety zaczęła się od roślin doniczkowych w Hamburgu i Berlinie. Do dziś fiołki usambarskie są popularnymi roślinami domowymi daleko poza Europą i uchodzą za roślinny symbol gór Usambara.

W tym samym czasie Niemcy budowali kolej Usambara, która ostatecznie połączyła nadmorskie miasto Tanga z miastem Moshi, położonym u stóp Kilimandżaro w głębi Tanganiki. Połączenie kolejowe pozwoliło regionowi Kilimandżaro otrzymywać produkty rolne z Usambara i ułatwiło transport drzew kawowych na podnóża Kilimandżaro, gdzie kawa również zaczęła być z powodzeniem uprawiana. Dziś kawa z Kilimandżaro jest rozpoznawalna na całym świecie jako produkt wysokiej jakości.

Instytut Amani miał także obszerną bibliotekę z tysiącami książek i setkami czasopism. Budynek biblioteki stoi dziś w pierwotnym miejscu i wraz z innymi kolonialnymi zabudowaniami można go uznać za architektoniczny klejnot miejscowej wioski. Niestety większość książek i materiałów nie przetrwała. Po I wojnie światowej przewieziono je do Berlina, lecz podczas II wojny światowej bomba trafiła w berliński zielnik i zniszczyła zbiory.

Podczas I wojny światowej rola instytutu rosła, ponieważ produkował leki i różne substancje chemiczne na potrzeby niemieckiego kontyngentu wojskowego oraz niemieckich osadników prowadzących gospodarstwa w Niemieckiej Afryce Wschodniej. W tym czasie, oprócz wspomnianych już upraw, w Usambara hodowano wiele innych roślin: herbatę, rozmaite rośliny lecznicze, przyprawy, sosnę jako materiał budowlany, chinowce do produkcji chininy i wiele więcej.

Wkrótce po zakończeniu wojny Niemcy musieli opuścić góry Usambara i wszystkie założone tam instytucje, w tym Instytut Amani. Tak znacząca aktywność badawcza, jak na początku XX wieku, już nigdy nie powróciła. Zielnik podupadł, ogrodu botanicznego nie odnowiono, a duża część materiałów badawczych została wywieziona albo pozostała niewykorzystana. Plany stworzenia największego arboretum świata w górach Usambara pozostały tylko planami.

Pod kontrolą brytyjską

W 1919 roku, po rozstrzygnięciach I wojny światowej, terytorium Tanganiki znalazło się pod kontrolą brytyjską, otwierając nowy rozdział historii. Brytyjska administracja kolonialna, za pośrednictwem mianowanych gubernatorów, konsekwentnie prowadziła politykę lokalnego zarządzania. Miejscowi wodzowie i politycy z Tanganiki coraz silniej wpływali na decyzje władz. Wśród nich w latach 50. XX wieku był Julius Nyerere, późniejszy prezydent Tanganiki i Tanzanii po uzyskaniu niepodległości.

Brytyjski rząd Tanganiki nadal finansował Instytut Amani i wspierał jego działalność badawczą. Do znanych prac należały badania nad chrząszczami będącymi szkodnikami plantacji kawy. Intensywnie badano rośliny z rodzaju Passiflora, które mogły pomagać w chorobach wirusowych wciąż stanowiących problem w Afryce Wschodniej. Prowadzono badania nad woskiem wytwarzanym przez lokalne rośliny. Kontynuowano też analizę właściwości różnych gatunków agawy, aby uzyskać z nich włókno lepszej jakości.

W latach 20. i 30. XX wieku brytyjscy botanicy zaktualizowali listy roślin rosnących w Amani, ponieważ dane zaginęły po wyjeździe niemieckich naukowców. Inwentaryzacja trwała 5 lat. Weryfikację prowadzono na podstawie rozległych zbiorów referencyjnych Royal Botanic Gardens, Kew oraz Imperial Forestry Institute w Oksfordzie. Pracami kierował botanik Percy James Greenway. Do 1948 roku zielnik Ogrodu Botanicznego Amani zgromadził ponad 60 000 okazów. Kolekcję przeniesiono później do Nairobi w sąsiedniej Kenii.

W 1949 roku instytut przekształcono tak, aby zajmował się wyłącznie badaniami nad malarią. Później rozwinął się w ośrodek medyczny badający ogólnie choroby zakaźne.

Amani dzisiaj

W 1961 roku Tanganika pokojowo uzyskała niepodległość od Wielkiej Brytanii. W 1964 roku, po zjednoczeniu z wyspą Zanzibar, przekształciła się w Republikę Tanzanii, stając się w pełni niezależnym państwem. Instytut Amani działa nadal jako placówka rolnicza i częściowo biologiczna, ale wyłącznie na poziomie krajowym. Z powodu braku finansowania od dawna nie prowadzi się tu międzynarodowych projektów badawczych. Misja instytutu obejmuje rozwijanie nowoczesnych metod rolniczych i wspieranie lokalnych rolników.

Ponadto na terenie ogrodu botanicznego mieści się oddział National Institute for Medical Research. Części ogrodu zarosły, a wiele wprowadzonych niegdyś gatunków zostało zastąpionych przez miejscowe. Fragment zielnika nadal znajduje się w Lushoto, natomiast dziedzictwo biblioteki w większości trafiło na University of Dar es Salaam.

Plantacje chinowców zniszczono w latach 60. XX wieku. Duże obszary zajmują dziś plantacje herbaty.

W 1997 roku część lasu Amani stała się rezerwatem leśnym, czyli obszarem chronionym. Stało się to 100 lat po tym, jak dostrzeżono wyjątkowość i ogromne znaczenie biologiczne lasów gór Usambara. Niestety co najmniej 70% pierwotnej pokrywy leśnej tych gór zostało utracone wskutek intensywnego rolnictwa w regionie i działalności lokalnych mieszkańców.

Gęstość zaludnienia w tym regionie Tanzanii rośnie wyjątkowo szybko, wsie się rozrastają, a ich mieszkańcy nadal żyją w trudnych warunkach ekonomicznych. Są zmuszeni traktować las jako podstawowe źródło utrzymania: drzewa wycina się na potrzeby budownictwa i opału, zbiera się rośliny lecznicze, a większość mieszkańców prowadzi rolnictwo na własne potrzeby, powiększając pola kosztem lasu. W lesie zbiera się miód, owoce i rośliny; na dzikie zwierzęta poluje się dla mięsa, a ptaki i gady chwyta się z myślą o sprzedaży na rynkach międzynarodowych.

Lasy gór Usambara zaczęły ponosić straty już w czasie ekspansji niemieckich plantacji. Później, pod brytyjskim zarządem kolonialnym i przy udziale fińskich specjalistów, w regionie prowadzono intensywną wycinkę. Od lat 50. XX wieku deforestacja przybrała większą skalę. Dopiero w latach 90., gdy firmy uświadomiły sobie rozmiar wyrządzonych szkód, ograniczono prace, a Finlandia zaczęła finansować projekty ochrony lasów Usambara. Lokalny ekosystem zdegradował się jednak tak bardzo, że jego odbudowa jest dziś ogromnym wyzwaniem.

Na szczęście w Usambara realizowanych jest dziś kilka projektów ochrony lasów i wsparcia lokalnych populacji zwierząt. Poza Amani istnieją tu inne rezerwaty leśne, ale są silnie pofragmentowane i odizolowane od siebie. To problem dla zwierząt, których siedliska ograniczają się do niewielkiej części konkretnego lasu. Tanzania Forest Conservation Group tworzy korytarze leśne między poszczególnymi fragmentami lasu, aby zwierzęta mogły się między nimi przemieszczać. Lokalni mieszkańcy aktywnie uczestniczą w sadzeniu drzew.

Uczestniczymy także w projekcie ochrony populacji endemicznych ptaków. Współpracujemy z organizacją Nature Tanzania, która działa na rzecz odbudowy populacji długodziobego krawczyka; w Amani pozostało mniej niż 250 osobników. W Altezza Travel przeznaczamy środki na monitoring siedlisk tego ptaka, wspieranie pracy wolontariuszy oraz edukację studentów zaangażowanych w projekt. Więcej o tym nietypowym podejściu do ochrony zagrożonego endemicznego gatunku przeczytasz w artykule o naszej roli w ochronie dziedzictwa przyrodniczego Tanzanii.

W 2000 roku UNESCO uznało Amani, wraz z innymi obszarami chronionymi Wschodnich Gór Usambara, za rezerwat biosfery. Umożliwiło to uruchomienie nowych projektów odbudowy lasów i zrównoważonego rozwoju lokalnych społeczności. W okolicy coraz większe znaczenie zyskuje również ekoturystyka.

Obecna powierzchnia rezerwatu Amani wynosi niemal 84 km². Obejmuje ona teren ogrodu botanicznego o powierzchni około 3 km² oraz prawie 11 km² plantacji herbaty. Odwiedzający przyjeżdżają tu na spacery po lesie oraz obserwację motyli i kameleonów. Amani jest popularne wśród obserwatorów ptaków. Są tu także atrakcje przyrodnicze i historyczne.

Co zobaczyć w Amani

Wizytę w najsłynniejszym rezerwacie gór Usambara warto zacząć od miejsca, które jest dumą biologów pracujących w Amani – ogrodu botanicznego. Dziś rośnie tu ponad 1 000 gatunków roślin zebranych z różnych części świata. Ogród jest praktycznym miejscem szkoleniowym dla studentów odpowiednich tanzańskich instytucji edukacyjnych, a naukowcy często przyjeżdżają tu na zajęcia terenowe.

Warto przejść się przez las, aby wypatrywać lokalnych gadów i płazów – 25% z nich występuje tylko tutaj i nigdzie indziej na świecie. Nocą organizowane są wyjścia do lasu poświęcone obserwacji kameleonów, jaszczurek, żab i węży. Miejscowi przewodnicy szybko odnajdują te zwierzęta w podszycie.

Zobaczenie fiołka afrykańskiego (Saintpaulia) w jego naturalnym siedlisku ma szczególną wartość. Szukaj go w pobliżu rzek i wodospadów, gdzie często unoszą się mgły lub tworzy się wodna zawiesina. Niestety część gatunków fiołka usambarskiego i większość kameleonów klasyfikuje się jako zagrożone albo narażone na utratę siedlisk. Przyczyną jest wylesianie i inne działania człowieka.

Birdwatching to kolejna popularna aktywność w lesie Amani i jego okolicy. Dla rezerwatu leśnego jako hotspotu na ebird.org zarejestrowano około 350 gatunków ptaków.

Dużych zwierząt tu nie zobaczysz. Słonie i lamparty niegdyś przemierzały lasy Usambara, ale z powodu osadnictwa i intensywnej działalności człowieka w regionie zniknęły stąd dawno temu. W lesie można spotkać antylopy dujkery, galago, ratela miodożernego, świnie rzeczne, wiewiórki oraz czarno-białe gerezy. Ponieważ leśne antylopy są bardzo płochliwe, nie należy spodziewać się w Amani emocjonującego pieszego safari. Ciekawie obserwuje się za to gerezy z ich okazałymi ogonami, które zwisają, gdy zwierzęta siedzą wysoko na drzewach. Można tu również wypatrzyć duże ptaki, takie jak dzioborożce oraz drapieżne sępy i orły.

Interesujące są także stare niemieckie budynki stojące w samej wiosce, w których mieszczą się biblioteka, centrum medyczne, laboratoria i domy mieszkalne. Kamienne domy z epoki kolonialnej są dobrze zachowane, co pozwala organizować spacery po dawnych niemieckich osadach.

Przez Amani płyną 3 rzeki: Sigi, Dodwe i Kwamkuyu, dlatego w rezerwacie znajdują się 3 wodospady: Zigi, Chemka i Ndola. Każdy ma własny urok, a jeśli masz ochotę, możesz się w nich zanurzyć – w upalny dzień to przyjemne orzeźwienie.

Maksymalna temperatura wynosi tu około 25°C. Za najgorętsze miesiące uznaje się styczeń i luty. Od lipca do września jest najchłodniej, a temperatury nie przekraczają 16°C. Opady rozkładają się dość równomiernie przez cały rok; w Amani średnio co miesiąc spada do 100 mm deszczu lub więcej.

Większość czasu spędza się na wysokości około 900 m n.p.m., gdzie znajduje się płaskowyż. Ogólnie różnice wysokości w Amani wynoszą od 300 do 1 128 m n.p.m.

Morze, a dokładniej Ocean Indyjski, jest zresztą bardzo blisko – zaledwie 40 km dalej leży nadmorskie miasto Tanga, również z ciekawą zabudową historyczną. Przykładem jest budynek hotelu Kaiserhof, który przez pewien czas był pierwszym i jedynym hotelem w całej Afryce Wschodniej.

Jeśli chcesz odwiedzić Amani albo inne rezerwaty leśne gór Usambara, napisz do naszych managerów. Doradzimy i przygotujemy program wizyty w tym miejscu lub przy innych atrakcjach przyrodniczych Tanzanii. Skontaktuj się z nami również wtedy, gdy interesuje Cię birdwatching w Tanzanii – możemy wskazać wiele innych ciekawych hotspotów i zorganizować wyprawę poświęconą obserwacji ptaków. Do zobaczenia w Tanzanii!

Opublikowano 13 listopada 2023
Standardy redakcyjne

Wszystkie treści Altezza Travel powstają przy udziale ekspertów i po rzetelnym researchu, zgodnie z naszą polityką redakcyjną.

O autorze
Yurii Bogorodskiy

Yurii, etatowy badacz i autor w Altezza Travel, mieszka w Tanzanii od 2019 roku. Poznał wiele mniej uczęszczanych miejsc w kraju, w tym Parki Narodowe Kitulo i Rubondo, Jezioro Wiktorii, Zanzibar oraz liczne stanowiska historyczne, przyrodnicze i archeologiczne.

Przeczytaj biografię
Dodaj komentarz
Dziękujemy za komentarz!
Pojawi się na stronie po weryfikacji
Jeśli masz pytania, zawsze możesz napisać do nas na WhatsAppie

Chcesz dowiedzieć się więcej o wyprawach w Tanzanii?

Skontaktuj się z naszym zespołem. Znamy najważniejsze miejsca w całej Tanzanii. Nasi konsultanci wypraw, pracujący u podnóża Kilimandżaro, chętnie podpowiedzą i pomogą zaplanować podróż dopasowaną do Ciebie.

Zobacz więcej ciekawych artykułów

Gotowe
Otrzymaliśmy Twoje zapytanie
Jeśli chcesz porozmawiać teraz z naszym zespołem, kliknij poniżej, aby napisać do nas na WhatsApp
Ups!
Przepraszamy, coś poszło nie tak...
Skontaktuj się z nami przez czat online lub WhatsApp – chętnie pomożemy.
Planujesz podróż do Tanzanii?
Jesteśmy tu, żeby pomóc
RU
Preferuję:
Klikając „Wyślij”, akceptujesz naszą Politykę prywatności.